
Opiszę wam moją głodówkę
Co było najcięższe podczas głodówki? Patrzeć wróblom w oczy! Przyzwyczaiły się, że dokarmiam je przez kraty chlebem, ciastkami i później co rano przylatywały, i robiły raban, jakby pytały: „Czemu nie karmią?!”. А ja nie wiedziałam, gdzie oczy ze wstydu schować.