Sztuczna inteligencja nie zastąpi prawnika, ale zmieni jego zawód [Tomasz ZDZIKOT]

Sztuczna inteligencja w zawodach prawniczych

Badanie Fundacji SET Security-Energy-Technology przeprowadzone w okresie wrzesień–grudzień 2025 r. na próbie 80 adwokatów i radców prawnych, pokazuje, że sztuczna inteligencja w polskiej praktyce prawniczej przestała być zjawiskiem marginalnym. 52,5% respondentów już z niej korzysta lub jest w trakcie wdrażania, a kolejne 32,5% planuje testy lub wdrożenie w najbliższym czasie. Oznacza to, że 85% badanych znajduje się w „orbicie AI” – korzysta, wdraża lub aktywnie rozważa wdrożenie. Tylko 15% respondentów deklaruje, że nie korzysta z AI i nie planuje jej wdrożenia w najbliższej przyszłości. 

Sztuczna inteligencja w zawodach prawniczych

.Sztuczna inteligencja w ciągu zaledwie kilku lat przeszła drogę od futurystycznej obietnicy do jednego z głównych czynników zmiany społeczno-gospodarczej na świecie. Dziś korzysta z niej – według danych przywoływanych w analizach rynkowych – ponad 800 milionów użytkowników tygodniowo, czyli blisko 10% populacji globu. Tempo adopcji jest bezprecedensowe, a kolejne poziomy zasięgu AI osiągnęła szybciej niż telefon czy Internet. Należy ją przy tym traktować nie jako kolejną odseparowaną aplikację czy narzędzie biurowe, lecz jako kolejną technologię z grupy GPT, czyli general purpose technologies – technologii ogólnego zastosowania, które przenikają do niemal wszystkich sektorów gospodarki, zmieniają modele biznesowe, organizację pracy i strukturę kompetencji. Tak jak Internet, sztuczna inteligencja udostępnia infrastrukturę umożliwiającą szerokie zastosowanie.

Jednocześnie w globalnej gospodarce widoczny jest wyraźny rozdźwięk między fascynacją możliwościami AI a jej realnym wpływem biznesowym. Raport MIT NANDA „State of AI in Business 2025” pokazuje skalę tego paradoksu: mimo wielomiliardowych inwestycji przedsiębiorstw w GenAI, 95% organizacji nie osiąga z nich żadnego zwrotu. Ten dysonans, określany mianem „przepaści GenAI”, jest tym bardziej jaskrawy, gdy uwzględni się, że ponad 80% organizacji przetestowało rozwiązania ogólne, takie jak ChatGPT czy Copilot, a niemal 40% deklaruje ich wdrożenie. Narzędzia te zwiększają produktywność indywidualną, ale rzadko przekładają się na strukturalną zmianę w rachunku zysków i strat. Z różnych powodów diagnozuje się brak wdrożeń systemowych, dostosowanych do konkretnych procesów.

W tym kontekście znaczące są rynkowe prognozy, zgodnie z którymi rok 2026 ma stać się w biznesowej adopcji AI punktem zwrotnym – przejściem od pilotaży do pełnej integracji AI w działalności operacyjnej firm. Właśnie w tym momencie napięcie między „modą na AI” a jej rzeczywistą wartością stanie się rozstrzygające.

Szczególne emocje budzi w tym kontekście wpływ sztucznej inteligencji na zawody zaufania publicznego, w tym na profesję prawnika. Skala i ton ukazujących się na całym świecie publikacji poświęconych temu zagadnieniu pokazują, że nie jest to jedynie dyskusja technologiczna. W omawianym na łamach „Wszystko Co Najważniejsze” artykule, francuski dziennik „Le Figaro” ostrzega przed możliwym przeciążeniem struktur wymiaru sprawiedliwości i blokowaniem na drodze administracyjnej np. inwestycji infrastrukturalnych w związku z możliwościami masowego generowania profesjonalnych skarg przez wykorzystanie algorytmów sztucznej inteligencji. Amerykański „Forbes” pyta wprost: „Will AI Replace Lawyers?” – czy AI zastąpi prawników? A na odległość niejako odpowiada mu brytyjski „The Spectator” prowokacyjnie ogłaszając „AI will kill all the lawyers” – sztuczna inteligencja zabije wszystkich prawników. Uzasadnia to tym, iż narzędzia AI w ciągu kilkudziesięciu sekund potrafią generować opinie prawne i pisma procesowe na poziomie porównywalnym z pracą wybitnych prawników, a nawet lepsze, przy ułamku zaangażowanych kosztów i czasu.

Jednocześnie dane empiryczne wskazują na coś bardziej złożonego niż apokaliptyczne scenariusze. Z raportu „Future Ready Lawyer 2024” firmy Wolters Kluwer wynika, że 76% prawników pracujących w działach prawnych i 68% w kancelariach korzysta z GenAI co najmniej raz w tygodniu, zaś odpowiednio 35% i 33% robi to codziennie. AI przestała być więc dla prawników ciekawostką, a stała się narzędziem pracy, porównywalnym z edytorem tekstu czy pocztą elektroniczną.

Badanie: jak polscy prawnicy korzystają ze sztucznej inteligencji?

