Śmierć powodowana przez wojny jest skandalem dla całej rodziny ludzkiej [Leon XIV]

śmierć powodowana przez wojny

Papież Leon XIV powiedział wiernym w Watykanie, że śmierć powodowana przez wojny, w tym tę na Bliskim Wschodzie, jest skandalem dla całej rodziny ludzkiej. Nie możemy pozostawać w milczeniu w obliczu cierpienia tak wielu osób – zaapelował.

„Ponawiam z mocą apel o trwanie w modlitwie, aby zakończyły się działania zbrojne”

.Zwracając się do tysięcy osób, przybyłych na południową modlitwę Anioł Pański, papież mówił: – Śledzę nadal z przerażeniem sytuację na Bliskim Wschodzie i w innych rejonach świata, rozdartych przez wojnę i przemoc. Nie możemy pozostawać w milczeniu w obliczu cierpienia tak wielu osób, bezbronnych ofiar tych konfliktów.

– To, co je rani, rani całą ludzkość. Śmierć i ból, spowodowane przez te wojny, są skandalem dla całej rodziny ludzkiej i wołaniem w obliczu Boga. Ponawiam z mocą apel o trwanie w modlitwie, aby zakończyły się działania zbrojne i by tworzyły się nareszcie ścieżki pokoju, oparte na szczerym dialogu i poszanowaniu godności każdej osoby – oświadczył Leon XIV.

„Śmierć powodowana przez wojny jest niesprawiedliwa”

.W rozważaniach przed południową modlitwą podkreślił: – Łaska Jezusa rozjaśnia świat, który zdaje się nieustannie poszukiwać nowości i zmiany, nawet za cenę poświęcenia tego, co ważne; czasu, sił, wartości, uczuć, jak gdyby sława, dobra materialne, rozrywki czy przelotne relacje mogły napełnić nasze serca albo uczynić nas nieśmiertelnymi.

– Jest to symptom potrzeby nieskończoności, którą każdy z nas nosi w sobie, a której zaspokojenia nie można jednak powierzyć temu, co przemija. Nic, co skończone, nie zdoła ugasić naszego wewnętrznego pragnienia – dodał.

Leon XIV mówił o potrzebie uwolnienia serc od przyzwyczajeń, uwarunkowań i sposobów myślenia, które – dodał – „niczym głazy zamykają nas w grobowcach egoizmu, materializmu, przemocy i powierzchowności”.

– W tych miejscach nie ma życia, a jest tylko zagubienie, niezaspokojenie i samotność – ostrzegł.

W spotkaniu z papieżem uczestniczyło wielu Polaków z biało-czerwonymi flagami.

Stoimy przed groźbą powrotu do wyścigu produkcji coraz bardziej wyrafinowanych nowych rodzajów broni, także z wykorzystaniem sztucznej inteligencji [Leon XIV]

.Na nowo potrzebujemy słów, żeby wyrażać jasno i klarownie jednoznaczne rzeczywistości. Tylko w ten sposób można wznowić autentyczny dialog bez nieporozumień. Powinno to dokonać się w naszych domach i przestrzeniach publicznych, w polityce, w środkach przekazu i w mediach społecznościowych. Powinno to również nastąpić w kontekście relacji międzynarodowych i multilateralizmu – mówił Papież LEON XIV do korpusu dyplomatycznego przy Stolicy Apostolskiej.

Wasza Eminencjo,
Wasze Ekscelencje,
Szanowni Członkowie Korpusu Dyplomatycznego,
Panie i Panowie!

Chciałbym podziękować Jego Ekscelencji Ambasadorowi George’owi Poulidesowi, Dziekanowi Korpusu Dyplomatycznego, za miłe i pełne szacunku słowa wypowiedziane w imieniu wszystkich Państwa. Witam wszystkich Państwa na tym spotkaniu, którego celem jest wymiana życzeń na początku nowego roku.

Jest to tradycyjna okazja w życiu Korpusu Dyplomatycznego akredytowanego przy Stolicy Apostolskiej, ale dla mnie jest to nowe doświadczenie, ponieważ dopiero kilka miesięcy temu zostałem powołany do pasterzowania owczarni Chrystusa. Dlatego z radością witam Was dziś rano i jestem wdzięczny za Wasze liczny udział, który w tym roku wzbogaca obecność nowych szefów misji dyplomatycznych Kazachstanu, Burundi i Białorusi. Dziękuję poszczególnym Władzom rządowym za decyzję o otwarciu w Rzymie przedstawicielstw dyplomatycznych przy Stolicy Apostolskiej. Jest to namacalny znak dobrych i owocnych stosunków dwustronnych. Poprzez każdego z Was, drodzy Ambasadorowie, pragnę przekazać moje najlepsze życzenia Waszym krajom i podzielić się refleksją na temat naszych czasów, tak dotkniętych rosnącą liczbą napięć i konfliktów.

Miniony rok był świadkiem wielu ważnych wydarzeń, począwszy od tych, które bezpośrednio wpłynęły na życie Kościoła: przeżył on głęboki Jubileusz i był świadkiem powrotu do domu Ojca mojego czcigodnego Poprzednika, Papieża Franciszka. Cały świat zgromadził się wokół jego trumny w dniu pogrzebu i odczuł stratę ojca, który z ogromną pasterską miłością prowadził Lud Boży.

Kilka dni temu zamknęliśmy ostatnie Drzwi Święte, te w Bazylice Świętego Piotra, które sam Papież Franciszek otworzył w noc Bożego Narodzenia 2024 r. W ciągu Roku Świętego miliony pielgrzymów przybyły do Rzymu, aby odbyć swoją jubileuszową pielgrzymkę. Każdy z nich przyniósł swoje doświadczenia, pytania i radości, a także bóle i rany, aby przejść przez Drzwi Święte, które są symbolem samego Chrystusa, naszego niebiańskiego lekarza. Przychodząc w ciele, wziął na siebie nasze człowieczeństwo, abyśmy mogli uczestniczyć w Jego boskim życiu, jak kontemplowaliśmy to podczas ostatnich obchodów Bożego Narodzenia. Jestem przekonany, że dzięki tym doświadczeniom wiele osób mogło pogłębić lub na nowo odkryć swoją relację z Panem Jezusem, znajdując pocieszenie i odnowioną nadzieję na stawianie czoła wyzwaniom życia.

W tym miejscu chciałbym wyrazić szczególną wdzięczność mieszkańcom Rzymu, którzy z wielką cierpliwością i gościnnością przyjęli licznych pielgrzymów i turystów przybyłych do tego miasta z różnych stron świata. Chciałbym również wyrazić szczególną wdzięczność Rządowi włoskiemu, Administracji Kapitolu i służbom policyjnym, które z wielkim zaangażowaniem i precyzją zadbały o to, aby Rzym mógł przyjąć wszystkich gości, a uroczystości jubileuszowe, jak również te związane ze śmiercią Papieża Franciszka, mogły odbyć się w atmosferze bezpieczeństwa i spokoju.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/papiez-leon-xiv-do-korpusu-dyplomatycznego/

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 22 marca 2026