CagriSema następcą Wegovy? Novo Nordisk ujawnia nowe wyniki

CagriSema

Novo Nordisk przygotowuje się do życia po największym sukcesie semaglutydu i zapowiada nową generację leków na otyłość, obejmującą preparaty łączące kilka mechanizmów działania oraz tabletki, które mają dotrzeć do pacjentów unikających zastrzyków. Najnowsze wyniki CagriSema są obiecujące, ale nie rozstrzygają jeszcze rywalizacji z koncernem Eli Lilly, a sam preparat pozostaje lekiem eksperymentalnym, oczekującym na decyzję amerykańskiego regulatora. Wyjaśniamy, co rzeczywiście wynika z ogłoszonych badań i dlaczego następca Wegovy musi zaoferować więcej niż tylko większy spadek masy ciała.

.Semaglutyd zmienił sposób, w jaki lekarze, pacjenci i rynek farmaceutyczny myślą o leczeniu cukrzycy typu 2 oraz otyłości, jednak jego sukces stworzył dla Novo Nordisk problem równie duży jak szansę: firma musi znaleźć następców własnego przeboju, zanim konkurenci odbiorą jej przewagę, a ochrona patentowa substancji zacznie wygasać na najważniejszych rynkach. Ozempic i Wegovy zawierają tę samą substancję czynną, lecz nie są tym samym lekiem pod względem wskazań i dawkowania — Ozempic jest w Unii Europejskiej zarejestrowany w leczeniu niedostatecznie kontrolowanej cukrzycy typu 2, natomiast Wegovy służy do kontroli masy ciała u odpowiednio zakwalifikowanych pacjentów. Szczegółowo wyjaśniamy te różnice w kompendium „Ozempic. 25 najważniejszych pytań i odpowiedzi”.

Nowa strategia duńskiego koncernu pokazuje, że kolejny etap rozwoju rynku nie będzie polegał wyłącznie na zwiększaniu dawki semaglutydu. Novo Nordisk chce łączyć oddziaływanie na receptor GLP-1 z innymi mechanizmami regulującymi apetyt, sytość i metabolizm, rozwijać leki podawane doustnie, a jednocześnie wykazywać korzyści wykraczające poza sam spadek masy ciała, między innymi dotyczące układu krążenia, wątroby i powikłań cukrzycy. Do 2030 r. firma zamierza prowadzić co najmniej pięć programów trzeciej fazy w otyłości i cukrzycy oraz co najmniej pięć kolejnych w innych obszarach terapeutycznych.

Gospodarcze znaczenie tej strategii i ryzyko związane z końcem ochrony patentowej semaglutydu opisujemy w tekście „Novo Nordisk po erze semaglutydu. Duński gigant próbuje odzyskać przewagę”.

CagriSema łączy semaglutyd z drugim mechanizmem

Najbliżej rynku znajduje się CagriSema, podawane raz w tygodniu połączenie semaglutydu z cagrilintydem, długo działającym analogiem amyliny. Amylina jest hormonem współwydzielanym z insuliną przez komórki beta trzustki, uczestniczy w regulowaniu sytości i opróżniania żołądka, dlatego zestawienie obu substancji ma oddziaływać na kontrolę masy ciała silniej niż sam agonista receptora GLP-1. CagriSema nie jest jednak obecnie zatwierdzonym lekiem, a przedstawione 21 września 2026 r. dane są wynikami głównymi przekazanymi przez producenta, nie pełną publikacją poddaną recenzji naukowej.

W badaniu trzeciej fazy REDEFINE 9 osoby dorosłe z nadwagą lub otyłością, stosujące CagriSema w dawce 1 mg cagrilintydu i 1 mg semaglutydu, straciły po 68 tygodniach średnio 21 proc. wyjściowej masy ciała, podczas gdy w grupie placebo spadek wyniósł 2 proc. Firma poinformowała także o poprawie wybranych parametrów, między innymi ciśnienia skurczowego, relacji obwodu talii do wzrostu i profilu lipidowego, lecz ostateczna ocena znaczenia tych rezultatów będzie wymagała pełnych danych, w tym szczegółowego obrazu działań niepożądanych i odsetka osób przerywających terapię. Amerykańska Agencja Żywności i Leków ma wydać decyzję dotyczącą zastosowania CagriSema w kontroli masy ciała w czwartym kwartale 2026 r.

Drugi z przedstawionych eksperymentów, REIMAGINE 5, objął dorosłych z cukrzycą typu 2 niewystarczająco kontrolowaną metforminą, inhibitorem SGLT2 albo oboma lekami. Po 60 tygodniach CagriSema w dawce 1 mg i 1 mg przyniosło przeciętny spadek masy o 12,4 proc., wobec 9,1 proc. przy tirzepatydzie w dawce 5 mg, a obniżenie HbA1c było w obu grupach podobne. Wynik należy interpretować ostrożnie, ponieważ porównano CagriSema z najniższą z dawek tirzepatydu stosowanych przewlekle w leczeniu cukrzycy, nie zaś z najwyższymi dawkami konkurencyjnego leku.

Eli Lilly odebrał Novo Nordisk przewagę skutecznością

Ostrożność jest szczególnie potrzebna po badaniu SURMOUNT-5, opublikowanym w 2025 r. w „The New England Journal of Medicine”. W bezpośrednim porównaniu osób z otyłością, ale bez cukrzycy, tirzepatyd w maksymalnej tolerowanej dawce doprowadził po 72 tygodniach do średniego spadku masy o 20,2 proc., podczas gdy semaglutyd — o 13,7 proc.; badanie było finansowane przez Eli Lilly, lecz jego wyniki przeszły recenzję i zostały opisane w czasopiśmie naukowym. Nie można zatem na podstawie nowego komunikatu ogłosić, że Novo Nordisk definitywnie odzyskał przewagę nad amerykańskim rywalem, ponieważ rezultat zależy od populacji, zastosowanych dawek, konstrukcji badania oraz punktu odniesienia.

