
W chwili gdy trwał właśnie ćwierćfinał XIX Konkursu Chopinowskiego, Pekin wprowadził twarde restrykcje eksportu nowoczesnej technologii do Europy. Tak, tak, słyszę najzupełniej logiczne pytanie: a cóż jedno ma do drugiego?

Ostatnie decyzje polityczne Stanów Zjednoczonych, Europy i Chin oraz wewnętrzne napięcia gospodarcze zmieniają plany Rosji. Ponieważ czas zdaje się już nie działać na jej korzyść, Moskwa coraz śmielej i agresywniej wystawia na próbę determinację Zachodu. Jeśli Europa nie zareaguje, sytuacja się pogorszy.

Polska i Ukraina to dwie prastare kultury europejskie połączone historią. Ostatnie lata stały się próbą siły i wytrwałości, a kolejne zapowiadają się na równie trudne. Jedynym sposobem, by nie znaleźć się w strategicznym impasie, jest dalsze łączenie sił, pogłębianie współpracy i wykorzystywanie mechanizmów integracji europejskiej.

Donald Tusk zapowiadał, że wyczyści „stajnię Augiasza w ochronie środowiska”. Ale jedyne, co czyści, to sprawnie działające programy poprawiające jakość powietrza w Polsce.

W cichości ducha i Szymon Hołownia, i PSL obwiniają Donalda Tuska o programową i administracyjną impotencję. Tusk z kolei ma pretensje do koalicjantów. Tak naprawdę największym problemem obu stron były nie tyle spory, typowe dla każdej koalicji, ile ubóstwo jakiejkolwiek agendy.

Szlacheckość znowu stała się kategorią samoidentyfikacji, nawet jeżeli racjonalnie nie ma dla tego podstaw.

Tysiąclecie Korony Polskiej to nie tylko rocznica państwa, lecz także celebracja tysiąca lat wysiłku na rzecz budowy wspólnoty opartej na wolności, dialogu i poszanowaniu prawa.
Najnowszy, 72. numer „Wszystko co Najważniejsze”, jest już dostępny w EMPIK-ach, Księgarni Polskiej w Paryżu oraz wysyłkowo i w prenumeracie – w Sklepie Idei
W 72. numerze miesięcznika Wszystko co Najważniejsze teksty m.in.: prof. Michała KLEIBERA, Władysława KOSINIAKA-KAMYSZA, Edwarda LUCASA, Mateusza MORAWIECKIEGO, Michała KŁOSOWSKIEGO, Tomasza ROŻKA i Mateusza MATYSZKOWICZA.

W rocznicę śmierci Fryderyka Chopina przypominamy sobie nie tyle postać kompozytora, ile obecność światła, które wciąż przez niego drży. Nie chodzi o upamiętnienie. Chodzi o uświadomienie, że są dźwięki, które nie przemijają, bo są częścią trwania – nie historii. W epoce algorytmu i archiwum, Chopin nie trwa jako zapis – ale jako zjawisko. Dlatego w tej ciszy, która nie zgasła od 1849 roku, trzeba nie tyle mówić o nim, co wsłuchać się w to, co mówi do nas.

Perspektywa wielości odczytań i otwartości wykonań dzieł Chopina leży do dziś u podstaw międzynarodowego konkursu jego imienia – pisze Prof. Zbigniew SKOWRON.

„Myśleli, że jestem sportsmenką, która przy okazji gra na fortepianie” – wspominała Micheline Ostermeyer. „W rzeczywistości byłam pianistką, która przy okazji uprawiała lekkoatletykę” – pisze prof. Lisa McCORMICK. Konkurs Chopinowski i igrzyska olimpijskie – podobieństw jest zdecydowanie więcej niż różnic.

Nie chciałbym nadinterpretować muzyki Chopina i dopowiadać do jego twórczości mistycznej teologii, z którą być może on sam by się nie utożsamił. Niewątpliwym faktem jednak jest, że Chopin był geniuszem i człowiekiem łączącym w sobie różne światy.

Chopin jest kompozytorem bardzo literackim. Poza George Sand fascynował wielu pisarzy, począwszy od Balzaka.

Dom młodości wybitnego pianisty mieścił się w murach Uniwersytetu Warszawskiego. Przetrwał wszystkie kataklizmy dziejowe i w perspektywie najbliższych lat stanie się miejscem szczególnej o nim pamięci. |