Nadszedł czas, aby Iran zawarł porozumienie pokojowe [Donald TRUMP]

Rozmowy z Iranem trwają, ale nikt nie wie, dokąd doprowadzą – oświadczył w dniu 2 czerwca 2026 r. prezydent USA Donald Trump. Nadszedł czas, by Teheran zawarł porozumienie – zwrócił się do Irańczyków amerykański przywódca.
Nadszedł czas, aby Iran zawarł porozumienie pokojowe
„Doniesienia mediów rozpowszechniających fake newsy o tym, że rzekomo Islamska Republika Iranu i Stany Zjednoczone Ameryki przestały ze sobą rozmawiać kilka dni temu, są nieprawdziwe i błędne. Nasze rozmowy trwają nieprzerwanie — odbywały się cztery dni temu, trzy dni temu, dwa dni temu, wczoraj i dziś. Dokąd nas zaprowadzą, tego nie wie nikt, ale jak powiedziałem Iranowi: »Nadszedł czas, tak czy inaczej, abyście zawarli porozumienie. Robicie tak już od 47 lat i nie można dłużej na to pozwalać!«” – napisał Donald Trump w swoim serwisie Truth Social.
2 czerwca 2026 r. irańska agencja Fars, powołując się na źródło zaznajomione ze sprawą, podała, że wymiana korespondencji między Iranem i Stanami Zjednoczonymi na temat porozumienia, które zakończyłoby wojnę na Bliskim Wschodzie, została przerwana kilka dni temu.
Iran otworzy „nowe fronty” przeciwko Izraelowi
Irańska Gwardia Rewolucyjna zagroziła w dniu 1 czerwca 2026 r. otwarciem „nowych frontów” przeciwko Izraelowi za jego ofensywę na Liban. Według irańskich mediów Teheran wstrzymuje negocjacje pokojowe z Waszyngtonem, domagając się, by najpierw Izrael przerwał swoje operacje w Libanie i Strefie Gazy.
W dniu 1 czerwca 2026 r. Donald Trump ogłosił, że Izrael obiecał nie atakować południowych przedmieść Bejrutu, bastionu wspieranej przez Iran szyickiej organizacji Hezbollah, ta zaś ma w zamian „całkowicie wstrzymać ogień”. Jednak nie potwierdziła tego żadna ze stron.
Donald Trump powiedział też tego dnia, że w ciągu tygodnia może być osiągnięte porozumienie z Iranem w sprawie przedłużenia rozejmu i otwarcia cieśniny Ormuz. W piątek zapowiadał podjęcie ostatecznej decyzji w sprawie wstępnego porozumienia z Iranem, lecz według portalu Axios, zamiast tego miał zażądać dodatkowych zmian w projekcie.
PAP/Natalia Dziurdzińska/MJ






