
Kijowskie niepokoje
Coraz więcej Ukraińców chciałoby zwycięstwa nad Moskwą z radykalnym ograniczeniem ofiar w ludziach. To bardzo ludzkie i całkiem zrozumiałe. Tego samego chciałby humanitarny Zachód, stąd bezrefleksyjne wsparcie zachodnich mediów dla kampanii na rzecz Fedorowa. Tymczasem, chcąc naprawdę wygrać wojnę, Zełenski nie jest w stanie spełnić tego oczekiwania. Dlatego słabnie, chaotycznie cofa się i wpada w popłoch.

