GERRYMANDERING w USA. Jak granice okręgów pomagają zdobywać mandaty?

Gerrymandering w USA polega na takim wytyczaniu granic okręgów, aby zwiększyć szanse wybranej partii lub grupy wyborców. Przed wyborami do Izby Reprezentantów w 2026 roku spory o mapy stały się istotną częścią walki o większość. Zmiana granic może wpłynąć na podział mandatów nawet wtedy, gdy nie zmienia się liczba zwolenników obu partii.
.W amerykańskich wyborach znaczenie ma nie tylko liczba zdobytych głosów, lecz także ich rozmieszczenie. Każdy okręg do Izby Reprezentantów wyłania jednego zwycięzcę, dlatego wysokie poparcie skupione w kilku miejscach nie daje automatycznie przewagi w pozostałych. Podstawowe reguły tego głosowania wyjaśniamy w materiale o wyborach połówkowych w USA, natomiast osobnego przyjrzenia się wymaga sposób wytyczania okręgów.
Na czym polega gerrymandering w USA?
Amerykańskie Biuro Spisu Ludności rozróżnia dwa procesy, które bywają ze sobą mylone. Pierwszy, apportionment, określa, ile spośród 435 miejsc w Izbie Reprezentantów przypada poszczególnym stanom na podstawie ich ludności. Drugi, redistricting, polega na wytyczaniu granic okręgów wewnątrz stanów. Sama zmiana tych granic nie zwiększa liczby miejsc przysługujących stanowi, ale może zmienić szanse partii walczących o ich obsadzenie.
Gerrymandering oznacza kształtowanie okręgów z myślą o uprzywilejowaniu określonego interesu politycznego. Jedną z metod jest skupienie wyborców przeciwnika w niewielkiej liczbie okręgów, w których odnoszą bardzo wysokie zwycięstwa, co określa się jako packing. Drugą jest rozdzielenie takich wyborców między kilka okręgów, aby w każdym stanowili mniejszość, czyli cracking. Oba mechanizmy opisuje Congressional Research Service, zaplecze analityczne amerykańskiego Kongresu.
W pierwszym przypadku partia może wygrywać bardzo wysoko, lecz w niewielu miejscach. W drugim jej zwolennicy pozostają liczni, ale są rozmieszczeni tak, że nie wystarczają do zdobycia poszczególnych mandatów. Dlatego jednakowy odsetek poparcia w skali stanu może współistnieć z bardzo różnym podziałem miejsc w Izbie Reprezentantów.
Jak można zdobyć więcej mandatów przy tych samych głosach?
Mechanizm pokazuje uproszczony przykład rachunkowy, a nie prognoza rzeczywistych wyborów. Załóżmy, że pięć okręgów liczy po stu głosujących, a partia A ma łącznie 300 zwolenników, natomiast partia B ma ich 200. Jeżeli w każdym okręgu A otrzyma 60 głosów, a B 40, partia A zdobędzie wszystkie pięć mandatów.
Przy innym rozmieszczeniu tych samych wyborców A może otrzymać w kolejnych okręgach 90, 90, 40, 40 i 40 głosów, a B odpowiednio 10, 10, 60, 60 i 60. Suma nadal wynosi 300 głosów dla A i 200 dla B, ale tym razem partia B wygrywa trzy okręgi, a partia A tylko dwa. Ugrupowanie popierane przez 40 proc. głosujących zdobywa więc większość mandatów. W rzeczywistości możliwość stworzenia takiej mapy zależy od geografii zamieszkania oraz obowiązujących wymogów prawnych.
Równa liczba głosujących służy tu wyłącznie przejrzystości obliczeń. Amerykańskie wymogi dotyczące okręgów kongresowych odnoszą się do liczby mieszkańców, a nie do identycznej liczby uczestników wyborów. Map nie można też oceniać wyłącznie na podstawie proporcji partyjnych, ponieważ trzeba uwzględniać wymagania federalne i właściwe zasady stanowe.
Dlaczego przed wyborami w 2026 roku zmieniano mapy?
Podstawowy cykl wytyczania okręgów wiąże się ze spisem ludności przeprowadzanym co dziesięć lat. Przed obecną elekcją doszło jednak do licznych zmian w połowie dekady. Według zestawienia National Conference of State Legislatures z 11 września 2026 roku od lata 2025 roku mapy kongresowe zmieniło dziesięć stanów, wśród nich Teksas, Kalifornia, Floryda i Karolina Północna.
Teksas i Kalifornia pokazują, jak rywalizacja o granice może uruchamiać reakcję drugiej strony. W opisie NCSL celem republikańskiej przebudowy mapy Teksasu było zwiększenie szans partii na pięć dodatkowych miejsc, natomiast demokratyczna odpowiedź w Kalifornii miała pomóc w przejęciu pięciu mandatów od Republikanów. Są to zakładane korzyści polityczne, których nie należy przedstawiać jako zdobytych już miejsc. Ostateczny rezultat zależy od głosowania, kandydatów i frekwencji.
Zmiana granic nie daje partii pełnej kontroli nad zachowaniem wyborców. Rozdzielenie własnego elektoratu między większą liczbę okręgów może zwiększać liczbę miejsc uznawanych za osiągalne, ale jednocześnie zmniejszać przewagę w każdym z nich. Analiza NCSL podkreśla, że na skuteczność nowych map wpływają również nastroje społeczne, które mogą odbiegać od wyników poprzednich wyborów.
Co mapa okręgów mówi o szansach na większość?
Przy ocenie konkretnej mapy trzeba zapytać, kto ją przygotował, jakie zasady obowiązywały i jakie grupy mieszkańców połączono albo rozdzielono. Do stosowanych w stanach kryteriów należą między innymi spójność terytorialna, zwartość okręgów i zachowanie wspólnot lokalnych. Zakres tych wymogów jest różny, dlatego sam wygląd granicy nie wystarcza do rozstrzygnięcia, czy dany podział narusza prawo. [7]
Gerrymandering pomaga wyjaśnić, dlaczego ogólnokrajowy sondaż partyjny nie daje gotowego podziału mandatów w Izbie Reprezentantów. Nie wyjaśnia natomiast w ten sam sposób wyborów do Senatu, gdzie obaj senatorowie reprezentują cały stan. Terminy tegorocznego głosowania, aktualne badania i sytuację w najważniejszych stanach przedstawiamy w kompendium wyborów w USA w 2026 roku.
Sebastian Nizio



