Krakowskie protesty przeciw Strefie Czystego Transportu

Krakowskie protesty

Przed magistratem i Zarządem Dróg Miasta Krakowa protestowali w dniu 10 stycznia przeciwnicy strefy czystego transportu. „Ta »strefa« nie czyści powietrza, tylko portfele” – pisali na transparentach, domagając się m.in. ograniczenia jej zasięgu.

Krakowskie protesty przeciw Strefie Czystego Transportu

Z początkiem 2026 roku w Krakowie zaczęła obowiązywać strefa czystego transportu (SCT), zgodnie z którą za wjazd muszą zapłacić kierowcy samochodów niespełniających norm emisji spalin. Z opłat zwolnieni są mieszkańcy miasta, a także m.in. pacjenci placówek medycznych i osoby niepełnosprawne.

Zdaniem przeciwników w obecnym kształcie SCT ogranicza swobodny dojazd m.in. do placówek medycznych, godzi w osoby ubogie, a także różnicuje osoby na te z Krakowa i spoza Krakowa. W dniu 10 stycznia w Krakowie odbyły się dwa protesty przeciwko nowym regulacjom. Najpierw demonstranci pojawili się przed siedzibą Zarządu Dróg Miasta Krakowa, miejskiej jednostki, która odpowiada za funkcjonowanie strefy. Wśród organizatorów tej akcji był m.in. ruch społeczny Nie oddamy miasta, Fundacja Wolność i Własność, Komitet Społeczny „Kraków dla Kierowców”.

Druga demonstracja rozpoczęła się przy Muzeum Narodowym w Krakowie, a protestujący przeszli ulicami centrum miasta przed magistrat. Na drzwiach urzędu przy Placu Wszystkich Świętych zawiesili teczkę z pismem zawierającym główne postulaty. Podnoszą w nich, że uchwała o SCT ingeruje w prawo korzystania z własności oraz swobodę poruszania się, a także, że została przygotowana na podstawie nieaktualnych danych i „pozornych konsultacji”. W dokumencie domagają się m.in. rewizji zasad SCT, w tym uproszczenia regulacji i ograniczenia jej zakresu, maksymalnie do wnętrza II obwodnicy.

„Ta »strefa« nie czyści powietrza, tylko portfele!”

.Na transparentach protestujący pisali: „Ta »strefa« nie czyści powietrza, tylko portfele!”, „Strefa do likwidacji, radni do wymiany, Franek i Miszalski dymisja”, „SCT = wykluczenie komunikacyjne”. Organizatorami tej demonstracji była grupa obywatelska Co dalej z Krakowem. Zachęcali do niego m.in. grupy Zrównoważona mobilność, Strefa czystego transportu – do poprawki, Miasteczko studenckie bez cenzury, Poznański Apel Zmotoryzowanych. Według małopolskiej policji oba protesty przebiegły spokojnie.

W czasie trwania demonstracji urząd miasta opublikował w mediach społecznościowych komunikat, w którym podał „mity i fakty” na temat SCT. Zaznaczył m.in., że strefa ogranicza wjazd tylko pojazdów, które najbardziej zanieczyszczają powietrze, natomiast większość samochodów używanych w Krakowie według urzędu spełnia wymagane normy lub korzysta z wyjątków np. dla mieszkańców. Napisał też, że pieniądze ze strefy będą wykorzystane przy rozwoju parkingów Park&Ride i przy wymianie starych pieców w metropolii krakowskiej.

Wprowadzenie SCT władze miasta uzasadniają chęcią poprawy jakości powietrza, co w konsekwencji ma prowadzić do polepszenia zdrowia mieszkańców. Powołują się też na nowelizację ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, zgodnie z którą miasta ponad 100-tysięczne z przekroczonym poziomem dwutlenku azotu w powietrzu są zobowiązane do wprowadzenia SCT.

Strefa Czystego Transportu w Krakowie – jakie dzielnice obejmuje?

.Zapisy SCT od początku budzą wiele emocji wśród kierowców. W pierwszych czterech dniach funkcjonowania strefy przeciwnicy zniszczyli lub skradli 20 znaków drogowych informujących o SCT. W sumie zdewastowanych lub zniszczonych zostało już ok. 40 znaków ze wszystkich 180.

