„Trzeba się liczyć z Polską”. Jordan BARDELLA w nowej książce

Jordan Bardella pisze o Polsce jako o kraju, bez którego nie da się zbudować Europy XXI wieku. W książce „Gouverner” opisuje spotkanie z Karolem Nawrockim, zagrożenie ze strony Rosji oraz polskie doświadczenia w ochronie granic. Przekonuje, że Francja powinna odbudować swoją potęgę i zacieśnić sojusz z Warszawą. Książka wychodzi przed wyborami prezydenckimi w 2027 roku.
Jordan Bardella o Polsce i spotkaniu z Karolem Nawrockim
Nowa książka Jordana Bardelli „Gouverner” („Rządzić”, wydawnictwo Fayard) ukazuje się w bardzo szczególnym kontekście: Zjednoczenie Narodowe nigdy nie było na tak wysokiej pozycji w sondażach przed wyborami prezydenckimi. Marine Le Pen może, według badań z początku listopada 2026 roku, liczyć na 33–36% głosów w pierwszej turze i na zwycięstwo w drugiej bez względu na przeciwnika.
Nie oznacza to jednak, że kampania będzie przebiegała spokojnie. Marine Le Pen oczekuje na wyrok kasacyjny w sprawie sprzeniewierzenia funduszy Parlamentu Europejskiego, a Jordan Bardella musiał odeprzeć ataki lewicowego portalu śledczego „Mediapart” na temat zarzucanych mu wpisów w mediach społecznościowych z czasów, gdy jeszcze był niepełnoletni. Ten temat akurat jest także obecny w książce.
„Gouverner” jest dziennikiem politycznym, programem wyborczym i zbiorem osobistych myśli. Jordan Bardella opisuje w nim między innymi wydarzenia ostatnich miesięcy, w tym swoją podróż do Polski w połowie czerwca 2026 roku. Rozdział nosi tytuł: „Tu, gdzie zaczyna się nasze bezpieczeństwo” i rozpoczyna się cytatem z polskiego hymnu narodowego: „Dał nam przykład Bonaparte, jak zwyciężać mamy”. Tym sposobem przewodniczący Zjednoczenia Narodowego nawiązuje zarówno do historii Polski („w trakcie dwustu lat Polska przeszła przez wszystko: okupacje, zabory, powstania, odzyskanie niepodległości”), jak i do solidnych więzi z Francją („wiąże nas duża przyjaźń”).
.Dla niego Polska jest modelem patriotyzmu i dbania o swoje korzenie i tożsamość. Jest to dość istotne, gdyż wpisuje się to w projekt reformy instytucji unijnych w kierunku „Europy narodów” proponowany przez prawicową partię. Następnie wyjaśnia cel swojej wizyty w Polsce: spotkanie z prezydentem Karolem Nawrockim i z prawicowymi politykami, ocena sytuacji związanej z napływem nielegalnych imigrantów na granicy z Białorusią oraz zwrócenie uwagi na zagrożenie płynące z działań Rosji w tej części Europy.
„Spotkanie z prezydentem Karolem Nawrockim było chwilą nadzwyczajnie miłą. […] Jako z wykształcenia historyk dokładnie zna przeszłość Europy i Francji. […] Należy do nowych polityków ucieleśniających ideę Europy narodów i Polska stała się krajem, z którym trzeba się liczyć” – podkreśla prawicowy polityk. Warszawa zrobiła na nim mocne wrażenie pod względem dynamizmu gospodarczego: „Miasto zostało prawie całkowicie zniszczone w trakcie drugiej wojny światowej, ale atmosfera w nim panująca robi na mnie wrażenie: nowoczesne budynki, szklane drapacze chmur, galerie handlowe i szerokie ulice bardziej przypominają Chicago i Nowy Jork niż obraz stolicy Europy Środkowej”. Przy okazji oddał hołd bohaterom getta przed Pomnikiem Bohaterów Getta, przypominając o zbrodniach popełnionych przez Niemców na ludności żydowskiej.
