Sprawa odebrania profesury Markowi Jaszczurowi

W związku z wycofaniem z obiegu naukowego ponad 20 artykułów prof. Marka Jaszczura z AGH, Rada Doskonałości Naukowej (RDN) wznowiła postępowanie w sprawie nadania mu tytułu profesora. – To pierwsze takie postępowanie związane z retrakcją w historii RDN – powiedział kierownik działu prawnego RDN Artur Woźniak.
Sprawa odebrania profesury Markowi Jaszczurowi
Marek Jaszczur z Wydziału Energetyki i Paliw Akademii Górniczo-Hutniczej tytuł profesora otrzymał w 2024 r. Jednocześnie, w połowie 2025 r., wydawnictwo naukowe Elsevier przeprowadziło śledztwa i wycofało wiele artykułów, których badacz był współautorem. Z danych serwisu The Retraction Watch Database wynika, że z oficjalnego obiegu usunięto w sumie 21 publikacji naukowca z lat 2021-2024.
Wśród powodów retrakcji części artykułów (wycofania z naukowego obiegu) wskazywano śledztwa dotyczące wątpliwości co do autorstwa prac oraz niewystarczającą wiarygodność wniosków. Informacja o retrakcjach dotarła do Rady Doskonałości Naukowej, która odpowiada w Polsce za awanse akademickie. W związku z tym RDN w kwietniu 2026 r. wznowiła postępowanie w sprawie nadania tytułu profesora Markowi Jaszczurowi.
– Z tego, co wiem, jest to pierwsze wznowienie postępowania w sprawie nadania tytułu profesora przed RDN w związku z retrakcją artykułów naukowych – powiedział kierownik działu prawnego RDN Artur Woźniak. Zastrzegł zarazem, że Rada Doskonałości Naukowej działa dopiero od 2019 r. (wcześniej profesurami zajmowała się Centralna Komisja do spraw Stopni i Tytułów).
– Samo wznowienie sprawy administracyjnej w RDN składa się z dwóch etapów. W pierwszym etapie organ bada, czy zaistniały przesłanki warunkujące wznowienie. Drugim etapem jest ponowna ocena merytoryczna – powiedział rozmówca.
Tytuł profesora nadaje nie RDN, ale prezydent
Rada zbiera materiał dowodowy i weryfikuje, czy retrakcje dotyczyły prac uwzględnionych we wniosku o nadanie tytułu profesora. Nie wszystkie wszak prace naukowe kandydat na profesora zgłasza w swoim wniosku o profesurę.
– Jeżeli zebrany materiał dowiedzie, że retrakcje dotyczyły przynajmniej części osiągnięć z wniosku profesorskiego, przejdziemy do ponownej oceny merytorycznej. Zobaczymy wtedy, jak wypadnie ocena tego dorobku, który nie został wycofany – wyjaśnił przedstawiciel RDN. Decyzja organu w tej sprawie ma zapaść na początku września.
Na drugim etapie RDN powołuje pięciu nowych recenzentów, którzy ocenią, czy pozostała część dorobku naukowego spełnia ustawowy wymóg wybitności. Artur Woźniak zastrzegł, że formalnie tytuł profesora nadaje nie RDN, ale prezydent. W przypadku wznowienia postępowania profesorskiego Rada Doskonałości Naukowej ma zatem dwie możliwości: jeśli dorobek będzie wystarczający, RDN może utrzymać w mocy poprzednią decyzję dotyczącą wystąpienia do Prezydenta RP z wnioskiem o nadanie tytułu profesora (a więc utrzymać poprzedni wniosek o profesurę w mocy).
Nikt nie będzie przymykał oka na nierzetelność naukową – Artur Woźniak
Jeśli zaś osiągnięcia będą zbyt małe – odmówi takiego wystąpienia, będącego podstawą prezydenckiej nominacji profesorskiej (co de facto uchyli jej decyzję z 2024 r. o wystąpieniu do prezydenta o przyznanie profesury). Rozstrzygająca decyzja rady zostanie przekazana zainteresowanemu badaczowi oraz Prezydentowi RP. To od prezydenta będzie ostatecznie zależało, co z decyzją RDN zrobi, i czy w razie odmownej decyzji RDN utrzyma profesurę. Działania głowy państwa w takiej sytuacji nie są wprost wskazane przepisami.
– Pan Marek Jaszczur cały czas posiada tytuł profesora, dopóki pozostaje w mocy akt urzędowy Prezydenta RP – przypomniał rozmówca. Przedstawiciel RDN podkreślił, że ocena etyczna czy opinia środowiskowa nie są ustawowymi przesłankami przyznania tytułu profesora. Badaniu podlega jedynie wybitność dorobku oraz spełnienie wymogów aktywności naukowej. Jeśli więc jakieś nierzetelne publikacje naukowe pojawią się u danej osoby po uzyskaniu profesury, RDN nie ma podstaw, by uchylić swój wniosek o profesurę. Jeśli jednak wyjdą na jaw nowe okoliczności poddające w wątpliwość dorobek oceniany przez RDN – rada ma możliwość zweryfikować powtórnie te same publikacje.
– Dotychczas powszechne mogło być przekonanie, że jeżeli postępowanie profesorskie zostało zakończone, to dana osoba – nawet jeśli dopuściła się naruszeń prawa lub uchybień w dorobku – może być spokojna. Ta historia pokazuje, że tak nie jest. Rada Doskonałości Naukowej działa na rzecz przestrzegania najwyższych standardów. Nawet jeśli sprawa została prawomocnie zakończona, będziemy badali, czy nie zaszły okoliczności uzasadniające ponowne przyjrzenie się procedurze. Nikt nie będzie przymykał oka na nierzetelność naukową, a nasz organ posiada narzędzia prawne, by dbać o jakość awansów naukowych – powiedział Artur Woźniak.
Alternatywna ścieżka utraty profesury
Utrata tytułu profesora może też przebiegać według innej ścieżki – bez zaangażowania RDN. Pozbawienie tytułu profesora następuje bowiem automatycznie z mocy prawa na podstawie prawomocnego wyroku sądu powszechnego, stwierdzającego naruszenie praw autorskich. – Nie musi być to nawet orzeczenie w sprawie o splagiatowanie pracy naukowej – wyjaśnił Artur Woźniak. Podał przykład, że do utraty tytułu profesora prowadzi teraz nawet orzeczenie sądu o naruszenie czyichś praw autorskich – może to być jakiś utwór muzyczny czy przedstawienie teatralne – niemające związku z pracą naukową. – Jeżeli pojawi się taki prawomocny wyrok, to z mocy prawa ta osoba traci tytuł profesora. Można dyskutować, czy ten przepis w takiej konstrukcji jest właściwy – zwrócił uwagę Artur Woźniak.
PAP/Ludwika Tomala/MJ



