VOX

Kto się boi WONDER WOMAN?

Magdalena Pach

Po wejściu do kin nowego filmu o Wonder Woman, zawrzały od najróżniejszych dyskusji. Dlaczego pierwszy film o superbohaterce, nakręcony przez reżyserkę takiego filmu jak “Monster” jest tylko kolejnym potwierdzeniem męskim marzeń i stereotypów o kobietach ? Dlaczego główna aktorka amerykańskie blockbustera, za swoją rolę  dostała zaledwie kilka procent wynagrodzenia w porównaniu do jej kolegów po fachu, z podobnym dorobkiem artystycznym? I kiedy w końcu doczekamy się naprawdę dobrego filmu z DC Comics, który będzie godnym konkurentem uniwersum Marvella? Jednakże Bliski Wschód zdaje się nie ulegać powszechnemu oburzeniu i w omawianym dziele dostrzega całkowicie inny, ważniejszy problem, do tego stopnia że film coraz powszechniej zostaje zbojkotowany.

Tuż przed wakacjami 2017 do kin wszedł kolejny film będący ekranizacją popularnego komiksu, jakim jest „Wonder Woman”, mającego stanowić większą część powstającego uniwersum DC Comics, którego zwieńczeniem ma być Justice League. Nie po raz pierwszy postać tej superheroski pojawia się na ekranie, jak również nie po raz pierwszy możemy w tej roli zobaczyć samą Gal Gadot. Pomimo, że jest to pierwsza główna rola tej aktorki, to już kilkakrotnie mogliśmy ją zobaczyć na ekranie między innymi w serii „Szybcy i wściekli” oraz „Batman vs Superman”. Lecz to właśnie teraz pojawiają się kontrowersje związane z tym filmem. I jak można byłoby się spodziewać nie chodzi o skąpy strój bohaterki, ale o izraelskie pochodzenie głównej aktorki i odbytą dwuletnią służbę wojskową. Dodatkowo Gal Gadot nie kryje swojej sympatii względem mundurowych, dając słowa wsparcia na Twitterze, na którym umieściła swoje zdjęcie wraz z córką modlącą się za żołnierzy izraelskich. Popularności aktorce nie przysparza, także lata w których odbywała służbę, gdyż przypadają na 2005-2007, czyli na czas wzmożonych akcji wojsk przeciwko działaniom Hamasu oraz libańskiemu Hezbollahowi, podczas których śmierć miało ponieść wielu cywilów.

Uwzględniając to że w Izraelu jest obowiązkowa służba wojskowa zarówno dla kobiet jak i mężczyzn, od której niełatwo się wymigać (przy problemach zdrowotnych odbywa się służbę zamienną, na przykład w szpitalu, oczywiście rozpoczęcie studiów też nie jest wymówką)i większość znanych osób pochodzenia izraelskiego przeszło takie szkolenie. Można przypuszczać, że bojkot nie tyczy się tylko trwającego od 1948 roku konfliktu izraelsko-arabskiego, ale również jego podłożem mogą być bieżące wydarzenie.

Warto też nadmienić że Gal Gadot nie jest pierwszą osobą uznaną przez społeczność muzułmańską za persona non grata. Bowiem już od 1948 roku Liga Arabska podaje listę osobistości ze świata show biznesu będących na cenzurowanym. Zazwyczaj są to izraelczycy, lecz także osoby otwarcie popierające i wspierające Izrael. Powoduje to że wraz z pojawieniem się aktora na tej liście wszystkie jego filmy zostają automatycznie zakazane w krajach należących do wspólnoty. Taki los spotkał między innymi Elizabeth Taylor, Paula Newmana, oraz takie filmy jak na przykład “Ben Hur”, w którym w postać Estery wcieliła się izraelska aktorka Haya’e Harareet. Również wątki państwotwórcze Izraela były blokowane jak w filmie “Exodus”.Jednakże nie jest to los wszystkich, zwłaszcza na przestrzeni ostatnich lat, bowiem Natalie Portman posiada nie tylko paszport izraelski, ale również dołożyła swoją cegiełkę w tworzenie się kultury żydowskiej przez swoje znaczące uczestnictwo w produkcji na podstawie autobiograficznego dzieła pisarza Amosa Oza “Opowieść o miłości i mroku”, jedego z najbardziej znanych pisarzy tworzących po hebrajsku. Nie spotkała się z żadną krytyką ze środowisk muzułmańskich, a jej filmy bez problemów mogły być wyświetlane w krajach bliskowschodnich.

