Sergiusz Piasecki i jego twórczość są nam dzisiaj bardziej potrzebne niż kiedykolwiek wcześniej [Karol NAWROCKI]

Dziś bardziej, niż kiedykolwiek potrzebujemy życiorysu i literatury Sergiusza Piaseckiego. Po to, aby mówić prawdę o bolszewizmie, o systemie komunistycznym – powiedział w dniu 29 września na uroczystościach pogrzebowych Sergiusza Piaseckiego prezydent Karol Nawrocki.
Sergiusz Piasecki i jego literatura pozostają nadal aktualne – Karol NAWROCKI
.Doczesne szczątki Sergiusza Piaseckiego, uczestnika wojny polsko-bolszewickiej, agenta wywiadu, żołnierza AK, pisarza, antykomunisty, spoczęły w dniu 29 września na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie. Wcześniej ceremonia pogrzebowa odbyła się w Katedrze Polowej WP.
W uroczystościach na cmentarzu wzięli udział prezydent Karol Nawrocki, przedstawiciele najwyższych władz państwowych i kierownictwo Instytutu Pamięci Narodowej. Był to ponowny pogrzeb pisarza. Po śmierci w 1964 r. Sergiusza Piaseckiego pochowano w Wielkiej Brytanii, na Borough Cemetery w Hastings.
Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN, działając w porozumieniu z rodziną Sergiusza Piaseckiego, podjęło się ekshumacji szczątków pisarza i sprowadzenia ich do Warszawy. Organizatorem uroczystości pogrzebowych w Warszawie był IPN. – Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy i życiorysu, i literatury Sergiusza Piaseckiego. Po to, aby mówić prawdę o bolszewizmie, o systemie komunistycznym. O tym, jakim zagrożeniem dla Polski i dla całej Europy jest postsowiecka, neoimperialna Rosja – powiedział prezydent na Powązkach.
Zwracając się do zmarłego, podkreślił: „Po to ciebie, nasz mistrzu, potrzebujemy tutaj i dlatego tak gorąco cię witamy, jako bohatera polskiej wolności i polskiej literatury, bo chcemy, byś był z nami i mówił prawdę o nas samych”. Jak mówił, „Sergiusz Piasecki i jego skomplikowana, pełna upadków i zwycięstw piękna droga i jego życiorys mają jeszcze jedno zadanie do wykonania”.
– Są z nami więźniowie, są z nami i być może oglądają nas osoby, które są w procesie resocjalizacji, na które państwo polskie każdego roku łoży potężne środki finansowe. Chcę też zwrócić się do was. Spójrzcie na Sergiusza Piaseckiego, którego Rzeczpospolita żegna z wielkimi honorami i ogromnym szacunkiem jako narodowego bohatera, a którego droga była kręta i skomplikowana. (…) Potrzebujemy waszego zaangażowania i waszego poświęcenia czasu na piękną literaturę Sergiusza Piaseckiego. Niech żyje nasz wielki bohater, niech spoczywa w pokoju, niech żyje wolna, niepodległa Rzeczpospolita – podkreślił prezydent.
Kim był Sergiusz Piasecki?
Syn Sergiusza Piaseckiego, Władysław Tomaszewicz, podziękował prezydentowi Karolowi Nawrockiemu za to, że będąc prezesem IPN, wyszedł z inicjatywą sprowadzenia do Polski i powtórnego pochówku pisarza. Wspominając dokonania ojca oraz działania władz komunistycznych wobec niego samego oraz jego twórczości, wyraził przekonanie, że „niemożliwe jest definitywne usunięcie poszczególnych postaci, ich dokonań i związanych z nimi wydarzeń ze zbiorowej pamięci narodu”.
– W Polsce jego przedwojenne książki usunięto z bibliotek, a napisanych na emigracji nie publikowano. Mogłoby się wydawać, że ojciec pozostanie już na zawsze zapomniany. Jednakże po 1980 r., gdy powstała „Solidarność”, jego książki zaczęły się ukazywać w drugim obiegu. Z kolei po 1989 r. – po upadku komunizmu – można je nabyć w księgarniach – przypomniał. – Obecną uroczystość uważam za dowód pełnego uznania zasług ojca jako pisarza i jako bojownika o wolność Polski i ostateczne zwycięstwo prawdy – powiedział Władysław Tomaszewicz.
