Kurcząca się branża rowerowa szuka ratunku w sztucznej inteligencji

kurcząca się branża rowerowa

Europejski rynek rowerów kurczy się trzeci rok z rzędu. Na targach Eurobike branża obstawia, że inteligentne, wspierane przez AI rowery przywrócą sprzedaż.

.Na targach Eurobike we Frankfurcie nadzieje są duże, a powód prozaiczny. Europejski rynek rowerowy skurczył się w 2025 roku trzeci rok z rzędu, a sprzedaż spadła o 4%, do 15,2 miliona sztuk, jak podaje firma doradcza EY-Parthenon. Po pandemicznym boomie sektor od 2023 roku przechodzi bolesną konsolidację. Niższa sprzedaż, wysokie zapasy i silna presja cenowa ciążą wielu producentom. Odpowiedzią ma być technologia. Sztuczna inteligencja, obecna już w samochodach i smartfonach, wjeżdża teraz w świat rowerów, od silników po bezpieczeństwo i usługi.

Dron w ramie roweru

.Najbardziej obrazowy przykład pochodzi od firmy Avinox, producenta silników do rowerów elektrycznych, w którego kapitale stoi chiński specjalista od dronów, DJI. Prezentowany silnik wyposażono w czujniki, które nieustannie monitorują ruchy rowerzysty i warunki terenu, a sztuczna inteligencja sama dostosowuje wspomaganie do pedałowania. Jazda ma być, jak przekonuje twórca rozwiązania, łatwiejsza i bezpieczniejsza, bez konieczności myślenia o tym. Marka Canyon idzie dalej i pracuje z koncernem Volkswagen nad systemem łączności, który pozwoliłby rowerowi wymieniać dane z otaczającymi samochodami i infrastrukturą. Start zapowiadany jest za około trzy lata, a główną przeszkodą pozostaje to, że niemal wszystkie pojazdy na drogach nie są jeszcze gotowe do takiej wymiany.

Sztuczna inteligencja zmienia też usługi wokół roweru. W firmie ubezpieczeniowej Linexo do końca roku około 90% szkód ma być obsługiwanych w pełni automatycznie: automat zajmuje się przypadkami standardowymi, a eksperci analizują te złożone i wykrywają oszustwa, co wskazano jako jedyny sposób na utrzymanie stabilnych składek. Start-up Wunderfix oferuje z kolei serwis łączący sklepy, klientów i warsztaty przez aplikację, w której rowerzysta może sam zdiagnozować, a czasem i naprawić usterkę.

Czy inteligencja sprzeda więcej rowerów

.Tu pojawia się zasadnicze pytanie. Kłopot branży nie polega na braku funkcji, lecz na nadmiarze zapasów, presji cenowej i kacu po pandemicznym boomie. Technologia może podnieść wartość pojedynczego roweru i obronić marżę, lecz nie usunie automatycznie strukturalnej nadwyżki, z którą sektor mierzy się od dwóch lat. EY-Parthenon spodziewa się, że rynek ustabilizuje się w tym roku, a potem powoli odbije, z przychodami prognozowanymi na 21,2 miliarda euro w 2031 roku, czyli na poziomie rekordowego 2022. Cyfrowe i oparte na danych oferty wskazano jako jeden z motorów tego wzrostu.

.Pytanie o inteligentny rower jest w gruncie rzeczy pytaniem o to, czemu ma służyć technologia. Rower, symbol prostoty i mechanicznej niezależności, staje się urządzeniem zbierającym dane o swoim właścicielu: jego trasach, kondycji, nawykach. Część tych funkcji realnie poprawia bezpieczeństwo i wygodę. Część jest premiowym naddatkiem, który ma uzasadnić wyższą cenę w czasie, gdy klientów ubywa. Najrozsądniej traktować ten zwrot nie jako ratunek sam w sobie, lecz jako test. Branża przekona się, czy sztuczna inteligencja odpowiada na potrzebę rowerzysty, czy na potrzebę własnego rachunku zysków.

Szymon Ślubowski

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 29 czerwca 2026