Jak działa Ozempic, Wegovy, Mounjaro?

Leki stosowane w terapii otyłości, takie jak Ozempic, Wegovy i Mounjaro, mogą wpływać na sposób odczuwania smaku, sprawiając, że jedzenie wydaje się słodsze lub bardziej słone, co prowadzi do zmniejszenia apetytu i szybszego odczuwania sytości.
Jak działają leki stosowane w terapii otyłości
.Takie wnioski płyną z badania, którego wyniki opublikowano w czasopiśmie „Diabetes, Obesity and Metabolism”.
Badanie przeprowadzono wśród 411 osób z nadwagą i otyłością, które stosowały jeden z trzech analogów GLP-1 przez co najmniej trzy miesiące. Średni czas terapii wynosił od 40 do 47 tygodni. Spośród uczestników 148 przyjmowało Ozempic, 217 – Wegovy, a 46 – Mounjaro. Średni spadek BMI u tych pierwszych wyniósł 17,4 proc., u drugich – 17,6 proc. dla Wegovy, a u pacjentów przyjmujących Mounjaro – 15,5 proc.
W czasie leczenia ok. 1/5 badanych zgłosiła, że jedzenie wydaje im się słodsze (21,3 proc.) niż przed rozpoczęciem leczenia. Bardzo podobny odsetek przyznał, że jest ono bardziej słone (22,6 proc.). Nie zaobserwowano natomiast zmian w odczuwaniu smaków gorzkiego i kwaśnego. Najczęściej zmienione odczuwanie smaków raportowali pacjenci stosujący Wegovy.
Większość uczestników badania zauważyła również zmiany w swoim apetycie. 58,4 proc. twierdziło, że odczuwa mniejszy głód, a 63,5 proc., że szybciej się najada. Ponad 41 proc. osób przyjmujących Mounjaro zgłosiło silne ograniczenie zachcianek na konkretne produkty, podczas gdy w grupie Wegovy było to 34,1 proc., a Ozempic – 29,7 proc.
– Leki te działają nie tylko w jelitach i mózgowym ośrodku głodu, ale również wpływają na komórki kubków smakowych i obszary w mózgu odpowiedzialne za smak i nagrodę. Dlatego mogą zmieniać intensywność postrzegania potraw, co wpływa na apetyt – wytłumaczył główny autor badania prof. Othmar Moser z Uniwersytetu w Bayreuth (Niemcy).
Odczuwanie smaku
.Dalsze analizy ujawniły zależność między zmianami w odczuwaniu smaku a apetytem i osiąganiem sytości. Uczestnicy badania, którym jedzenie po terapii zaczęło wydawać się słodsze, dwukrotnie częściej zgłaszali większą sytość w porównaniu do tych, którzy takiej zmiany nie zauważyli. O 67 proc. częściej deklarowali, że zmniejszył im się apetyt, oraz o 85 proc. częściej, że redukcji uległa liczba zachcianek na określone produkty.
Naukowcy nie wykazali jednak bezpośredniego związku pomiędzy zmianami w odczuwaniu smaków a obniżeniem wskaźnika masy ciała (BMI). Ich zdaniem wynika to z faktu, że zmysł smaku jest tylko jednym z wielu czynników wpływających na utratę wagi.
– Smak może wpływać na to, jak satysfakcjonujące wydaje nam się jedzenie, a tym samym na kontrolę apetytu. Jednak spadek wagi zależy również od metabolizmu, długofalowych nawyków żywieniowych i aktywności fizycznej – wyjaśnił prof. Moser.
Autorzy badania podkreślają, że ich obserwacje mogą pomóc lekarzom w lepszym dopasowaniu terapii dla osób z otyłością oraz udzielaniu spersonalizowanych porad żywieniowych.
Nowe technologie w ochronie zdrowia
.Profesor zwyczajny w Polskiej Akademii Nauk, Michał KLEIBER, na łamach „Wszystko co Najważniejsze” twierdzi, że: „Nikt nie wątpi, że sytuacja ekonomiczna kraju, przesądzająca o możliwościach budżetowego finansowania różnych obszarów życia publicznego, ma istotny wpływ na zdrowie obywateli. Prawdziwa jest jednak także zależność odwrotna – zdrowie publiczne ma znaczący wpływ na gospodarkę. Dbałość o zdrowie nie jest więc wyłącznie kosztem dla budżetu, ale przekłada się wprost na rozwój gospodarczy kraju”.
„Im zdrowsze jest bowiem społeczeństwo, tym efektywniejsza praca jego obywateli, niższa absencja chorobowa, mniejsze problemy z dbałością o wychowanie dzieci i większy optymizm przy podejmowaniu nowych wyzwań. Podwyższanie wydatków na ochronę zdrowia, obok oczywistej empatii dla cierpiących, służy nam wszystkim, także tym (jeszcze) zupełnie zdrowym. Musimy jednak pamiętać, że wzrostowi budżetu na ochronę zdrowia zawsze musi towarzyszyć umiejętne zarządzanie całym systemem, niełatwe ze względu na wiele aspektów jego bardzo złożonej struktury, w tym m.in. na brak precyzyjnych danych dotyczących kosztowej efektywności świadczonych usług”.
„Narastające wyzwania w ochronie zdrowia uświadomiliśmy sobie wszyscy ze szczególną mocą w okresie pandemii COVID-19. Do spraw służących poprawie systemu od dawna uznawanych za kluczowe, takich jak upowszechnianie wiedzy o zdrowiu i wspomaganie profilaktyki zdrowotnej, zaliczyć należy dzisiaj z pewnością także racjonalne wdrażanie nowych technologii, powstających na bazie interdyscyplinarnych badań naukowych. Wyzwania związane z wykorzystywaniem w diagnostyce i terapii pojawiających się nieustannie nowych technologii są olbrzymie, choć nie wolno zapominać o antynomiach, czyli zagrożeniach niesionych przez niedostatecznie przemyślane wdrażanie nowych rozwiązań. Wymieńmy choćby parę spośród wielu obszarów stosowania nowych technologii w opiece zdrowotnej” – pisze prof. Michał KLEIBER w tekście „Nowe technologie w ochronie zdrowia ” – cały artykuł [LINK]
Katarzyna Czechowicz/PAP/eg



