Zdjęcie okładkowe wpisu Paulina MATYSIAK: Powinny być granice, których media i politycy nie przekraczają

Powinny być granice, których media i politycy nie przekraczają

Brutalizacja debaty publicznej nigdy nie jest jednostronna i nigdy nie kończy się na jednym obozie. Każde przekroczenie przesuwa granicę o kilka centymetrów dalej. To, co wczoraj wydawało się nie do pomyślenia, dziś jest nazywane „ostrą publicystyką”, a jutro stanie się standardem. A potem wszyscy będziemy się dziwić, że polityka przypomina ring bez sędziego.

Jan ROKITA: Reżim specjalny

Reżim specjalny

Po raz pierwszy Donald Tusk rozszerza swój koncept nieustannie trwającego w Polsce, choć ograniczonego stanu wyjątkowego, na zewnętrzne stosunki państ...