W dniu 9 stycznia władze miasta poinformowały, że od 1 do 8 stycznia strażnicy miejscy zatrzymali ponad 800 samochodów, odnotowali 116 wykroczeń, 113 pouczeń, nałożyli trzy mandaty, które były związane nie z samym funkcjonowaniem SCT, a zachowaniem kierowców.

SCT w Krakowie objęła większą część miasta – w przybliżeniu wnętrze IV obwodnicy. Do strefy bezpłatnie mogą wjechać samochody spełniające normy emisji spalin określone w uchwale. W przypadku aut benzynowych i LPG jest to co najmniej Euro 4 lub produkcja w co najmniej 2005 r., a w przypadku diesli co najmniej Euro 6 (auta osobowe i ciężarowe) lub produkcja nie wcześniej niż w 2014 r. (osobowe) lub 2012 r. (ciężarowe).

Jeżeli pojazd nie spełnia tych wymagań, to kierowca musi opłacić wjazd do SCT. Może zapłacić za godzinę (2,5 zł), dzień (5 zł) lub miesiąc (100 zł) przebywania na terenie strefy. Opłaty będą rosły w kolejnych latach, a w 2029 r. zostaną zniesione i będzie obowiązywał całkowity zakaz wjazdu starym samochodem do SCT.

Albo Czyste Powietrze, albo zdrowie nas i naszych dzieci

.Według szacunków Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego oraz Europejskiej Agencji Środowiska w naszym kraju przedwcześnie z powodu zanieczyszczenia powietrza umiera ok. 40 tysięcy osób rocznie! Niestety, wiedza Polaków na temat szkodliwych efektów smogu jest bardzo ograniczona – pisze prof. Piotr CZAUDERNA w tekście „Albo Czyste Powietrze, albo zdrowie nas i naszych dzieci„.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że każdego roku 2,4 miliona ludzi umiera z powodu negatywnego wpływu zanieczyszczenia powietrza na zdrowie. Strategie łagodzące, takie jak zmiany w technologii silników Diesla czy wymiana starych piecyków grzewczych (takie jak polski Program Czyste Powietrze), mogą skutkować mniejszą liczbą przedwczesnych zgonów, jak dowodzi Agencja Ochrony Środowiska Stanów Zjednoczonych.

Wynika to z faktu, że zanieczyszczenie powietrza bardzo istotnie wpływa na choroby układu oddechowego. Odpowiada za to tzw. pył zawieszony (PM), czyli złożona mieszanina cząstek stałych i ciekłych zawieszonych w powietrzu, które są uwalniane do atmosfery podczas spalania węgla, benzyny, oleju napędowego czy drewna. Cząsteczki te powstają również w wyniku reakcji chemicznych tlenków azotu i związków organicznych występujących w środowisku. Roślinność i zwierzęta gospodarskie są również źródłami pyłu zawieszonego. W dużych miastach jego produkcja jest przypisywana samochodom, zwłaszcza ciężarowym, piecykom grzewczym i elektrowniom węglowym. Wpływ PM na zdrowie zależy od kilku czynników, w tym od: wielkości i składu cząstek, poziomu i czasu trwania narażenia oraz płci, wieku i wrażliwości osoby narażonej. Objawami narażenia mogą być: uporczywy kaszel, ból gardła, pieczenie oczu i ucisk w klatce piersiowej. Pył zawieszony może również wywoływać astmę, a nawet prowadzić do przedwczesnej śmierci, szczególnie u osób starszych z chorobami współistniejącymi. Ponadto osoby aktywne na świeżym powietrzu są bardziej narażone, ponieważ aktywność fizyczna zwiększa ilość PM przedostających się do dróg oddechowych. Osoby chore (np. na cukrzycę czy niedożywienie) również są narażone na zwiększone ryzyko zachorowań.

.Drogi oddechowe stanowią punkt przedostawania się do organizmu zanieczyszczeń, które z kolei mogą powodować choroby płuc. Cząsteczki pyłu zawieszonego mogą osadzać się w dowolnym z trzech przedziałów oddechowych: zewnątrzpiersiowym, tchawiczo-oskrzelowym i pęcherzykowym. PM o średnicy > 10 mikrometrów (duże cząstki) osadzają się w okolicy zewnątrzpiersiowej, PM o średnicy od 5 do 10 mikrometrów osadzają się w okolicy tchawiczo-oskrzelowej, a z kolei cząsteczki o średnicy < 2,5 mikrometrów (drobne cząstki) osadzają się w okolicy pęcherzyków płucnych.

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 10 stycznia 2026