Kobieta sercem rodziny i sumieniem wspólnoty [Bp Marek Szkudło]

„Kobieta od wieków była sercem rodziny i sumieniem wspólnoty” – podkreślił biskup Marek Szkudło podczas pielgrzymki kobiet i dziewcząt w Piekarach Śląskich administrator archidiecezji katowickiej biskup Marek Szkudło.
Pielgrzymka kobiet i dziewcząt
.Pielgrzymka kobiet i dziewcząt do piekarskiego sanktuarium gromadzi co roku tysiące wiernych i należy do największych wydarzeń religijnych na Śląsku. W 2025 roku mszy na piekarskim wzgórzu przewodniczy nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi. Wcześniej wiernych powitał bp marek Szkudło, który wygłosił również słowo społeczne. Przypomniał w nim, że tegoroczna pielgrzymka odbywa się w roku jubileuszowym, stulecia archidiecezji katowickiej oraz setnej rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Piekarskiej.
Zwracając się do uczestniczek pielgrzymki podkreślał, że warto spojrzeć na kobiece życie takie, jakie ono naprawdę jest „nie przez pryzmat ideałów z reklam czy haseł społecznych, ale przez prawdę codzienności, czułości, trudu i nadziei. Maryja staje się dziś ikoną kobiecego powołania. Nie była celebrytką, ale zapisała się w historii świata. Nie była osobą wpływową, ale przemieniła dzieje ludzkości przez swoją obecność i wierność. Dziś kobiety Śląska i całej Polski potrzebują Kościoła, który nie tylko błogosławi je z ambony, ale także słucha, wspiera i oddaje im głos” – podkreśli bp Marek Szkudło.
Jak zaznaczył, praca kobiet często pozostaje niezauważona. „Czas głośno powiedzieć: miłość, którą dajecie na co dzień, jest wartością społeczną. Troska o dzieci, chorych, starszych, o codzienny stół, czystość, obecność, uważność – to nie jest dodatek do życia, ale fundament cywilizacji miłości” powiedział. Do wszystkich mających wpływ na politykę warunków pracy i wynagradzania zaapelował o to, by szanowali każdą formę kobiecej pracy.
Kobieta – serce, sumienie i fundament rodziny
.Mówiąc o macierzyństwie bp Marek Szkudło podkreślał, że to nie tylko osobisty wybór, który podejmuje kobieta, ale wartość społeczna i duchowa, która wymaga wsparcia. Do osób, które kształtują polską politykę prorodzinną zaapelował m.in. o zapewnienie realnej pomocy kobietom w ciąży, które znalazły się w trudnej sytuacji, otoczenie młodych matek troską i opieką psychologiczną, materialną i wspólnotową oraz o budowania kultury, w której dziecko nie jest ciężarem.
„Kobiety od wieków były sercem rodziny i sumieniem wspólnoty. Wy pierwsze dostrzegacie, że coś się psuje, że trzeba wrócić do źródła. To kobiety najczęściej niosą w sobie pamięć wiary, języka, tradycji i modlitwy. To one uczą dzieci przekraczania siebie, zauważania drugiego człowieka, proszenia i przebaczania (…) One ratują rodziny – przez czułość, obecność i prostą, codzienną troskę” podkreślił bp Szkudło i przekonywał, że wartość człowieka „nie zależy od lajków, statusu w grupie czy wyglądu”.
Przywołując przykład Maryi bp Szkudło podkreślił, że kobieta obecna, wyrozumiała, cierpliwa i mądra naprawdę zmienia świat. „Niech Kościół wspiera je w tej misji nie osądzając, ale błogosławiąc. Nie wymagając, ale towarzysząc. Bo one są sercem pokolenia, które dopiero uczy się kochać (…) Słuchajmy kobiet. One niosą sumienie rodzin i społeczeństw. Nie milczcie, drogie siostry – wasz głos jest darem Ducha Świętego” mówił i zachęcał kobiety, by nie bały się mówić o tym, co je boli i były głosem sumienia w domu, w pracy, w społeczeństwie.
„Proszę wszystkich, którym nie jest obcy ideał ładu społecznego i sprawiedliwego porządku prawnego: przeciwdziałajmy przemocy, także tej domowej i emocjonalnej. Przełamujmy tabu wokół cierpienia kobiet, żałoby, depresji, samotności, utraty dziecka. Rozwijajmy w Kościele duszpasterstwo uzdrawiającej obecności – oparte nie na ocenie, lecz na towarzyszeniu, bliskości i czułości” mówił biskup Szkudło.
