Show Emmanuela Macrona w Nowym Jorku. Pocałunki z przechodniami i telefon do Trumpa

Show Emmanuela Macrona

Prezydent Francji Emmanuel Macron z powodu korków w Nowym Jorku – wywołanych przez przejazd kawalkady prezydenta USA Donalda Trumpa – musiał pokonać część drogi piechotą; po drodze zadzwonił do amerykańskiego przywódcy i fotografował się z przechodniami – podał 23 września portal Brut.

Show Emmanuela Macrona w Nowym Jorku

.Portal opublikował kadry z drogi powrotnej francuskiego prezydenta z konferencji, na której oficjalnie uznał państwowość Palestyny. Samochód, którym wracał, utknął na skrzyżowaniu z powodu przejazdu grupy aut z prezydentem USA. Na opublikowanych zdjęciach Emmanuel Macron najpierw rozmawia z policjantem, który przeprasza go za utrudnienia i tłumaczy, że droga jest obecnie zablokowana.

Stojąc na skrzyżowaniu, Emmanuel Macron skorzystał z sytuacji, by zadzwonić do swego amerykańskiego odpowiednika i zażartować z tej sytuacji. – Co słychać? Wie pan, czekam na ulicy, bo wszystko jest zablokowane dla pana – relacjonował w rozmowie.

Francja uznała niepodległość Palestyny

.Po kilku minutach ulicę odblokowano, ale tylko częściowo – umożliwiono jedynie przemieszczanie się piechotą. Na nagraniu widać przywódcę Francji idącego ulicą i rozmawiającego przez telefon. Na kolejnych kadrach pozuje do zdjęcia z ciemnowłosą kobietą; dołącza do nich mężczyzna, który w niespodziewanym geście całuje go w skroń. Emmanuel Macron uspokajająco zwraca się do ochrony, tłumacząc, że wszystko jest w porządku, i para odchodzi.

Prezydent Francji przebywa w Nowym Jorku na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Wieczorem (czasu polskiego) w dniu 22 września prezydent Francji wziął udział w konferencji na temat rozwiązania dwupaństwowego na Bliskim Wschodzie, oficjalnie ogłaszając, że Francja uznaje państwowość Palestyny. W dniu 23 września uczestniczy w spotkaniu z przedstawicielami biznesu oraz w spotkaniach dwustronnych.

Czas na ambitną Europę

.Dołączmy do Europy, która wierzy, że demokracje będą w przyszłości silniejsze, aby zwalczać raka, umożliwić transformację klimatyczną, lepiej zrozumieć kosmos i głębiny morskie, jednym słowem, aby budować wiedzę służącą postępowi ludzkości. Zjednoczmy się wokół tego modelu wolności i wiedzy, który jest europejską nadzieją – twierdzi Emmanuel MACRON w opublikowanym na łamach „Wszystko co Najważniejsze” tekście „Czas na ambitną Europę„.

Bardzo się cieszę z kolejnego powrotu na Sorbonę. Rozmawialiśmy tutaj o Europie, o Europie wolności, dobrobytu, humanizmu, wiedzy. I od tego właśnie chciałbym zacząć. To bowiem jest dzisiaj w grze. Kto mógłby przewidzieć kilka lat temu, że jedna z największych demokracji świata zlikwiduje programy badawcze tylko dlatego, że w nazwie programu widnieje słowo „różnorodność”? Kto wyobrażał sobie, że jedna z największych demokracji świata ot tak pozbawi możliwości uzyskania wizy tego czy innego naukowca, a czasami nawet tych, którzy przyczynili się do jej bezpieczeństwa cyfrowego? Komu przyszłoby do głowy, że ten wielki kraj demokratyczny, którego model gospodarczy w tak dużym stopniu opiera się na wolnej nauce, innowacjach, a co więcej, na swojej zdolności do wprowadzenia w ciągu ostatnich trzydziestu lat większych innowacji niż Europejczycy i do szerszego ich rozpowszechnienia, popełni aż taki błąd? 

Zaczynając zatem od wyzwań, musimy zdać sobie sprawę, że znajdujemy się w momencie głębokiego przełomu, w którym to, co niewyobrażalne, stało się sednem obecnych wydarzeń. To tak, jakbyśmy od czasu pandemii COVID-19 żyli w epoce, w której rzeczy niewyobrażalne dzieją się jedne po drugich. W momencie przełomu geopolitycznego, ekonomicznego, politycznych punktów odniesienia. 

.Bez wolnej nauki tracimy te trzy filary naszych społeczeństw, stanowiące samo serce zachodnich demokracji liberalnych. Po pierwsze, związek z prawdą. Jeśli uznamy, że prawda została już ujawniona, że w badaniach istnieje dobro i zło i że możemy decydować o ich finansowaniu lub zakazaniu, to stracimy ową zdolność do „wspólnego niezgadzania się”, jak mawiał Voltaire. Szanujmy zatem wolną i otwartą naukę oraz odrzućmy dyktat, który polegałby na tym, że rząd, jakikolwiek by on był, mógłby powiedzieć: zabrania się prowadzenia badań nad takim i czy innym zagadnieniem, zabrania się prowadzenia badań nad zdrowiem kobiet, cyklonami czy klimatem. Przecież w każdej z tych kwestii chodzi o ludzkie życie. I każdej z nich kwestionowany jest postęp ludzkości.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/emmanuel-macron-czas-na-ambitna-europe/

PAP/Anna Wróbel/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 23 września 2025