
Po Kaliguli przychodzi Klaudiusz
Marco Rubio proponuje wizję przyszłości Zachodu jako wspólnoty państw zdolnych do obrony własnych interesów, świadomych swojej odrębności, a jednocześnie przekonanych, że właśnie dzięki tej odrębności mogą uczestniczyć w szerszym porządku politycznym.








