
Polski „windfall tax”
Powiedzmy to jasno i dobitnie: nie ma żadnego logicznego związku pomiędzy ewentualnymi rządowymi dopłatami do cen paliw a domiarem nałożonym na nafciarzy. To tylko upozorowane przez Tuska i jego propagandzistów całkowicie arbitralne powiązanie dochodów budżetowych z tego tytułu z wydatkami na dopłaty do paliw.