Z tych wszystkich powodów postanowiliśmy jako Fundacja SET Security-Energy-Technology, będąca think-tankiem zaangażowanym w debatę technologiczną, we współpracy z polską firmą Logit, dostawcą systemu z branży LegalTech, przeprowadzić własne badanie, aby sprawdzić, jak polscy prawnicy korzystają z AI i jak postrzegają jej przyszłość w swoim zawodzie. Wyniki przedstawiliśmy w raporcie „Cyfrowa transformacja usług prawniczych. Rola i znaczenie sztucznej inteligencji”. Raport i prezentująca go konferencja to również inauguracja cyklu debat, konferencji i raportów poświęconych nowym technologiom, pod wspólnym tytułem C4ISR, rozszyfrowywanym inaczej niż w wojskowości, gdzie akronim ma swoje korzenie, jako „Cooperation For Innovation, Security and Resilience”.

Badanie, przeprowadzone w okresie wrzesień–grudzień 2025 r. na próbie 80 adwokatów i radców prawnych, pokazuje, że AI w polskiej praktyce prawniczej przestała być zjawiskiem marginalnym. 52,5% respondentów już z niej korzysta lub jest w trakcie wdrażania, a kolejne 32,5% planuje testy lub wdrożenie w najbliższym czasie. Oznacza to, że 85% badanych znajduje się w „orbicie AI” – korzysta, wdraża lub aktywnie rozważa wdrożenie. Tylko 15% respondentów deklaruje, że nie korzysta z AI i nie planuje jej wdrożenia w najbliższej przyszłości. 

Adopcja ma charakter przede wszystkim operacyjny. Najczęstsze zastosowania to inteligentne wyszukiwanie informacji prawnych (70%), analiza dokumentów (51,7%), automatyczne tłumaczenia (40%) czy automatyzacja tworzenia dokumentów (38,3%). Prawnicy traktują więc AI jako narzędzie wspierające, a nie jako substytut odpowiedzialności zawodowej. Bardzo ostrożnie podchodzą do jej stosowania w obszarach związanych z podejmowaniem decyzji strategicznych czy w obszarze komunikacji. 

Ogólnej otwartości na technologię towarzyszy przy tym jednak wyraźnie mniej dojrzała forma adopcji, co do zasady zbieżna z ustaleniami globalnymi. Wśród respondentów, aż 36,3% deklaruje, że nie zna żadnych zaawansowanych, zintegrowanych systemów AI dedykowanych prawnikom dostępnych na polskim rynku. W związku z tym, najliczniejsza grupa, bo aż 53,6%, korzysta z rozwiązań otwartych lub darmowych. Trzeba podkreślić, iż oznacza to dominację modelu „shadow AI” – używania narzędzi poza formalnymi strukturami organizacyjnymi, często bez umów powierzenia przetwarzania danych.

Jednocześnie najsilniejsze obawy polskich prawników związane z wykorzystywaniem AI koncentrują się wokół kwestii bezpieczeństwa i poufności danych (81%), ryzyka błędów (75,9%) oraz odpowiedzialności zawodowej (44,3%). 

Mimo obaw, a także zdecydowanie wbrew rysowanym w mediach czarnym wizjom przyszłości prawniczej profesji, zdecydowana większość – i to aż 78,7% respondentów – spodziewa się co do zasady pozytywnego lub umiarkowanie pozytywnego wpływu AI na branżę prawniczą w perspektywie najbliższych trzech lat. Respondenci dostrzegają, że AI może wpłynąć na strukturę zatrudnienia, ale nie przewidują masowej „zagłady zawodu”. Dominuje raczej wizja zmiany profilu kompetencyjnego, a nie eliminacji prawników.

Z sytuacją na rynku i nastawieniem polskich prawników dobrze koresponduje stanowisko samorządu zawodowego, który podchodzi do procesu implementacji AI w prawniczej praktyce w sposób racjonalny. Wydane przez Krajową Izbę Radców Prawnych w maju 2025 r. „Rekomendacje dotyczące korzystania przez radców prawnych z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji” nie kontestują korzystania przez radców prawnych z AI, lecz wskazują, jak robić to bezpiecznie: z zachowaniem tajemnicy zawodowej, obowiązkiem weryfikacji wyników oraz pełnej odpowiedzialności za treść opinii prawnych. To podejście, które łączy innowację z etyką.

.Wnioski naszego raportu są na dziś jednoznaczne. AI nie zastąpi prawnika jako podmiotu odpowiedzialności zawodowej i osoby zaufania publicznego. Zmieni jednak sposób wykonywania tego specyficznego zawodu automatyzując pracę operacyjną, porządkując procesy, skracając czas analizy dokumentów i zwiększając efektywność kancelarii.

Polski rynek prawniczy znajduje się dziś w punkcie zwrotnym: pomiędzy ostrożną adopcją a systemową integracją sztucznej inteligencji. Środowisko prawnicze jest otwarte na technologiczną transformację, jest gotowe na automatyzację pracy, ale co ważne – nie na automatyzację odpowiedzialności. Kluczowe pytanie nie brzmi już zatem „czy AI w prawie”, lecz „w jakiej formie, na jakich zasadach i z jakim poziomem dojrzałości organizacyjnej”. Od odpowiedzi na to pytanie zależy, czy sztuczna inteligencja stanie się dla polskich prawników źródłem przewagi konkurencyjnej i wzmocnienia jakości usług, czy jedynie kolejną modą technologiczną.

Tomasz Zdzikot
Radca prawny, Przewodniczący Rady Fundacji SET

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 18 lutego 2026