
Czwarty i kolejne wymiary dzieła. W poszukiwaniu przyszłości sztuki
Sztuka nie musi jednak zmierzać ku jednej, coraz bardziej technologicznej przyszłości. Być może za sto lat nadal będziemy malowali obrazy olejne, rzeźbili w marmurze i spierali się o jakość portretów. I bardzo dobrze. Fotografia nie zabiła malarstwa, film nie zabił teatru, a sztuczna inteligencja nie musi oznaczać końca ludzkiej twórczości. Może natomiast zmienić nasze oczekiwania, wobec tego, czym dzieło właściwie jest.



