Wybory w Rosji. Bez przeciwników Putina

18 września rozpoczną się pierwsze wybory do Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu, od czasu inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r. Kreml traktuje je jako manifestację poparcia dla żołnierzy walczących na wojnie przeciwko Ukrainie. Sąd Najwyższy nie dopuścił do udziału w nich krytyków wojny, w tym partii Jabłoko.
Sąd Najwyższy odrzucił apelację złożoną przez antywojenną partię Jabłoko w sprawie zakazania jej udziału w wyborach
Głosowanie potrwa do 20 września; zostanie przeprowadzone również na obszarach Ukrainy zajętych i nielegalnie wcielonych do Rosji. Choć konflikt z sąsiednim krajem coraz mocniej daje się we znaki Rosjanom, rządząca partia Jedna Rosja utrzyma władzę, gdyż większość sprzeciwiających się wojnie kandydatów nie została dopuszczona do udziału w wyborach.
Prócz niej w głosowaniu na federalne listy partyjne bierze udział dziewięć lojalnych wobec Kremla ugrupowań: Liberalno-Demokratyczna Partia Rosji (LDPR), Partia Demokracji Bezpośredniej, Zieloni, Sprawiedliwa Rosja, Ojczyzna (Rodina), Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej (KPRF), Partia Emerytów, Komuniści Rosji i Nowi Ludzie.
W połowie sierpnia rosyjski Sąd Najwyższy odrzucił apelację złożoną przez antywojenną partię Jabłoko w sprawie zakazania jej udziału w wyborach; według sondaży miała ona szansę na przekroczenie 5-procentowego progu wyborczego.
Jabłoko, to ostatnie aktywne ugrupowanie spośród zarejestrowanych oficjalnie partii opozycyjnych w Rosji. W przeszłości wzywało ono do wznowienia partnerstwa Rosji z NATO i do rozmów na temat oddania Ukrainie terytoriów w Donbasie, kontrolowanych przez prorosyjskich separatystów. Apelowało też o zawieszenie broni na froncie ukraińskim i ochronę życia żołnierzy.
Głosowanie traktowane jest przez Kreml jako manifestacja poparcia dla rosyjskich żołnierzy walczących na wojnie z Ukrainą. W środę przywódca Rosji Władimir Putin wezwał obywateli do udziału w wyborach. Jak stwierdził, oddanie głosu pomoże zapewnić zwycięstwo i będzie demonstracją odporności narodowej w obliczu zewnętrznej presji.
Na listach wyborczych jest prawie 200 mężczyzn, którzy brali udział w wojnie przeciwko Ukrainie – poinformowała agencja Associated Press. Tylko na liście Jednej Rosji znajduje się kilkudziesięciu kandydatów-weteranów walk. Jednym z najbardziej znanych jest 29-letni Władisław Gołowin, który walczył w bitwie o Mariupol i stracił część nogi; Putin nadał mu tytuł Bohatera Rosji, najwyższe odznaczenie państwowe.
Według ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR), po wyborach do Dumy władze rosyjskie planują przeprowadzić mobilizację. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował pod koniec sierpnia, powołując się na HUR, że Rosja chce w powszechnej mobilizacji wcielić do armii kilkaset tysięcy ludzi do końca roku i w kolejnej fali w 2027 r.
Z kolei źródło w Pałacu Elizejskim powiedziało na początku września, że wysłannicy prezydenta USA Donalda Trumpa mówili podczas niedawnej wizyty w Kijowie przedstawicielom krajów europejskich o ponownej gotowości Rosji do negocjacji po wyborach do Dumy.
Nikołaj Rybakow wzywa do oddawania głosu nieważnego
Duma Państwowa składa się z 450 deputowanych wybieranych na pięcioletnią kadencję. Rosja stosuje równoległy system mieszany. Połowa mandatów obsadzana jest w głosowaniu proporcjonalnym na federalne listy partii politycznych. Pozostałych 225 deputowanych wybieranych jest w jednomandatowych okręgach wyborczych, w których mandat otrzymuje kandydat z największą liczbą głosów.
Przebywający na emigracji rosyjscy działacze opozycyjni Julia Nawalna i Maksim Kac zaapelowali, aby oddawać głosy na dowolną listę partyjną przeciwko Jednej Rosji. W okręgach jednomandatowych wyborcy są zachęcani do głosowania na najsilniejszego kandydata, którego „wysoki wynik byłby nieprzyjemny dla Kremla i Jednej Rosji”.
Stanowisko to skrytykował przewodniczący Jabłoka Nikołaj Rybakow, który wzywa do oddawania głosu nieważnego. Według niego głosowanie na którekolwiek ugrupowanie popierające politykę Kremla, to glosowanie na osoby, które „doprowadziły do śmierci ludzi w Rosji i na Ukrainie”.
W poprzednich wyborach do Dumy, które przeprowadzono we wrześniu 2021 r., niemal 50 proc. głosów i 324 mandaty uzyskała partia Jedna Rosja. Władze w Moskwie zablokowały obecność międzynarodowych obserwatorów z ramienia OBWE. Przebieg głosowania został skrytykowany przez Zachód, w tym polskie MSZ, które podkreśliło bezprawne przeprowadzenie wyborów na zajętych przez Rosję terenach Ukrainy.
PAP/MB