Sergiusz Piasecki urodził się w 1899 r. na Nowogródczyźnie, w Lachowiczach. Był nieślubnym dzieckiem zruszczonego polskiego szlachcica Michała Piaseckiego i Białorusinki Klaudii Kułakowicz. W 1917 r. był świadkiem wybuchu rewolucji bolszewickiej w Moskwie. „Zbrodniczy terror i bestialstwo rewolucjonistów utrwaliły na resztę życia jego postawę zagorzałego antykomunisty” – czytamy w nocie biograficznej Sergiusza Piaseckiego przygotowanej przez IPN. Sergiusz Piasecki walczył z bolszewikami najpierw w szeregach powstańczych oddziałów białoruskich, następnie jako żołnierz Wojska Polskiego. Brał udział w obronie Warszawy w 1920 r. Po demobilizacji, pozbawiony środków do życia, związał się ze światem przestępczym.
W sierpniu 1922 r. został agentem w Ekspozyturze II Oddziału Sztabu Generalnego Wojska Polskiego nr 6 w Brześciu nad Bugiem, zajmującej się wywiadem, kontrwywiadem i dywersją pozafrontową. Należał do grupy tzw. zakordonnych agentów tej placówki, regularnie przekraczających granicę sowiecką. Funkcjonowanie w środowisku przemytników i konfidentów połączone z nadużywaniem alkoholu i narkotyków doprowadziło do naruszeń dyscypliny.
Sergiusz Piasecki został zwolniony ze służby w 1926 r. Po aresztowaniu za działalność rabunkową został skazany na karę śmierci, zmienioną przez prezydenta Ignacego Mościckiego – w uznaniu wcześniejszych zasług – na 15 lat więzienia. Większość kary odbył w najcięższym więzieniu II RP na Świętym Krzyżu. Po latach jego adwokat i działacz PPS Adam Pragier tak charakteryzował ten okres: „(Sergiusz Piasecki) nie był typem bandyty czy złodzieja, ale raczej typem awanturnika z XVII wieku, zabłąkanym w nasze czasy”. IPN przypomina, że w więzieniu Sergiusz Piasecki przeszedł głęboką przemianę duchową. „Ujawnił się wówczas jego niezwykły talent pisarski” – czytamy.
Działalność w konspiracji
.Dzięki rosnącej popularności jego twórczości – debiutancką powieść „Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy” uznano za najpopularniejszą książkę 1937 r., powieść została przetłumaczona łącznie na 16 języków – prezydent Ignacy Mościcki skrócił wymiar kary o cztery lata. Za Sergiuszem Piaseckim wstawiało się u prezydenta wielu pisarzy, m.in. Melchior Wańkowicz. Po wyjściu z więzienia w sierpniu 1937 r. Sergiusz Piasecki napisał do Wańkowicza telegram: „Za zdjęcie z krzyża dziękuję, dziękuję, dziękuję”.
We wrześniu 1939 r. Sergiusz Piasecki wstąpił na ochotnika do kompanii granicznej Korpusu Ochrony Pogranicza „Rykonty”. Od 1940 r. do 1945 r. służył w Okręgu Wileńskim Armii Krajowej, ponownie wykazując się odwagą i skutecznością w działaniu. Był członkiem oddziału specjalnego do wykonywania wyroków śmierci wydanych przez podziemne sądy. W grudniu 1943 r. otrzymał Brązowy Krzyż Zasługi z Mieczami za „wyróżniającą się służbę żołnierza w szeregach konspiracji”. Było to w rzeczywistości odznaczenie za przeprowadzoną przez Sergiusza Piaseckiego w Wilnie akcję uratowania materiałów katyńskich oraz raportu Mackiewicza.
Po zajęciu Wileńszczyzny przez Sowietów latem 1944 r. ciągle musiał się ukrywać. Był poszukiwany przez komunistyczny Urząd Bezpieczeństwa. W maju 1946 r. przedostał się z okupowanego przez Sowietów Wilna do Włoch, gdzie wstąpił do 2. Korpusu Polskiego. Dzięki temu po demobilizacji mógł zamieszkać w Anglii, gdzie rozwinął swoją działalność literacką i publicystyczną, od 1947 r. należał do Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie.
W zasobie Archiwum IPN znajduje się zapis dotyczący Sergiusza Piaseckiego w kartotece ogólnoinformacyjnej byłego Biura „C” Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Warszawie: „Pisarz, przed wojną związany z Oddziałem II. Nastawiony zdecydowanie wrogo w stosunku do kraju i antyradziecko. Wpisany do indeksu osób niepożądanych w PRL”. W Wielkiej Brytanii Sergiusz Piasecki żył bardzo skromnie, często dorabiając na utrzymanie pracą fizyczną. Bardzo dużo pisał, m.in. odtworzył swoje więzienne książki, zatrzymane kiedyś przez cenzurę.
