Większość Polaków pozytywnie ocenie dekadę prezydentury Andrzeja Dudy

Jak Polacy oceniają prezydenturę Andrzeja Dudy? 54 proc. ankietowanych uważa, że Andrzej Duda dobrze wypełniał obowiązki głowy państwa; przeciwne zdanie ma 40 proc. – wynika z badania CBOS. Według 45 proc. respondentów Duda dbał wyłącznie o interesy swoich wyborców, natomiast zdaniem 39 proc. – reprezentował interesy wszystkich Polaków.

Jak Polacy oceniają prezydenturę Andrzeja Dudy?

.W sondażu ankietowani poproszeni zostali m.in. o wskazanie odczuć (maksymalnie dwóch), z jakimi wiążą dobiegającą końca prezydenturę Andrzeja Dudy. Najczęściej odpowiadali, że jest to zadowolenie (29 proc.) i obojętność (również 29 proc.). W dalszej kolejności wymieniali: zażenowanie i wstyd (25 proc.), rozczarowanie (24 proc.), dumę (12 proc.), złość (12 proc.) i radość (8 proc.). Jak Polacy oceniają prezydenturę Andrzeja Dudy? Sprawowanie urzędu prezydenta przez Andrzeja Dudę wiązało się, łącznie, dla 43 proc. badanych z emocjami negatywnymi, dla 36 proc. z emocjami pozytywnymi, a dla 29 proc. było sprawą obojętną.

Jak zauważył CBOS, dobiegająca końca prezydentura najwięcej negatywnych emocji budziła wśród osób o lewicowych poglądach politycznych (79 proc.), a także respondentów w ogóle nieuczestniczących w praktykach religijnych (72 proc.), dobrze sytuowanych, o najwyższych dochodach na osobę w rodzinie (co najmniej 4000 zł per capita), mieszkających w największych miastach (64 proc.) i legitymujących się wyższym wykształceniem (62 proc.). Częściej negatywne niż pozytywne odczucia dotyczące prezydentury Andrzeja Dudy wyrażali także mieszkańcy miast średniej wielkości (od 100 000 do 499 999 ludności – 59 proc. oraz od 20 000 do 99 999 – 50 proc.), deklarujący centrowe poglądy polityczne (55 proc.), a w grupach społeczno-zawodowych – kadra kierownicza i specjaliści z wyższym wykształceniem (59 proc.), pracujący na własny rachunek (55 proc.) oraz bezrobotni (50 proc.).

Katolicy i prawicowcy – grupy najbardziej pozytywnie oceniające prezydenturę Andrzeja Dudy

.Z kolei pozytywne skojarzenia z prezydenturą Andrzeja Dudy najczęściej miały osoby blisko związane z Kościołem, uczestniczące w praktykach religijnych częściej niż raz w tygodniu (71 proc.) lub chodzący na mszę co niedzielę (58 proc.), o prawicowych poglądach politycznych (62 proc.), z wykształceniem podstawowym lub gimnazjalnym (52 proc.) oraz zasadniczym zawodowym (50 proc.), osiągający najniższe dochody (poniżej 3000 zł per capita), mieszkający na wsi (48 proc.), a w grupach społeczno-zawodowych – rolnicy (67 proc.), a w innym ujęciu – pracujący w prywatnych gospodarstwach rolnych (69 proc.), a także – w mniejszym zakresie – emeryci (47 proc.) oraz robotnicy niewykwalifikowani (46 proc.).

Najbardziej obojętni wobec prezydentury Andrzeja Dudy są najmłodsi respondenci, od 18 do 24 roku życia (61 proc.), a jeśli chodzi o grupy społeczno-zawodowe – uczniowie i studenci (62 proc.). W elektoratach partyjnych zdecydowanie dobrze prezydentura Andrzeja Dudy kojarzy się zdeklarowanym wyborcom PiS (86 proc. odczuć pozytywnych). Częściej pozytywnie (44 proc.) niż negatywnie (25 proc.) postrzegana jest przez zwolenników Konfederacji WiN. Sympatycy pozostałych ugrupowań w większości łączą z tą prezydenturą negatywne emocje – 86 proc. deklarowanych odczuć negatywnych w przypadku wyborców KO, 70 proc. – w przypadku sympatyków nieistniejącej już Trzeciej Drogi oraz 63 proc. – Lewicy.

