
Decydująca tura wyborów. Żeby nie było, że nie ostrzegałem
Przekształcono politycznego przeciwnika w ohydnego chochoła. Zwolennik opozycji, konserwatysta, to niedomyty półgłówek. Muskularny, z tatuażami, „bez szyi”. Kobiety trzyma krótko, gardzi wykształceniem, nienawidzi Zachodu, za to kocha Rosję. Nie ma tam wolności? Ja też nie lubię wolności. To cytaty z jednego z wulgarnych „profrekwencyjnych” spotów. Miały promować frekwencję, argumentując, że jeżeli się nie obronisz, to ta hołota przyjdzie po ciebie.