 Sojusze są trwałe tylko wtedy, gdy opierają się na wzajemności. Polska zainwestowała w ukraińską przyszłość ogromny kapitał polityczny, militarny i społeczny. Otworzyliśmy granice i drzwi do naszych domów.  Najpierw się przestraszyliśmy, a potem… znudziliśmy. Wasza walka w obronie wolności, demokracji, praworządności, suwerenności i godności, które traktowaliśmy jak coś danego nam raz na zawsze, była dla nas niezwykle inspirująca. Zachęcaliśmy Was, byście się nie poddawali. A potem zostawiliśmy Was na lodzie.  W wiek XX Europa wchodziła jako kontynent dominujący nad światem. Po upływie pierwszej ćwierci XXI w. jest oczywiste, że jej przyszłość jawi się w ponurych barwach.  Nasza służba jest cicha i ukryta. Zakorzeniona w głębokim przekonaniu, że kiedy ludzkość działa w sposób celowy i prawy, jest w stanie podźwignąć świat chwiejący się w posadach. Kiedy upadł Mur Berliński, to właśnie nasza wspólna wiara w wolność pchnęła Europę do przodu. Gdy terroryzm zagroził społeczeństwom otwartym, to właśnie wywiad, współpraca i determinacja pozwoliły im przetrwać. A kiedy przeciwnik zaciera różnice między faktem a kłamstwem, naszym zadaniem jest stać na straży przestrzeni, w której prawda nadal może istnieć.  Nowy fundusz Unii Europejskiej miałby w głównej mierze opłacać koszty przerywania ciąży Polkom wyjeżdżającym w tym celu za granicę, choć – rzecz jasna – mógłby on czynić wypłaty także na rzecz Maltanek, Włoszek, Słowaczek, czy Austriaczek, gdzie ograniczenia swobody aborcyjnej również obowiązują – pisze Jan ROKITA.  Parę minut wystarczyło, żeby się przekonać, jak bardzo różni się obecny ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce od swego poprzednika. Wyraźnie widać, że żywe doświadczenie z amerykańskich mediów jest zupełnie inne niż z uniwersytetów Wschodniego Wybrzeża i świata dyplomacji.
Najnowszy, 73. numer „Wszystko co Najważniejsze”, jest już dostępny w EMPIK-ach, Księgarni Polskiej w Paryżu oraz wysyłkowo i w prenumeracie w Sklepie Idei  W 73. numerze miesięcznika Wszystko co Najważniejsze teksty m.in.: prof. Michała KLEIBERA, Karola NAWROCKIEGO, Pete HEGSETHA, prof. Chantal DELSOL, prof. Andrzeja NOWAKA, Mateusza MORAWIECKIEGO, Michela ONFRAYA, Mateusza MATYSZKOWICZA, Artura SZKLENERA, Nigela GOULD-DAVIESA, Romana SIGOWA i in.  15 stycznia 2025 r. mija 200 lat od chwili, gdy Maurice Alhoy i Étienne Arago – dwaj młodzi literaci – wyszli w świat z pierwszym numerem pisma. 15 stycznia 1825 r. ukazał się pierwszy numer „Le Figaro”.  Każdy miesiąc rozpoczynamy od rekomendacji tego, co w najbliższym czasie warto zobaczyć, usłyszeć, przeżyć w intelektualnej i kulturalnej stolicy kontynentu. Wybór tego, co najważniejsze!  Wciąż nie ma we Francji podstawowych dzieł dla zrozumienia istoty polskiego ducha, dla zrozumienia Polaków. Nie ma „Przedwiośnia”, „Lalki”, poezji Leśmiana, „Popiołów”, ani nawet „Trylogii”. |