Powstanie wielkopolskie stanowi wzór dla nowoczesnego polskiego patriotyzmu [Karol NAWROCKI]

powstańcy wielkopolscy

Z powstania wielkopolskiego musimy wyczytać to, że Polacy jako narodowa wspólnota, tak jak Wielkopolanie, muszą przez dziesiątki lat ciężko pracować, bo powstanie wielkopolskie spotyka dwie wspaniałe polskie tradycje: pozytywistyczną i romantyczną – mówił prezydent RP Karol Nawrocki 27 grudnia 2025 r. w 107. rocznicę wybuchu powstania wielkopolskiego, jednego z niewielu polskich zrywów niepodległościowych, które zakończyły się sukcesem.

Musimy być dzisiaj w XXI wieku tacy sami jak powstańcy wielkopolscy

.„Nie da się w pełni zrozumieć, pojąć fenomenu zwycięskiego powstania wielkopolskiego bez świadomości historii tej ziemi – ziemi wielkopolskiej. Nie da się tego zrozumieć bez świadomości tego, czym jest dla Polaków ziemia Wielkopolski. A jest przecież w istocie kolebką polskości. Jest źródłem z którego narodziła się cała Rzeczpospolita, bo tu na ziemi wielkopolskiej tysiąc lat temu wielki król Bolesław Chrobry przyjął koronę – koronę, która jest wciąż z nami w XXI wieku; koronę, która jest symbolem suwerenności, niepodległości państwa polskiego” – mówił prezydent Karol Nawrocki.

Następnie dodał: „Koronę, która jest zwycięskim symbolem Rzeczpospolitej, ale też koronę, która mówi tak dużo o naszej narodowej wspólnocie otwartej na Zachód i gotowej do obrony także do obrony zachodniej granicy Rzeczpospolitej”. Po czym kontynuował: „Zanim wybuchło zwycięskie powstanie wielkopolskie, to ta ziemia brała udział w najdłuższej wojnie nowoczesnej Europy. Przez ponad 100 lat znajdując się pod wpływem imperializmu pruskiego, imperializmu niemieckiego, który stał się jeszcze ostrzejszy po roku 1871 i powstaniu II Rzeszy Niemieckiej i za sprawą Otto von Bismarcka”.

„To wówczas ten imperializm pruski stał się tak bardzo radykalny, a przypomnę, że był on zbudowany na ideach liberalnych myślicieli i polityków, którzy pozwalali i pisali w książkach i słownikach, że Polacy to Irokezi ze wschodu, zabierając godność cywilizacyjną Polkom i Polakom w książkach, słownikach, ideach, działalności politycznej. To tak bardzo dotykało ziemie wielkopolską. A po 1871 agresywny kulturkampf chciał zabrać nam to co najważniejsze – naszą kulturę, nasze dziedzictwo narodowej” – stwierdził prezydent Karol Nawrocki.

„Na to Wielkopolska odpowiedziała tak pięknie, powołując Towarzystwo Oświaty Ludowej. Odpowiedziała także swoją pracą, społecznym działaniem, pracą organiczną, pracą u podstaw, dbając o polski język, walcząc o polski Kościół katolicki, który walczył o polskość. W taki sposób właśnie Wielkopolska odpowiedziała na agresywny Kulturkampf: pracą i pielęgnowaniem narodowej tożsamości” – oznajmił Karol Nawrocki.

Wielkopolanie znaleźli sposób na Kulturkampf i Hakatę

.„Gdy przyszła komisja kolonizacyjna i miliard marek niemieckich, żeby zmienić demografię tej ziemi, aby Polaków było jak najmniej, to Wielkopolanie powołali bank ziemski. Znaleźli środki finansowe, aby nie opuszczać ziemi polskiej, którą tak bardzo ukochali. Odpowiadali też na Hakatę w ten sam sposób: ciężką pracą organiczną i pielęgnowaniem narodowej tożsamości. A gdy Prusak polskie dzieci męczył w Wielkopolsce we wrześni, to Wielkopolanie nie poddali się i dalej najważniejsza była dla nich kultura, dziedzictwo, język polski i wartości, wokół której zbudowana została ta wspólnota” – podkreśliła głowa państwa polskiego.

„Przez dziesiątki lat, a nawet przez wiek, mieszkańcy tej ziemi, ziemi wielkopolskiej czekali na to, aż zabrzmi złoty róg, aby hufce Wielkopolski ruszyły. I ten złoty róg zabrzmiał 27 grudnia 1918 roku. 107 lat temu zabrzmiał na tej ziemi złoty róg w rękach wirtuoza. Wirtuoza nie tylko muzyki, ale także wirtuoza polskości, jednego z ojców polskiej niepodległości Ignacego Jana Paderewskiego” – zauważył prezydent.