Niespełna połowa pytanych (45 proc.) mniej lub bardziej zdecydowanie uznała, że działalność Andrzeja Dudy jako prezydenta charakteryzowała dbałość wyłącznie o interesy własnych wyborców, zaś 39 proc. ankietowanych – mniej lub bardziej wyraźnie skłaniało się ku opcji, że reprezentował interesy wszystkich Polaków (badani dokonywali ocen na siedmiopunktowej skali). Ponad połowa ankietowanych jest zdania, że Andrzej Duda, pełniąc funkcję głowy państwa, dobrze wykonywał swoje obowiązki (54 proc.). Przeciwne zdanie na ten temat ma 40 proc, a 6 proc. – nie ma zdania na ten temat.

Andrzej Duda dobrze reprezentował Polskę za granicą – ocena ponad połowy Polaków

.Spośród różnych dziedzin, które częściowo leżą w gestii urzędu prezydenta RP, relatywnie najlepiej ocenione zostało zwierzchnictwo nad siłami zbrojnymi. 61 proc. respondentów uważa, że prezydent Duda dobrze działał w obszarze obronności i bezpieczeństwa kraju, przeciwną opinię wyraziło 28 proc., a 11 proc. nie miało zdania w tej sprawie.

Ponad połowa respondentów dobrze oceniła reprezentowanie przez Andrzeja Dudę Polski za granicą (56 proc.) i jego dokonania w dziedzinie polityki zagranicznej (53 proc.). 37 proc. uznało, że prezydent źle reprezentował nasz kraj na arenie międzynarodowej; taki sam odsetek ankietowanych źle ocenił jego dokonania w polityce zagranicznej.

W największym stopniu podzielone są opinie Polaków na temat działalności prezydenta Andrzeja Dudy w zakresie wymiaru sprawiedliwości oraz stanowionego prawa. Zbliżony odsetek badanych ocenia jego działania na tym polu pozytywnie (45 proc.), co jest zdania, że Andrzej Duda nie sprawdził się jako strażnik konstytucji (43 proc.). 12 proc. nie ma zdania na ten temat.

Badanie zrealizowano w dniach od 5 do 15 czerwca na próbie liczącej 971 osób (w tym: 63 proc. metodą CAPI, 24 proc. – CATI i 13 proc. – CAWI). 

Wartość, która jednoczy Polaków

.Dzieje naszej utraconej i z trudem odzyskanej państwowości sprawiły, że siebie samych i zmieniający się świat postrzegamy przede wszystkim przez pryzmat wolności i solidarności – pisze Andrzej DUDA.

We współczesnym języku polskim istnieje popularny idiom „bronić jak niepodległości”. Oznacza on jednoznaczne i pełne determinacji opowiedzenie się za jakąś racją czy wartością. Skąd ten zwrot?

Odpowiedź na to pytanie będzie oczywista dla każdego, kto 11 listopada zechce uczestniczyć w obchodach naszego Narodowego Święta Niepodległości. To celebracja wartości, która łączy dziesiątki milionów Polaków. Echo niezwykłego entuzjazmu naszych przodków, którzy w roku 1918, po 123 latach niewoli, wreszcie dopięli swego: wywalczyli powrót niepodległej Polski na polityczną mapę Europy. To przypomnienie olbrzymiego sukcesu, który po dziś dzień napełnia nas radością i dumą. Święto nagrodzonej wytrwałości i optymizmu – bo przecież ani na moment nie pogodziliśmy się z dominacją trzech obcych, absolutystycznych imperiów. To uroczysta deklaracja, że własne, suwerenne państwo – wspólny, urządzany przez nas samych dom oraz najpewniejszy gwarant naszych praw i wolności – jest dla nas dobrem bezcennym. Dobrem, w obronie którego gotowi jesteśmy do najwyższych poświęceń.