Najnowsze dane wzmacniają natomiast tezę, że przyszłość leczenia otyłości będzie należała do terapii działających na więcej niż jeden szlak biologiczny. Tirzepatyd pobudza receptory GIP i GLP-1, CagriSema łączy agonistę receptora GLP-1 z analogiem amyliny, a kolejne firmy badają preparaty oddziałujące także na glukagon oraz inne mechanizmy związane z bilansem energetycznym. Wyścig nie dotyczy już tylko tego, czy lek pomaga schudnąć, lecz także tego, jak duża jest utrata masy, jaka jej część pochodzi z tkanki tłuszczowej, ilu pacjentów może kontynuować leczenie, czy terapia chroni serce, nerki i wątrobę oraz jak zachowuje się jej skuteczność po kilku latach.

Tabletka może zmienić rynek równie mocno jak nowa cząsteczka

Drugim filarem strategii Novo Nordisk są preparaty doustne. Zastrzyk wykonywany raz w tygodniu jest dla wielu pacjentów możliwy do zaakceptowania, ale część chorych odkłada leczenie albo w ogóle go nie rozpoczyna właśnie z powodu formy podania, dlatego tabletka może poszerzyć rynek bardziej niż niewielka różnica w średnim spadku masy. Firma podaje, że doustna postać Wegovy osiągnęła w Stanach Zjednoczonych siedem milionów zrealizowanych recept, a do końca dekady zamierza rozbudować moce produkcyjne tak, aby leczyć doustnymi preparatami przeciw otyłości dziesięciokrotnie więcej osób niż obecnie.

Forma doustna nie oznacza jednak automatycznie prostszego leczenia pod każdym względem. Wchłanianie peptydów z przewodu pokarmowego jest trudne, schemat przyjmowania może wymagać przestrzegania określonych zasad, a działania niepożądane typowe dla terapii inkretynowych nie znikają tylko dlatego, że substancja znajduje się w tabletce. O wartości nowego preparatu będą więc decydowały jednocześnie skuteczność, tolerancja, wygoda, cena, dostępność oraz to, czy płatnik publiczny albo ubezpieczyciel uzna długofalowe korzyści zdrowotne za wystarczające do refundacji.

Novo Nordisk zapowiedział, że do końca 2026 r. chce mieć co najmniej pięć doustnych kandydatów w badaniach klinicznych, a zenagamtide zamierza rozwijać równolegle w postaci tabletki i zastrzyku. Nie oznacza to jeszcze pięciu nowych leków, ponieważ zdecydowana większość cząsteczek wchodzących do badań klinicznych nie dociera do aptek, zaś nawet pozytywny wynik trzeciej fazy nie zastępuje oceny regulatora. Dla pacjenta najważniejszą granicą pozostaje różnica między lekiem zatwierdzonym do określonego wskazania a preparatem eksperymentalnym lub stosowanym poza rejestracją.

Leczenie otyłości ma wyjść poza liczbę kilogramów

Semaglutyd już pokazał, że nowoczesne leczenie metaboliczne może przynosić korzyści niezależne od samego wskazania na wadze. W badaniu SELECT, obejmującym ponad 17,6 tys. osób z nadwagą lub otyłością oraz rozpoznaną chorobą sercowo-naczyniową, lecz bez cukrzycy, semaglutyd w dawce 2,4 mg zmniejszył względne ryzyko zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych, niezakończonego zgonem zawału albo udaru o 20 proc. wobec placebo. Wynik ten nie oznacza, że każdy preparat z tej grupy automatycznie zapewni identyczną ochronę — każda cząsteczka, dawka i grupa pacjentów wymagają odrębnych badań wyników klinicznych.

Z tego powodu plan Novo Nordisk obejmuje choroby sercowo-naczyniowe i wątroby, a nie tylko dalsze zwiększanie skuteczności odchudzania. Otyłość jest chorobą przewlekłą, powiązaną z cukrzycą typu 2, bezdechem sennym, stłuszczeniową chorobą wątroby, niewydolnością serca i przewlekłą chorobą nerek, dlatego przyszłe terapie będą oceniane według tego, czy zmniejszają liczbę powikłań, hospitalizacji i zgonów. Jednocześnie lipcowe niepowodzenie jednego z eksperymentalnych programów sercowo-naczyniowych firmy przypomina, że biologicznie przekonująca hipoteza nie zawsze potwierdza się w dużym badaniu klinicznym.

Historia Ozempicu i Wegovy nie dobiega końca, lecz wchodzi w etap, w którym jedna znana substancja przestaje wystarczać do utrzymania przewagi. CagriSema może stać się ważnym następcą Wegovy, tabletki mogą otworzyć leczenie dla nowych grup pacjentów, a terapie wielohormonalne mogą przesunąć granicę skuteczności, jednak żadna zapowiedź producenta nie zastępuje pełnej publikacji, decyzji regulatora i obserwacji bezpieczeństwa po wejściu leku na rynek. Dla pacjentów oznacza to więcej możliwości, ale również jeszcze większą potrzebę odróżniania wyników naukowych od marketingowej obietnicy.

Karolina Jaszowiecka

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 21 września 2026