Co się dzieje w Iranie?

Mieszkający w USA syn ostatniego szacha Iranu, Reza Pahlawi, wezwał w dniu 10 stycznia protestujących mieszkańców kraju do przejmowania centrów miast, a pracowników sektorów transportowego i energetycznego – do rozpoczęcia ogólnokrajowych strajków. Powiedział, że przygotowuje się do powrotu do ojczyzny.
Co się dzieje w Iranie?
.W Iranie od dwóch tygodni trwają duże antyrządowe protesty, których powodem jest kryzys gospodarczy oraz niezadowolenie z teokratycznego reżimu. Zginęły w nich już co najmniej 62 osoby, a co najmniej 2 tys. manifestantów aresztowano. Zamieszki rozszerzają się na kolejne miasta, a Iran jest w sporej mierze odcięty od świata, gdyż w kraju nie działa internet.
W przesłaniu skierowanym do protestujących Reza Pahlawi pochwalił ich za „odwagę i wytrwałość”, podkreślając, że masowa obecność ludzi na demonstracjach w dniu 8 i 9 stycznia stanowiła zdecydowaną odpowiedź na groźby kierowane przez przywódców Republiki Islamskiej.
Apel Rezy Pahlawiego o kontynuowanie protestów
.Powiedział, że następne działania muszą skupić się zarówno na utrzymaniu obecności na ulicach, jak i presji gospodarczej, gdyż odcięcie źródeł finansowania reżimu sparaliżuje jego zdolność do kontynuowania represji. W szczególności wezwał pracowników branży transportowej, przemysłu naftowego i gazowego oraz szeroko pojętego sektora energetycznego do rozpoczęcia ogólnokrajowego strajku.
Zaapelował do protestujących o ponowne wyjście w dniu 10 i 11 stycznia wieczorem na ulice i podkreślił, że demonstranci powinni przygotować się do zajęcia i utrzymania centralnych obszarów dużych miast. 65-letni Reza Pahlawi, którego ojciec został obalony przez rewolucję islamską w 1979 r., oświadczył również, że przygotowuje się do powrotu do Iranu. Zobowiązał się stanąć po stronie irańskiego narodu w momencie, który określił jako zwycięstwo „rewolucji narodowej”. Dodał, że wierzy, iż moment ten zbliża się wielkimi krokami.
Sojusz Teheranu z Moskwą
.Na temat pogłębiającej się współpracy gospodarczej oraz energetycznej Iranu z Rosją, na łamach “Wszystko Co Najważniejsze” pisze Antonia COLIBASANU w tekście “Rosja i Iran zacieśniają współpracę, potrzebują Indii“. Jak zauważa autorka jednym z głównych celów tej bilateralnej współpracy obu autorytarnych państw jest budowa Międzynarodowego Korytarza Transportowego Północ-Południe (INSTC), który ma połączyć Rosję z Indiami.
“Jednym z zasadniczych rozwiązań ułatwiających realizację planów, które mają Rosja i Iran, dotyczących ożywienia handlu, jest Międzynarodowy Korytarz Transportowy Północ-Południe. Jego celem jest połączenie rynków w całej Eurazji przy użyciu statków, kolei i dróg. Został on zaprojektowany w oparciu o umowę podpisaną przez Rosję, Iran i Indie we wrześniu 2000 roku. Według rosyjskich mediów korytarz już działa, a niektóre źródła podają, że jest to obecnie główna trasa przewozu towarów z Bombaju do Petersburga. Jednak niektóre połączenia na tej trasie są jeszcze w budowie, w tym 160-kilometrowa linia kolejowa Rasht-Astara, która połączy azerbejdżański szlak kolejowy (kończący się w Astarze) z irańskim. Rosyjski prezydent Władimir Putin wraz z irańskim prezydentem Ebrahimem Raisim na spotkaniu w lipcu 2022 roku uzgodnili, że linia Rasht-Astara musi być oddana do użytku jak najszybciej, choć oficjalny planowany termin jej ukończenia to 2025 rok. Ponadto około 6000 kilometrów autostrady łączącej Petersburg z Zatoką Perską i Zatoką Omańską jest nadal w budowie, a do przyszłego miesiąca ukończonych zostanie zaledwie 1000 kilometrów”.
.”Warunkiem przyspieszenia realizacji projektu, zwłaszcza strategicznego portu w Czabaharze w południowym Iranie, jest uzyskanie pełnej współpracy ze strony Indii. Ministrowie transportu Indii i Iranu spotkali się latem ubiegłego roku, a w listopadzie wysoki rangą irański dyplomata odwiedził Indie, aby omówić kwestię rozbudowy tego portu, który połączy Indie z resztą szlaku. Nowe Delhi i Teheran doszły do porozumienia w sprawie rozwoju portu już w 2003 roku. W 2015 roku Indie ponownie zobowiązały się do pomocy Iranowi w realizacji tego projektu oraz budowy powiązanej z nim linii kolejowej, dzięki czemu Iran mógłby zwiększyć handel z Azją Środkową i prowadzić interesy z Afganistanem bez ingerencji ze strony Pakistanu. Indie zainwestowały około 85 milionów dolarów w pierwszą fazę rozbudowy portu, ale do wykorzystania jego potencjału konieczne są dalsze prace. Niedokończona pozostaje również linia kolejowa z Czabaharu do Zahedanu, kluczowa dla włączenia portu do wielofunkcyjnego szlaku infrastrukturalnego i kosztująca 1,6 miliarda dolarów”.
PAP/MJ