Wydarzeniem, od którego datujemy historię Polski, był chrzest księcia Mieszka I w roku 966. Od tego czasu stale wnosimy swój wkład w rozwój i obronę europejskiej rodziny wolnych narodów. Czynimy to świadomi bogatego dorobku rodzimej kultury, własnej tradycji myśli politycznej oraz unikalnego polskiego doświadczenia historycznego.

Dzieje naszej utraconej i z trudem odzyskanej państwowości sprawiły, że siebie samych i zmieniający się świat postrzegamy przede wszystkim przez pryzmat wolności i solidarności. Pamiętamy, że właśnie te dwa ideały umożliwiły niegdyś narodziny i rozkwit europejskiej potęgi, jaką była partnerska unia Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego. Uważamy je także za fundament naszej pomyślnej przyszłości oraz warunek powodzenia współtworzonych przez Polskę inicjatyw służących pokojowi i współpracy w Europie: Unii Europejskiej, Paktu Północnoatlantyckiego oraz wzmacniających je porozumień regionalnych, w tym szczególnie Inicjatywy Trójmorza i Bukaresztańskiej Dziewiątki.

Wolność, solidarność i szacunek dla prawa uznajemy za wartości fundamentalne, nierozdzielne i komplementarne. Jestem głęboko przekonany, że tylko w oparciu o nie społeczność europejska zaradzi piętrzącym się przed nią kryzysom. Dekompozycja światowego ładu geopolitycznego, nowe, groźne zjawisko, jakim jest wojna hybrydowa, troska o bezpieczeństwo energetyczne, epidemiologiczne i żywnościowe, zmiany klimatyczne, masowe migracje, wzmocnienie demokracji pozwalające uniknąć pokusy technokratycznego elitaryzmu, wolność słowa w warunkach komunikacji cyfrowej, społeczna odpowiedzialność ponadnarodowych korporacji i przedsiębiorstw sektora finansowego, globalny wyścig w obszarach nowych technologii, sztucznej inteligencji oraz eksploracji przestrzeni kosmicznej – oto właściwa skala wyzwań i przeobrażeń, które na długi czas zadecydują o pozycji Europy w świecie. Jeżeli Europejczycy chcą stawić im czoła, muszą działać razem. Muszą działać teraz.

Współpraca ta będzie skuteczna o tyle, o ile będzie uwzględniała rzeczywisty kształt współczesnej Europy. Jego zasadniczym rysem jest uformowane przez stulecia bogactwo różnic i odrębności. To ono zrodziło wyjątkową wielowymiarowość, kreatywność i atrakcyjność naszego modelu cywilizacyjnego. Właśnie owo wewnętrzne zróżnicowanie stanowi największy atut naszego kontynentu – ze wszystkimi tego konsekwencjami, także w odniesieniu do integracji europejskiej.

Polska jest dziś krajem, który dynamicznie się rozwija oraz sprawnie wykorzystuje swoją upragnioną wolność i suwerenność. Stale zwiększamy nasz potencjał w obszarze usług, rolnictwa, infrastruktury energetycznej oraz obronności. Z partnerami zachodnimi połączyły nas silne więzi gospodarcze w zakresie wymiany handlowej i kooperacji przemysłowej.

.Jesteśmy lojalnym członkiem Unii Europejskiej, który pomnaża jej sukcesy na polu globalnej rywalizacji i współpracy. Podejmujemy też znaczny wysiłek, aby chronić jej granice – szczególnie w ostatnich miesiącach.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejszehttps://wszystkoconajwazniejsze.pl/andrzej-duda-wartosc-ktora-jednoczy-polakow

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 30 lipca 2025