
W kulturze popularnej Zachodu nie ma ani jednego fajnego Polaka
Jako społeczeństwo staliśmy się kozłem ofiarnym, nosicielami cech, które są wygodne i podatne na stygmatyzację. Aby dzisiaj w filmie pokazać postać osoby głupiej, prymitywnej lub zdrajcy, wystarczy nadać jej polskie korzenie. Piętnowanie podwójnych standardów powinno stać się dla nas strategią intelektualną.