Kim jest Nikola PASZYNIAN, premier Armenii

Partia premiera Armenii Nikola Paszyniana, Umowa Społeczna, wygrała wybory parlamentarne, zdobywając 49,81 proc. głosów – ogłosiła 8 czerwca 2026 roku Centralna Komisja Wyborcza po przeliczeniu wszystkich głosów. Drugie miejsce zajął sojusz Silna Armenia (23,29 proc.), a trzecie Blok Armenia (9,94 proc.).
Partia Nikola Paszyniana zwyciężyła w wyborach parlamentarnych
Do armeńskiego parlamentu wejdzie jeszcze partia Kwitnąca Armenia, która zdobyła 4 proc. głosów. Wybory były komentowane jako test nastawionej na Zachód polityki Paszyniana. Wszystkie ugrupowania opozycyjne, które dostały się do parlamentu, mają charakter prorosyjski. Frekwencja wyniosła 58,97 proc. Zagłosowało blisko 1,5 mln z ok. 2,5 upoważnionych do tego wyborców.
Jak informuje portal Open Caucasus Media wyniki przełożą się na 58 mandatów dla Umowy Społecznej, 27 dla Silnej Armenii, 11 dla Bloku Armenii i 5 dla Kwitnącej Armenii. Portal 301.am prognozuje z kolei, że partia Paszyniana będzie miała 61 przedstawicieli, Silna Armenia – 28, Blok Armenia – 11, a Kwitnąca Armenia – 5.
Każda z tych wersji oznacza bezwzględną większość dla Umowy Społecznej, która w kończącej się kadencji ma 71 deputowanych. Nikol Paszynian, który stanowisko szefa rządu sprawuje od 2018 r., będzie tym samym najdłużej urzędującym premierem w historii kraju.
Nikol Paszynian ogłosił zwycięstwo jeszcze w nocy (7 czerwca 2026 roku), gdy znane były tylko cząstkowe wyniki. Skrytykowali go za to konkurenci, uznając, że było to przedwczesne, a niektórzy z nich oskarżali premiera, że próbuje w ten sposób wywrzeć nacisk na Centralną Komisję Wyborczą.
Umowie Społecznej nie udało się jednak uzyskać większości 2/3 głosów potrzebnych do rozpoczęcia zapowiadanego przez Paszyniana procesu przyjęcia nowej konstytucji (dokument musi następnie zostać przyjęty w referendum). Od zmian w konstytucji Azerbejdżan uzależnia ukończenie procesu pokojowego, co jest jednym z głównych punktów agendy Nikola Paszyniana.
Zacieśnienie relacje z Zachodem
Premier dąży też do zacieśnienia relacji z Zachodem i ograniczenia zależności kraju od Rosji. Trzy partie opozycyjne, które dostały się do parlamentu, krytykują Paszyniana za ustępstwa wobec Azerbejdżanu i opowiadają się za bliższymi relacjami z Moskwą.
Armeńska scena polityczna jest silnie spolaryzowana, a kampania wyborcza przebiegała w napiętej atmosferze. Media informowały o masowych operacjach dezinformacyjnych Rosji wymierzonych w Paszyniana. Władze aresztowały z kolei dziesiątki osób, m.in. powiązanych z partiami opozycyjnymi, zarzucając im przestępstwa wyborcze. Oponenci premiera uznali to za represje polityczne, do których Nikol Paszynian wykorzystuje aparat państwa.
PAP/ LW





