
Życie pod rządami islamu
Społeczeństwa z coraz większą odrazą wysłuchują zakłamanego moralizatorstwa „elit”, które rytualnie wyzywają je od populistów, nacjonalistów, prawicowców, faszystów i ksenofobów. To przestaje działać. Polityka różnorodności, gdzie ważni są wszyscy – ale oprócz nas – staje się nieznośna.