„Zabrzmiał złoty róg, a chówce ruszyły do walki o to, co najważniejsze, o Rzeczpospolitą. I muszę przypomnieć, bo o tym rzadko się mówi. Po 11 listopada 1918 roku Polska odradzająca się Rzeczpospolita w tym kształcie, które zaproponowały mocarstwa zachodnie nie miała możliwości stać się państwem silnym, stać się państwem gotowym do tego, aby sprostać wyzwaniom, bo nie było Górnego Śląska, nie było Pomorza, nie było zasadniczej części Wielkopolski” – stwierdził Karol Nawrocki.

„Po 11 listopada była to Polska w połowie taka, jaką znamy dzisiaj. Nie gotowa do tego, aby stać się Rzeczpospolitą przy tak agresywnych sąsiadach. Mówię to wszystko dlatego, aby powiedzieć, moi drodzy, że powstańcy wielkopolscy podjęli swoją walkę w imieniu kolebki polskości. Podjęli swoją walkę w imieniu swoich ojców, matek, dziadków i pradziadków, którzy przez dziesiątki lat nie poddali się imperializmowi pruskiemu.  Podjęli swoją walkę po to, aby Polska była Polską, bo nie ma Polski bez Wielkopolski i nie ma Wielkopolski bez Polski i tylko to wszystko, ten czas wartości, czas walki, przywiązania do tego, co najważniejsze po nutach Złotego Rogu mogło uruchomić w sercach mieszkańców Wielkopolski to, co najważniejsze, czyli Polska” – oznajmił prezydent.

„Dlatego gotowych było 100 tys. ludzi do tego, aby po prowokacji pruskiej słowach Ignacego Jana Paderewskiego wygrać powstanie wielkopolskie. Dzięki wspaniałej cywilnej władzy, tymczasowej radzie ludowej, dzięki wspaniałym dowódcą powstania wielkopolskiego, tym, których oczywiście znamy, jak Stanisław Taczak i Józef Dowbor Muśnicki, zresztą drodzy państwo, ze znanym szefem sztabu Władysławem Andersem, ale też dzięki takim dowódcom jak Mieczysław Paluch, którego chciałbym dzisiaj przypomnieć, dzięki władzy cywilnej władzy wojskowej, dzięki 100 tys. gotowych do walki o polskość i o polską Wielkopolskę żołnierzom udało się zwyciężyć. Ale jak w każdym powstaniu były też ofiary” – stwierdził prezydent Karol Nawrocki. Następnie prezydent przypomniał, iż w powstaniu wielkopolskim zginęło w przybliżeniu 2300 polskich powstańców.

Powstanie wielkopolskie łączy tradycje romantyczną i pozytywistyczną

.W dalszej części swojego wystąpienia prezydent Karol Nawrocki stwierdził, iż powstanie wielkopolskie powinno być wzorem dla sztandarowego modelu polskiego patriotyzmu. „Musimy myśleć o naszej narodowej tożsamości i naszym dziedzictwie kulturowym. To nasz obowiązek. Musimy robić wszystko, żeby Polska pozostała Polską oparta o fundamenty, o których przed momentem mówiłem, ale też o tą krew, która została przelana dla tych fundamentów i dla tego dziedzictwa narodowego. To nasz obowiązek jako wspólnoty narodowej w XX wieku” – powiedział Karol Nawrocki

„Dzisiaj jesteśmy my i z powstania wielkopolskiego musimy wyczytać to, że Polacy jako narodowa wspólnota, tak jak Wielkopolanie muszą przez dziesiątki lat ciężko pracować, bo powstanie wielkopolskie spotyka dwie wspaniałe polskie tradycje: pozytywistyczną i romantyczną, czyli odpowiednio tradycję ciężkiej pracy i tradycję gotowości do insurekcji i do walki”

.”Musimy być dzisiaj w XXI wieku tacy sami jak oni, gotowi do ciężkiej pracy, jeśli tylko to możliwe, jeśli tylko nasze bezpieczeństwo nie jest zagrożone. Ale tak musimy być też gotowi do tego, aby mieć odwagę, gdy przychodzi konflikt bądź wojna. Tego oni nas uczą. Nie możemy porzucić naszej odwagi. Oni byli i pracowici, i odważni. I tego dziś potrzebuje Polska w XXI wieku i o tym mówi powstanie wielkopolskie. Bardzo wam dziękuję, że jesteście każdego roku tutaj w Poznaniu i pamiętacie o zwycięskim powstaniu Wielkopolskim” – podkreślił prezydent.

Marcin Jarzębski

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 27 grudnia 2025