Jak ważne są młode kobiety
.Zwracając się do młodych kobiet hierarcha apelował, by w świecie, „w którym wszystko jest na pokaz” nie bały się być sobą i nie dały sobie wmówić, że muszą być idealne i kolekcjonować followersów. Seniorkom mówił, że wcale nie są na uboczu, ale są filarami wspólnoty, a ich wiedza, doświadczenie, modlitwa, przebaczenie i pokora są dziedzictwem duchowym dla młodszych pokoleń. Kobiety w średnim wieku określił jako „menedżerki emocji, strażniczki więzi, obrończynie dzieci przed światem, który gubi sens”. Ich trud określił jako święty i prosił Boga o nowe źródła siły. Zwracając się do kobiet konsekrowanych i samotnych mówił, że ich obecność może być cicha, skromna, niewidoczna dla świata, ale dla Boga są „płomieniem, który nie gaśnie”.
Homilia nuncjusza Antonio Guido Flipazziego
Nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi powiedział w homilii, że z wielką radością wrócił do sanktuarium w Piekarach, aby po raz pierwszy uczestniczyć w pielgrzymce kobiet, o której wiele wcześniej słyszał. Również on przypomniał, że w tym roku trwa jubileusz Kościoła, którego mottem są słowa: „Pielgrzymi nadziei”. Wezwał kobiety, by były „misjonarkami nadziei”.
Jak opisywał, słowo „nadzieja” czasem używane jest jako slogan, bez zgłębiania jego znaczenia. Nadzieja chrześcijańska – zaznaczył – nie jest po prostu optymizmem i nie dotyczy przede wszystkim rzeczywistości tego świata, ale przyszłości wiecznej. Matkę Bożą opisywał jako „matkę nadziei” i „naszą nadzieją”, czyli zarówno przykład nadziei, jak i pomoc wzrastania w tej cnocie.
„Dzisiaj obchodzimy święto znamienitego syna Śląska, świętego Jacka, który był jednym z pierwszych uczniów świętego Dominika i wielkim misjonarzem. Również od was, drogie kobiety i dziewczęta, wymaga się nie tylko nadziei, ale także bycia, podobnie jak święty Jacek, misjonarkami, misjonarkami chrześcijańskiej nadziei dla ludzi i środowisk waszego codziennego życia” – powiedział arcybiskup.
Zaapelował do kobiet, by pomagały przede wszystkim swoim bliskim, aby nie zapominali o Bogu w swoim życiu i pamiętali, że istnieje życie po śmierci. „Pomóżcie im nie zamykać się w materializmie i obojętności wobec spraw Bożych i duchowych, ale modlić się i przyjmować łaskę Bożą w sakramentach” – powiedział nuncjusz.
Na koniec mszy bp Szkudło poinformował, że papież Leon XIV przesłał uczestnikom piekarskich uroczystości błogosławieństwo z Castel Gandolfo.
Kobieta w współczesnym społeczeństwie
.Social media odgrywają ogromną rolę w kształtowaniu postrzegania siebie, szczególnie wśród młodych kobiet – pisze Joanna WRZOSEK na łamach Wszystko co Najważniejsze w tekście „Samoocena kobiety kontra ideały wykreowane w social mediach„. „Instagram, TikTok czy Snapchat bombardują nas perfekcyjnymi obrazami życia, które nie zawsze mają odzwierciedlenie w rzeczywistości. Wyidealizowane wizerunki mają szczególny wpływ na młode kobiety, które próbują dopasować się do standardów piękna narzuconych przez media. Problem w ciekawy sposób porusza między innymi film Substancja – obnażający destrukcyjne konsekwencje dążenia do perfekcji w erze cyfrowej.”
„Przeglądając profile w mediach społecznościowych, widzimy kobiety o nieskazitelnej cerze, idealnej sylwetce i pozornie perfekcyjnym życiu. Obrazy są jednak często efektem filtrów, retuszu lub starannej selekcji zdjęć. W rzeczywistości stoją za nimi godziny pracy, odpowiednie oświetlenie, makijaż czy nawet profesjonalna pomoc. Niestety, młode kobiety nie zawsze zdają sobie sprawę z tej manipulacji. Porównując się do tych obrazów, mogą odczuwać, że są niewystarczająco atrakcyjne, co wpływa na ich samoocenę. Badania psychologiczne pokazują, że długotrwałe porównywanie się z nierealnymi standardami piękna może prowadzić do problemów z poczuciem własnej wartości, zaburzeń odżywiania czy depresji. Współczesne media często promują ideał szczupłej, wyretuszowanej kobiety, co dla wielu staje się pułapką.”
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/joanna-wrzosek-samoocena-kobiety-kontra-idealy-wykreowane-w-social-mediach
PAP/TD