Zagorzały antykomunista
.Był zagorzałym wrogiem komunizmu, czemu dawał wyraz w publikowanych tekstach. Niezwykle sugestywnie przedstawił obraz „demokratycznej Polski” po 1945 r. w grotesce „Siedem pigułek Lucyfera”; „Zapiski oficera Armii Czerwonej” stanowią natomiast satyrę na sowieckie państwo i propagandę. W książkach „Strzęp legendy”, „Człowiek przemieniony w wilka” i „Dla honoru Organizacji” utrwalił okupacyjną rzeczywistość i działalność w AK. Współpracował z polską prasą emigracyjną. Jego artykuły ukazywały się w wychodzących w Anglii „Wiadomościach”, „Dzienniku Polskim” oraz „Tygodniku Polskim” w USA, „Narodowcu” we Francji i w „Pod Prąd” w Szwajcarii.
„W swoich publikacjach był bardzo radykalny i surowo oceniał ustrój komunistyczny oraz jego współpracowników” – czytamy w nocie biograficznej IPN. Napiętnował, jego zdaniem zbyt łagodną, politykę państw zachodnich wobec ZSRR. W pamflecie „Były poputczik Miłosz” ostro skrytykował Czesława Miłosza. Tekstem tym rozpętał burzę na łamach paryskiej „Kultury”. Spisywał również „Dzienniki”. Niestety, tuż przed śmiercią zniszczył je niemal w całości. Wśród polskiej emigracji cieszył się bardzo dobrą opinią. Wycieńczony długoletnim więzieniem, latami okupacji i ascetycznym życiem na emigracji zachorował na raka płuc. Zmarł 12 września 1964 r. Został pochowany na Borough Cemetery w Hastings.
Znaczenie literatury
.Na temat znaczenia literatury na łamach „Wszystko Co Najważniejsze” pisze Michel HOUELLEBECQ w tekście „Literatura jest najważniejsza„.
„Proszę nie oczekiwać, że w lectio magistralis wyjaśnię, w jaki sposób autor przenosi czytelnika w wykreowany przez siebie świat. Każdy pisarz ma bowiem inną metodę, inne postrzeganie rzeczywistości. Trudno wymagać od pisarzy, żeby na kartach swoich książek oddawali się czemuś na kształt zajęć praktycznych. Świadoma refleksja nie odgrywa tutaj żadnej roli. W momencie zapisywania strony wiemy, co jest ważne. Ale zapominamy o tym równie szybko, jak zapisujemy kolejną stronę. Czasami odkrywamy to przy ponownym czytaniu, po latach, i mówimy sobie: „Tak, ten czy inny szczegół jest naprawdę dobry”. Ale mamy to odczucie, że książka została napisana jakby przez kogoś innego”.
„Nie trzeba się więc zastanawiać, czy ta, czy inna strona to dobra literatura. Nie ma też sensu prosić autora o wyjaśnienie: on tego nie wie. Dużo lepiej zaufać badaczowi, że ten pomoże dostrzec istotne szczegóły, idiosynkrazje i metody stosowane przez autora. To jego zawód. Zewnętrzna pozycja badacza jest lepsza. Jestem autorem, to prawda, ale jestem jednak przede wszystkim czytelnikiem. Zdecydowanie więcej czasu spędziłem w życiu na czytaniu niż na pisaniu. A moje życie jako czytelnika, w przeciwieństwie do życia jako autora, doprowadziło mnie do pewnego ostatecznego wniosku, który jest zarazem wnioskiem mojego krótkiego wystąpienia”.
.„Fundamentalną racją bytu literatury powieściowej jest to, że człowiek na ogół ma umysł zbyt skomplikowany, zbyt bogaty, jak na egzystencję, którą musi prowadzić. Fikcja nie jest dla niego tylko przyjemnością – jest potrzebą. Potrzebuje innych egzystencji, innych niż jego własna, po prostu dlatego, że jego własna mu nie wystarcza. Te inne egzystencje nie muszą koniecznie być ciekawe, mogą być równie dobrze posępne. Mogą zawierać wiele doniosłych wydarzeń lub prawie żadnych. Nie muszą być egzotyczne: mogą rozgrywać się pięćset lat temu na innym kontynencie, a mogą być osadzone w domu obok. Ważne jest tylko to, że są inne” – pisze Michel HOUELLEBECQ.
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/michel-houellebecq-literatura-jest-najwazniejsza/
PAP/MJ