Warto się zastanowić się jak do tego doszło, że film ostatecznie został zablokowany w niektórych krajach arabskich.

Jako pierwsze bojkot filmu wszczęły Liban i Jordania, jako państwa graniczne, najbardziej odczuły konflikt z Izraelem. Zwłaszcza w Libanie są jeszcze świeże wspomnienia, gdyż w 1982 roku doszło do okupacji terenów przez wojska żydowskie, które skończyły się masakrą w dwóch obozach dla uchodźców palestyńskich w Sabrze i Szatili. Co znaczące Liban oficjalnie  dalej jest w stanie wojny z Izraelem, co potwierdził rok 2006 podczas którego ostrzelana została południowa część kraju przez wojska żydowskie. Również Jordania po wojnie 6-dniowej w 1967 utraciła część swoich ziem, które bezskutecznie stara się odzyskać pomimo korzystnego orzeczenia z tego samego roku Rady Bezpieczeństwa ONZ i rezolucji nr 242, która miała przyczynić się do trwałego pokoju na Bliskim Wschodzie (między innymi nakazująca wycofanie wojsk izraelskich z zajętych w trakcie tej wojny ziem).

Swój sprzeciw wobec wyświetlania “Wonder Woman”, jeszcze przed premierą zgłosiła libańska organizacja walcząca z wszelkimi przejawami współpracy między Libanem a Izraelem. Ze względu na  delikatność i drażliwość tematu żaden z polityków nie zgłosił sprzeciwu i wciągu kilku dni, wszystkie kopie filmu zostały wycofane z kin. Warto też nadmienić że z tą decyzją nie zgadza się wielu obywateli, którzy nie chcą utożsamiać działań kraju z poszczególnymi osobami. Niedługo później do Libanu dołączyła Jordania, lecz ze względu na niezgodność takich działań z prawem, zrezygnowano  z tego postanowienia.

Niemalże miesiąc po premierze, film ze względu na pochodzenie głównej bohaterki oraz działania nacjonalistycznej partiii Al-Chaab zrezygnowano z jego  wyświetlania z Tunezji. W tym przypadku taki protest trafił na korzystny grunt, gdyż od czasu Arabskiej Wiosny coraz większe wpływy w państwie ma islamska Partia Odrodzenia o konserwatywnym programie. W Algierii wpierw film został niedopuszczony do festiwalu w Algierze, a następnie po wystosowaniu petycji “Nie! nie w Algierii” wycofany z całego kraju.

Jako ostatnie państwo ponad miesiąc od premiery filmu, Katar postanowił przyłączyć się do koalicji państw walczących z syjonistyczną Wonder Woman. Oczywiście poza znanymi już przesłankami do wspierania tej koalicji, duży wpływ mógł mieć bojkot Kataru przez Arabię Saudyjską, ZEA, Bahrajn oraz Egipt, który został nałożony na Doha na miesiąc przed przyłączeniem się jego do sojuszu przeciwko Gal Gadot. Po tym jak nałożone sankcje na Doha nie przyniosły zamierzonych skutków, nie rozwiązując trwającej od lat rywalizacji między Katarem a Arabią Saudyjską o możliwość przewodnictwa nad światem islamskim. Można przypuszczać, że Doha chcąc zjednać sobie inne kraje arabskie, postanowiło poprzeć sprzeciw wobec heroski o izraelskim pochodzeniu.

Tak więc rodzi się pytanie, na ile władze wymienionych państw konsekwentnie będą utrzymywać zakaz na ten film. Gdyż Wonder Woman pojawi się jeszcze niejednokrotnie w tej serii, a patrząc na sukces box-officowy jaki osiągnęła w kinach nie ma co liczyć na zmiany w obsadzie.

 Magdalena Pach

Magdalena Pach

Absolwentka studiów bliskowschodnich na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz studiów z zakresu historii Europy Wschodniej i ochronę dóbr kultury.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Imię i nazwisko

Maksymalnie 160 znaków.