Zdjęcie okładkowe wpisu Ks. prof. Dariusz RAŚ: Dlaczego katolicy czują się politycznie bezdomni

Dlaczego katolicy czują się politycznie bezdomni

Parlamentarzysta katolik nie może być katolikiem bezobjawowym. Nie wolno mu chować wiary do szuflady na czas głosowania. Jeśli deklaruje sprzeciw wobec aborcji, a głosuje za jej dekryminalizacją, zaprzecza sobie samemu. Parlament nie może nakazać sumieniu, by uznało aborcję za dobro lub za wyraz dobrej woli.