Kaszubskie Mateczniki [Program]

Jesienią w Muzeum Miasta Gdyni rusza cykl spotkań „Kaszubskie Mateczniki”, podczas których będzie można odkryć historię i tradycje Kaszub widziane oczami mieszkańców regionu. W programie znalazły się wykłady, podcasty, rozmowy i muzyka, a także fotografie z prywatnych archiwów.
8 października odbędzie się wykład poświęcony rytuałom i obrzędom kaszubskim
.Urząd Miasta w Gdyni poinformował w piątek, że „Kaszubskie Mateczniki” to bezpłatne wydarzenia odbywające się w Muzeum Miasta Gdyni dotyczące historii regionu. Kierownik Działu Komunikacji i Promocji Muzeum Miasta Gdyni Michał Miegoń zwraca uwagę na rolę pamięci, tradycji i domowych archiwów w odkrywaniu codzienności dawnych Kaszub.
Podczas pierwszego spotkania uczestnicy mogli obejrzeć zdjęcia z prywatnych archiwów Kaszubów. Fotografie przedstawiające dawne wesela, zabawy taneczne czy obrzędy stały się punktem wyjścia do rozmowy o muzyce i życiu codziennym minionych pokoleń. W spotkaniu znalazła się także przestrzeń do podzielenia się własnymi wspomnieniami i rodzinnymi pamiątkami.
8 października odbędzie się wykład poświęcony rytuałom i obrzędom kaszubskim, które wciąż obecne są w kulturze regionu; 15 października – spotkanie o legendach i mitach Kaszub, przenoszące słuchaczy w świat dawnych wierzeń; 18 października – koncert muzyki tradycyjnej w wykonaniu Joanny Gostkowskiej i zaproszonych artystów; zaś 19 października – finał cyklu: dyskusja o współczesnym znaczeniu kaszubskiej kultury i jej miejscu w przygotowaniach do Światowego Zjazdu Kaszubów 2026 w Gdyni.
„Kaszubskie Mateczniki” to cykl łączący historię, badania i sztukę. Spotkania poprowadzą badacze i pasjonaci regionu, a narrację dopełnią dźwięki i muzyka związane z kaszubską tradycją.
W każdym spotkaniu uczestnikom towarzyszyć będą badacze, muzycy i animatorzy kultury, którzy na co dzień zajmują się dziedzictwem Pomorza.
„Kaszubskie Mateczniki” wpisują się w przygotowania do Światowego Zjazdu Kaszubów 2026
.Wśród gości zaplanowano: Joannę Gostkowską – Kaszubkę, artystka i etnologa; Dawida Lipińskiego – filologa i badacza kultury Pomorza; Violettę Tkacz-Laskowską – etnolożkę i muzealniczkę; Huberta Połoniewicza – grafika, muzyka i lutnika oraz Magdalenę Lesiecką – etnolożkę i śpiewaczkę.
Cykl pomyślano tak, aby był dostępny dla jak najszerszego grona odbiorców. Wszystkie spotkania będą transmitowane online, a udział w nich jest bezpłatny. Wykłady zostaną też przetłumaczone na PJM (Polski Język Migowy).
„Kaszubskie Mateczniki” wpisują się w przygotowania do Światowego Zjazdu Kaszubów 2026, który odbędzie się w Gdyni. Projekt pozwala odkrywać lokalne dziedzictwo i lepiej rozumieć, jak żywa jest kaszubska tradycja – w muzyce, w opowieściach i we wspólnotowej pamięci.
Kultura tradycyjna musi być przekazywana z pokolenia na pokolenia
.Niematerialne dziedzictwo kulturowe może istnieć i mieć ciągłość tylko wtedy, gdy będziemy dbać o transmisję, czyli przekaz unikalnych wartości. Trwanie przekazu międzypokoleniowego wzmacnia integrację, a ta rozwój – pisze Katarzyna SAKS
Od lat 90. XX wieku trwa w Polsce powolny proces dostrzegania kultury jako jednego z ważnych czynników ekonomicznych. Pojęcia takie jak „gospodarka kreatywna” nie są już tylko akademickimi sloganami. Rozwój kultury jako istotnego elementu gospodarki wpłynął również na jej globalizację oraz unifikację. Proces twórczy, niejednokrotnie nastawiony na zysk, często przypomina taśmę produkcyjną, a nie warsztat rzemieślniczy. Dlatego wydaje się, że stoimy obecnie przed odpowiedzią na bardzo ważne pytania. Czy w dobie unifikacji języka, zachowań i zwyczajów jest jeszcze miejsce na tradycję? Czy w tradycji nie powinniśmy doszukiwać się tego, co nas wyróżnia, sprawia, że jesteśmy wyjątkowi i niepowtarzalni? Czy tradycja sprzyja integracji, również tej ponadregionalnej?
