Zdjęcie okładkowe wpisu Marcin ZARZECKI: Państwo, które ukrywa rachunek. Anatomia polskiej iluzji fiskalnej

Państwo, które ukrywa rachunek. Anatomia polskiej iluzji fiskalnej

Na początku kwietnia na konto emeryta wpływa trzynastka. Jedno świadczenie, kwota równa minimalnej emeryturze, pieniądz konkretny. W tym samym tygodniu Ministerstwo Finansów sprzedaje na przetargu obligacje dziesięcioletnie. Państwo wykupi je w 2036 roku, czyli z podatków kogoś, kto dziś siedzi w czwartej klasie podstawówki i nie ma pojęcia, że właśnie podpisano w jego imieniu weksel. Emeryt widzi przelew. Dziesięciolatek nie widzi nic. Między tymi dwoma obrazami rozgrywa się cała polska polityka fiskalna.

Jan ROKITA: Dziura Domańskiego

Dziura Domańskiego

To długie rządy prawicy skłoniły nas do przyjęcia za pewnik, iż wydatki państwa, zwłaszcza na cele społeczne, mogą rosnąć cały czas i bez ograniczeń.