Ochrona granic w programie Zjednoczenia Narodowego
Imigracja jest kolejnym ważnym elementem stanowiska Jordana Bardelli: „W maju 2024 polski żołnierz został śmiertelnie dźgnięty nożem przez migranta znajdującego się po stronie białoruskiej. W 2022 roku rząd konserwatystów rozpoczął budowę długiego ogrodzenia. […] Potrzebujemy takich murów na granicach Europy!”. Krytykuje Brukselę za narzucanie masowej imigracji jako „modelu społecznego przeciwko woli naszych współobywateli”.
„Europa musi chronić swoje granice zewnętrzne, finansować budowę murów wszędzie tam, gdzie jest to konieczne, zwalczać sieci przemytników, zlikwidować publiczne dotacje dla proimigranckich organizacji pozarządowych, które wspierają handel ludźmi, odsyłać nielegalnych imigrantów oraz uzależniać wydawanie wiz, współpracę i pomoc rozwojową od tego, czy kraje pochodzenia przyjmą z powrotem swoich obywateli przebywających na terytorium UE nielegalnie” – pisze, przedstawiając program rządzenia.
Rosja jako zagrożenie i sojusz Francji z Polską
„Na kilka miesięcy przed wyborami prezydenckimi we Francji kwestie ruchów migracyjnych, ochrony naszych granic i agresywności Rosji wobec Europy są kluczowe” – pisze szef grupy Patriotów w Parlamencie Europejskim. Chwali do tego „wysiłki zbrojeniowe Polski i jej dobre rozpoznanie zagrożenia ze strony Rosji” – ważne słowa w kontekście regularnych oskarżeń o „putinizm” kierowanych wobec Zjednoczenia Narodowego. W rozdziale Jordan Bardella kilkukrotnie uderza w Rosję Władimira Putina, wspominając o ingerencjach rosyjskich, destabilizacji kontynentu, agresji na Ukrainę, podsycaniu kryzysu migracyjnego, uderzaniu w interesy francuskie w Afryce… „Rosja Putina stanowi wielowymiarowe zagrożenie i jest odpowiedzialna za wywrócenie porządku i bezpieczeństwa europejskiego”.
Urodzony w 1995 roku polityk odpiera także oskarżenia o chęć porzucenia Ukrainy: „Naszym podstawowym obowiązkiem jest wspieranie prawa Ukrainy do bytu jako niezależnego i wolnego narodu. Pokój nie może zostać osiągnięty kapitulacją Ukrainy. Zawieszenie broni, które tylko przełożyłoby w czasie kolejną ofensywę Rosji, byłoby tylko krótkotrwałym rozejmem. W każdych negocjacjach należy uwzględnić wystarczająco solidne gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy, aby mogła obronić swoją integralność i zniechęcić Rosję do kolejnej agresji”.
Jordan Bardella wskazuje jednak, że aby być w stanie narzucić pokój, Europa musi jasno określić swoje cele, środki, które jest w stanie zaangażować, i konsekwencje ich zastosowania. Francja tutaj pełni szczególną rolę jako kraj posiadający broń atomową i stałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ: „Francja musi bez wahania odbudować swoje siły obronne. Musimy zatem ponownie stać się na tyle potężni, by odstraszyć wroga od rozpętania wojny u naszych granic, i na tyle niezależni, by móc negocjować pokój”.
W jego wizji Francja ma kompetencje, aby ponownie stać się przewodnią siłą w Europie, w bliskim sojuszu z Polską: „Nie zbudujemy Europy XXI wieku bez Polski”. Dotyczy to zarówno zagrożenia rosyjskiego, jak i walki z masową imigracją oraz kształtu instytucji unijnych.
Jordan Bardella apeluje o odzyskanie potęgi wojskowej i dyplomatycznej, suwerenności narodowej i świadomości cywilizacyjnej. „W świecie imperiów i mocarstw, który odradza się na naszych oczach, być może właśnie to powinniśmy odzyskać przede wszystkim: nieugiętą wolę pozostania panami własnego losu, od Brestu po Białystok” – pisze na zakończenie rozdziału.
Nathaniel Garstecka




