Co wybory prezydenckie powiedziały o Polakach? [Prof. Henryk DOMAŃSKI]

prezydentura Karola Nawrockiego

Polacy chcą zmian – przekonuje prof. Henryk DOMAŃSKI, socjolog, kierownik Zespołu Badań Struktury Społecznej i Zespołu Studiów nad Metodami i Technikami Badań Socjologicznych IFiS PAN, w rozmowie z Wojciechem Dudkiewiczem na łamach tygodnika „Niedziela”. Jaka będzie prezydentura Karola Nawrockiego?

Rośnie niezadowolenie z rządów Donalda Tuska

Dla prof. Henryka Domańskiego wyniki wyborów prezydenckich to najlepszy sygnał tego, czy ludzie chcą, czy też nie chcą zmian, czy są zadowoleni z rządu, czy nie. I pierwszym wnioskiem z wyborów prezydenckich, jaki ten wybitny socjolog wyprowadza, jest taki, że większość polskiego społeczeństwa jest niezadowolona z rządów ekipy Donalda Tuska i chce zmian.

Jednocześnie prof. Domański zauważa, że wokół wyboru Karola Nawrockiego na urząd prezydenta widoczny wyraźny podział, nie tylko wokół preferencji politycznych, ale też wokół tego, jakie mają być modele państwa, demokracji i sprawowania władzy.

Jakie są linie podziału w polskim społeczeństwie?

Prof. Henryk Domański zauważa, że z jednej strony mamy zwolenników polityki zmierzającej do integrowania się z Unia Europejska, również w sprawach związanych ze stylem życia, z wartościami i zachowaniami, idącej w kierunku tolerancji dla mniejszości seksualnych, dla aborcji – modelu raczej dysfunkcjonalnego dla stosunków społecznych, zmierzającego do dezintegracji rodziny i więzi. Zwolennicy Rafała Trzaskowskiego, negatywnie nastawieni do obecnej ekipy rządzącej w Stanach Zjednoczonych, do Donalda Trumpa, sami określali się jako strona lewicowo-liberalna – zauważa prof. Domański.

Zdaniem socjologa po drugiej stronie mamy tę część społeczeństwa, która wspiera suwerenność Polski, chce pozostania w UE, ale z zachowaniem niezależności w podejmowaniu podstawowych decyzji. Ta część społeczeństwa w dużej części sprzyja wartościom takim jak przywiązanie do religii z rolą Kościoła katolickiego jako instytucji wspierającej struktury społeczne; nie akceptuje radykalnych zmian w sprawach związanych z popieraniem mniejszości seksualnych, aborcji; jest zdecydowanie przeciwna przyjmowaniu migrantów; wreszcie – ma sceptyczny stosunek do Ukrainy nieodpowiadającej w przyjazny sposób ma pomoc, której udzieliła jej Polska.

Powyższy podział zdaniem prof. Henryka Domańskiego został wzmocniony przez ostatnie wybory prezydenckie. „Dla wielu prezydentem nie jest Karol Nawrocki, lecz Rafał Trzaskowski. Zetknąłem się z tego typu opiniami w środowisku akademickim, które jest dość wpływowe, mocno oddziałuje na myślenie i postrzeganie rzeczywistości przez innych” – zauważa prof. Domański.

Jaka będzie prezydentura Karola Nawrockiego?

Prezydentura Karola Nawrockiego, czyli jaka? Zdaniem socjologa, Karol Nawrocki będzie starał się prowadzić bardziej samodzielną politykę niż prezydent Andrzej Duda, ale pozostanie politykiem prawicowym o orientacji konserwatywnej. „Będzie mu zależało na podkreślaniu swojej niezależności, zapewne ma jakieś ambicje zmodyfikowania polskiej sceny politycznej, ale z jakiego powodu miałby pójść własną drogą?” – analizuje prof. Henryk Domański. I dodaje: „Głównymi rozgrywającymi, wokół których koncentruje się siła polityczna, są struktury partyjne. Żeby wygrać po raz drugi, trzeba je mieć po swojej stronie. Wizja samodzielnej prezydentury jest nierealistyczna”.

Karol Nawrocki identyfikuje się z programem PiS, aczkolwiek sądzę, że ma ambicje wykreowania pozytywnego wizerunku PiS, zamiast negatywnego, przypisywanego mu przez elektorat PO, jako partii anachronicznej, zaściankowej, peryferyjnej, na którą nie warto głosować. Chodzi – jak sądzę – o stworzenie nowoczesnej chrześcijańskiej demokracji w polskim wydaniu” – przekonuje prof. Domański.

Tygodnik Niedziela/AJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 2 lipca 2025