5,26 mln turystów w Tatrach w 2025 roku. Padł rekord

Tatrzański Park Narodowy

5 mln 266 tys. 672 turystów odwiedziło w 2025 r. Tatrzański Park Narodowy (TPN) – wynika z opublikowanych statystyk opartych na sprzedaży biletów wstępu na szlaki. To najwyższa frekwencja w historii Parku, przewyższająca wyniki z ubiegłych lat.

Tatrzański Park Narodowy z rekordową liczbą odwiedzających

.Największy ruch – podobnie jak w poprzednich latach – odnotowano na szlaku do Morskiego Oka. Przez punkt wejściowy w Łysej Polanie w kierunku słynnego tatrzańskiego jeziora przeszło ponad 1 mln 101 tys. turystów. Dużą frekwencję notowano również w Dolinie Kościeliskiej, którą w 2025 roku odwiedziło 656 tys. 378 osób, a także na Kasprowym Wierchu, na który tylko kolejką linową wjechało 573 tys. 470 turystów.

Duże natężenie ruchu odnotowano także w Dolinie Jaworzynki – 406 tys. 891 wejść, gdzie rozpoczyna się popularny szlak do Doliny Gąsienicowej oraz na Kalatówkach, przez które wiedzie m.in. niebieski szlak na Giewont – tam w 2025 r. weszło 240 tys. 923 turystów. Zdecydowanie najmniej oblegane pozostawały Dolina Lejowa – 7 tys. 308 wejść – oraz Dolina Olczyska, którą odwiedziło 40 tys. 147 osób, co – jak wskazują statystyki – potwierdza silną koncentrację ruchu na kilku najbardziej popularnych trasach.

Najwyższą miesięczną frekwencję TPN zanotował w sierpniu – 1 mln 97 tys. 653 wejścia. Tylko na szlak do Morskiego Oka w tym miesiącu weszło 237 tys. 160 turystów. Z zakupu tzw. e-biletu w całym roku skorzystało 382 tys. 689 osób.

Ilu turystów odwiedziło Tatrzański Park Narodowy?

.Dla porównania, w 2024 r. Tatrzański Park Narodowy odwiedziło 5 mln 81 tys. 842 turystów, natomiast w 2020 r. – 3 mln 424 tys. 073. Park prowadzi monitoring ruchu turystycznego na podstawie sprzedanych biletów wstępu we wszystkich 17 punktach wejściowych na szlaki. Do statystyk wliczane są również osoby zwolnione z opłat, m.in. mieszkańcy gmin powiatu tatrzańskiego, posiadacze Karty Dużej Rodziny oraz wierni udający się najkrótszą drogą do miejsc kultu religijnego: do Kaplicy na Wiktorówkach szlakiem z Zazadniej, Kaplicy Sióstr Albertynek i Kaplicy Braci Albertynów na Kalatówkach.

W kontekście rosnącej frekwencji TPN poinformował, że na początku br. przystąpił do opracowania projektu zmiany planu ochrony. To formalny etap rozpoczynający kilkuletni proces, który będzie miał wpływ zarówno na funkcjonowanie tatrzańskich ekosystemów, jak i na zasady udostępniania Parku turystom.

Kiedy powstał Tatrzański Park Narodowy?

.Jak podkreślono, celem zmiany planu jest dostosowanie celów, zasad i sposobów ochrony przyrody do aktualnych uwarunkowań przyrodniczych, społecznych i gospodarczych, z uwzględnieniem wyników monitoringu i badań naukowych, potrzeb ochrony siedlisk i gatunków oraz wyzwań związanych ze zmianami klimatycznymi i narastającą presją turystyczną. Rozpoczęcie prac otworzyło również formalny etap udziału społeczeństwa – wnioski i uwagi do projektu można składać w terminie 21 dni od publikacji ogłoszenia, czyli do 28 stycznia.

Zgodnie z zapowiedzią informacje o całym procesie będą publikowane na stronie internetowej TPN. Opracowanie projektu zaplanowano na lata 2025–2028, a po jego przygotowaniu dokument zostanie wyłożony do publicznego wglądu.

Tatrzański Park Narodowy powstał w 1954 r. i jest jednym z 23 parków narodowych w Polsce. Obejmuje ponad 21 tys. ha, z czego ok. 70 proc. stanowią lasy i zarośla kosodrzewiny, a 30 proc. – murawy wysokogórskie, skały i wody. Ochroną ścisłą objęto niemal 11,5 tys. ha. Turyści mogą korzystać z 275 km znakowanych szlaków o zróżnicowanym stopniu trudności, w tym wysokogórskich, łączących się w kilku punktach z bliźniaczym parkiem narodowym po stronie słowackiej.

Polscy himalaiści

.Na temat alpinizmu i zdobywania Mount Everest, najwyższej góry świata, na łamach „Wszystko co Najważniejsze” pisze Dariusz JAROŃ w tekście „Polscy himalaiści„.

„Jedna rzecz od początku do końca nie ulega najmniejszej wątpliwości. Rzecz fundamentalna i stała dla wszystkich historii o wysokogórskich pionierach i ich pasji, niezrozumiałych dla przytłaczającej większości społeczeństwa. Na początku była góra”.

„I to góra nie byle jaka, bo sam Mount Everest. Zwalisty, pokryty wiecznym śniegiem skalnolodowy kolos, pnący się w powietrze wysoko ponad chmury. W połowie dziewiętnastego stulecia topografowie rozstrzygnęli spór o najwyższą górę świata. Po dokładnym, na ile oczywiście pozwalała na to ówczesna technika, zmierzeniu ubiegających się o to miano pretendentów, padło na masywny, majestatyczny szczyt wznoszący się na granicy Tybetu i Nepalu. Nazwę, na cześć swojego poprzednika i inicjatora pomiarów himalajskich, sir George’a Everesta, nadał górze dyrektor Survey of India, generał Andrew Waugh”.

„Wywindowany przez naturę na 8848 metrów nad poziom morza wierzchołek w kolejnym stuleciu wyjątkowo silnie rozpalał wyobraźnię pionierów alpinizmu. I nie ma co się dziwić. Pierwsze miejsce w elitarnym wyścigu o szczyt Czomolungmy, jak nazywali górę miejscowi, gwarantowało nieśmiertelność, jedną z kart w podręcznikach historii”.

.”OEvereście marzyli najlepsi. Marzył również Adam Karpiński. A właściwie Adaś, bo kiedy dowiedział się o istnieniu „góry gór”, największej ze wszystkich, miał zaledwie dwanaście lat. „Koniecznie trzeba zrobić wyprawę na tę górę!” – zdecydował chłopiec w myślach i już nie rozstał się z tym postanowieniem. Większość dzieci ma bujną wyobraźnię, potrafi snuć wielkie plany, lecz z upływem lat gubi zapał i nie realizuje swoich marzeń. Ale nie Adam Karpiński. Himalajski ćwiek wbił mu się głęboko w serce i utkwił w nim na dobre, wyznaczając rytm codziennego tętna”.

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 25 stycznia 2026