Posłużę się tutaj przykładem kultury tradycyjnej, czy jak kto woli, kultury ludowej, nierozerwalnie związanej z kulturą i dziedzictwem polskiej wsi. Jednak o jednym i drugim najłatwiej jest mówić w kontekście niematerialnego dziedzictwa kulturowego, o którym Konwencja UNESCO z 2003 roku stwierdza, że są to: „zwyczaje, przekaz ustny, wiedza i umiejętności oraz związane z nimi przedmioty i przestrzeń kulturowa, które są uznane za część własnego dziedzictwa przez daną wspólnotę, grupę lub jednostki. Ten rodzaj dziedzictwa jest przekazywany z pokolenia na pokolenie i ustawicznie odtwarzany przez wspólnoty i grupy w relacji z ich środowiskiem, historią i stosunkiem do przyrody. Dla danej społeczności dziedzictwo niematerialne jest źródłem poczucia tożsamości i ciągłości”.
Widzimy zatem, że kultura ludowa opiera się przede wszystkim na budowaniu relacji. Natomiast „produkt” kultury tradycyjnej jest efektem indywidualnej, rzemieślniczej pracy, bazującej na wiedzy i umiejętnościach, których nie sposób nauczyć się chociażby w trakcie edukacji artystycznej. Potwierdzają to również badania, które wskazują, że jedynie ok. 12 proc. twórców ludowych posiada wyższe wykształcenie artystyczne. Dla przykładu, wśród architektów jest to 77 proc., muzyków 66 proc., tancerzy 40 proc. (źródło: raport Policzone i policzeni! Artystki i artyści w Polsce, Dorota Ilczuk, Ewa Gruszka-Dobrzyńska, Ziemowit Socha, Wojciech Hazanowicz, Warszawa, 2020). Zatem niematerialne dziedzictwo kulturowe może istnieć i mieć ciągłość tylko wtedy, gdy będziemy dbać o transmisję, czyli przekaz unikalnych wartości. Trwanie przekazu międzypokoleniowego wzmacnia integrację, a ta rozwój. Rozwój natomiast jest wpisany w twórczy wyraz młodego pokolenia, które wnosi nowatorskie myślenie i działanie. Rolą starszego pokolenia jest dbanie o rozwój w zgodzie z tradycją, lokalnym kanonem czy wierność wzorom kulturowym. Bezcenny w tym wszystkim jest fakt, że obydwa pokolenia ze sobą współpracują – nie tylko lokalnie (rodzinnie), ale również ponadregionalnie czy międzynarodowo. Współpraca i integracja są zatem warunkiem przetrwania niematerialnego dziedzictwa kulturowego.
W Polsce istnieje szereg instytucji, które w swe działania statutowe mają wpisane wspieranie kultury ludowej i tradycyjnej. Jednak jest tylko jedna instytucja, która całą swoją działalność skupia na badaniu, popularyzowaniu i wspieraniu tradycyjnej kultury ludowej oraz dziedzictwa historycznego wsi – Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi (NIKiDW), powołany w 2019 roku, którego organizatorem jest Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi. NIKiDW jako jedyna państwowa instytucja kultury o tym profilu działalności staje się miejscem skupiającym nie tylko środowisko twórców i artystów, ale również naukowców, historyków, dziennikarzy, którzy swoje zainteresowania kierują w stronę kultury i dziedzictwa historycznego wsi. Instytut obecnie redefiniuje swoje cele i działania.
Ostatnie miesiące pokazały, jak dużo należy zrobić i jak wiele już niestety straciliśmy. Brak systemowego wsparcia transmisji wiedzy i umiejętności sprawia, że gdy umiera depozytariusz, wraz z nim często umierają unikalne umiejętności, których nie sposób później odtworzyć. Dlatego Instytut w przyszłym roku planuje uruchomienie interwencyjnego programu „Mistrz-Uczeń”. Jego głównym celem będzie możliwość przekazania „uczniowi” unikalnych wartości, które mogą odejść wraz ze śmiercią „mistrza”. Jesienią tego roku NIKiDW ogłasza konkurs „Korzenie i Skrzydła” na najlepszą pracę magisterską i doktorską z dziedziny dziedzictwa historycznego, materialnego i niematerialnego obszarów wiejskich. Mamy nadzieję, że w ten sposób zwrócimy uwagę młodego pokolenia naukowców na ciągłą potrzebę badania i dokumentowania zjawisk kulturowych, społecznych i historycznych polskiej wsi. Przyszły rok to również uruchomienie stypendiów twórczych i naukowych. Instytut już w tym roku aktywnie włączył się we współorganizację najważniejszych wydarzeń kulturalnych, takich jak chociażby Tydzień Kultury Beskidzkiej, Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich czy Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym. Wszystkie te inicjatywy pokazują, jak bardzo twórcy i artyści ludowi potrzebują wsparcia.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/katarzyna-saks-kultura-tradycyjna/
PAP/MB



