Czym jest RamGPT, narzędzie sztucznej inteligencji dla ludzi nauki?

RamGPT staje się symbolem nowego podejścia do sztucznej inteligencji na uczelniach, łącząc innowacje technologiczne z ochroną danych akademickich.
.Uniwersytet Stanowy Kolorado (Colorado State University, CSU) zdecydował się na jeden z najbardziej ambitnych kroków w amerykańskim szkolnictwie wyższym, wdrażając własny, uczelniany system generatywnej sztucznej inteligencji.
Współpraca z Microsoftem zaowocowała powstaniem CSU-GPT oraz jego studenckiej wersji RamGPT narzędzi inspirowanych ChatGPT, ale działających w zamkniętym, bezpiecznym środowisku. Kluczową różnicą jest fakt, że dane studentów, wykładowców i badaczy nie są wykorzystywane do trenowania globalnych modeli AI, co ma szczególne znaczenie dla ochrony wrażliwych informacji naukowych i administracyjnych.
Władze uczelni podkreślają, że RamGPT ma pełnić rolę wsparcia, a nie zastępstwa dla ludzi. System może pomagać w analizie danych, tworzeniu streszczeń, generowaniu pomysłów czy automatyzacji żmudnych zadań administracyjnych. Pracownicy mogą np. szybciej odpowiadać na pytania studentów dotyczące harmonogramów, wsparcia psychologicznego czy ofert zajęć dodatkowych. Z kolei studenci otrzymają narzędzie wspomagające przygotowanie CV, listów motywacyjnych czy symulacji rozmów kwalifikacyjnych. Według władz Uniwersytetu Stanowego Kolorado to realne przygotowanie do rynku pracy, gdzie kompetencje związane z AI stają się coraz bardziej pożądane.
Nie brakuje jednak kontrowersji. Część społeczności akademickiej obawia się, że powszechne użycie generatywnej AI może sprzyjać plagiatom, osłabiać krytyczne myślenie i zmieniać sposób uczenia się w kierunku „myślenia na skróty”. Krytycy zwracają także uwagę na środowiskowy koszt sztucznej inteligencji. Centra danych zużywają ogromne ilości energii i wody. W odpowiedzi na obawy Uniwersytet Stanowy Kolorado deklaruje „człowieka w pętli decyzyjnej” oraz stopniowe wdrażanie zabezpieczeń, takich jak blokowanie określonych promptów i ograniczenie dostępu do danych wrażliwych, w tym ocen i informacji osobowych.
.Inwestycja finansowa nie jest symboliczna. Uczelnia zapłaciła Microsoftowi 120 tys. dolarów w pierwszym roku pilotażu, a w kolejnych dwóch latach planuje wydawać po 142 tys. dolarów rocznie. Dla Uniwersytetu Stanowego Kolorado jest to jednak koszt porównywalny z innymi kluczowymi systemami informatycznymi, a w zamian uczelnia zyskuje możliwość testowania rozwiązań AI „od środka”, zanim staną się one standardem w edukacji. Warto podkreślić, że według badań Chronicle of Higher Education tylko 13% amerykańskich uczelni deklaruje dziś podejście „full speed ahead” do generatywnej AI. Pracownicy i studenci Uniwersytetu Stanowego Kolorado należą więc do wąskiego grona osób testujących tego rodzaju rozwiązania.
Warto też zauważyć, że uczelnie nie chcą już wyłącznie reagować na rozwój sztucznej inteligencji, ale aktywnie go kształtować. Eksperyment Uniwersytetu Stanowego Kolorado może stać się wzorem dla innych instytucji, które szukają równowagi między innowacją a etyką, efektywnością a jakością edukacji. Ostatecznie pytanie nie brzmi już „czy” AI pojawi się na uniwersytetach, lecz „jak” i na jakich zasadach będzie wspierać proces uczenia się w nadchodzących latach.
Oprac: SŚ





