CLARITY Act kluczowym momentem dla rynku kryptowalut w USA

CLARITY Act

Ustawa CLARITY ACT utknęła w Senacie USA po naciskach branży, ujawniając głęboki podział interesów między giełdami, bankami i politykami.

.Debata wokół regulacji kryptowalut w USA weszła w nową, znacznie ostrzejszą fazę po tym, jak działania Coinbase przyczyniły się do opóźnienia kluczowej ustawy znanej jako CLARITY Act. Projekt miał uporządkować zasady funkcjonowania rynku aktywów cyfrowych, zapewniając firmom większą przewidywalność prawną. Zamiast tego stał się punktem zapalnym, który ujawnił pęknięcie w samej branży kryptowalut. Z jednej strony stoją podmioty gotowe na kompromisy, byle tylko uzyskać jasne reguły gry, z drugiej gracze tacy jak Coinbase, domagający się maksymalnie korzystnych warunków i odrzucający zasadę „lepsze cokolwiek niż nic”.

Postawa Briana Armstronga, dyrektora generalnego Coinbase, spotkała się z ostrą reakcją ze strony Białego Domu. Doradca ds. kryptowalut Patrick Witt publicznie ostrzegł, że blokowanie obecnego projektu może przynieść branży znacznie mniej korzystne regulacje w przyszłości, zwłaszcza jeśli po wyborach do Kongresu zmieni się układ sił politycznych. Stawka jest wysoka, analitycy Bloomberga obniżyli prawdopodobieństwo uchwalenia ustawy w pierwszej połowie roku do 60%, a dalsze opóźnienia mogą je jeszcze zmniejszyć. W tle pojawiają się obawy, że okno politycznej przychylności dla kryptowalut może szybko się zamknąć.

.Istotnym elementem sporu są banki, które coraz wyraźniej dostrzegają w kryptowalutach zagrożenie dla swojego modelu biznesowego. Szczególne kontrowersje budzą stablecoiny i możliwość oferowania przez giełdy nagród i odsetek związanych z przechowywaniem stablecoinów na ich platformach. Banki argumentują, że takie rozwiązania mogą wywołać odpływ depozytów i zagrozić stabilności systemu finansowego. Branża krypto odpowiada, że chodzi wyłącznie o korzyści dla konsumentów i uczciwą konkurencję. Przykładowo, część klientów Coinbase może obecnie uzyskać około 3,5% rocznego zwrotu z posiadania stablecoina USDC, co tylko zaostrza konflikt interesów.

Podziały widoczne są również wewnątrz samego sektora kryptowalut. Firmy takie jak Kraken czy Galaxy Digital opowiadają się za szybkim przyjęciem ustawy, nawet jeśli oznaczałoby to ustępstwa. Ich zdaniem dalsze przeciąganie procesu legislacyjnego utrwala niepewność i osłabia konkurencyjność amerykańskich firm wobec rynków zagranicznych, które szybciej wprowadzają jasne regulacje. Z kolei zwolennicy twardej linii, w tym część środowisk DeFi, liczą na wywalczenie przepisów, które na lata wbudują kryptowaluty w amerykański system finansowy na korzystnych warunkach.

.W efekcie regulacje kryptowalut w USA stały się nie tylko kwestią techniczną, ale także polem gry politycznej i gospodarczej. Decyzja, czy iść na kompromis teraz, czy ryzykować przyszłość w imię lepszych zasad, może zaważyć na kształcie całego rynku na kolejne dekady. Obecny impas pokazuje, że branża krypto dorosła do realnej władzy politycznej i jednocześnie musi nauczyć się, jak z niej odpowiedzialnie korzystać.

Oprac: SŚ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 28 stycznia 2026