Czym się różni angielski kanadyjski?

Kanadyjscy lingwiści przypomnieli premierowi Markowi Carneyowi, że urząd premiera, rząd Kanady i parlament muszą w dokumentach pisanych używać kanadyjskiej pisowni. Napisali do premiera list, bo m.in. w budżecie znalazły się wyrazy pisane czysto po angielsku.
Angielski kanadyjski – czym się charakteryzuje?
.„Kanadyjski angielski ewoluował tutaj i stanowi szczególny aspekt naszej kultury. To część naszej historii i tożsamości; to jedno z działań wplecionych w nasze codzienne życie, które sprawiają, że jesteśmy Kanadyjczykami” – napisali członkowie Editors Canada, kanadyjskiego Stowarzyszenia Redaktorów, lingwiści i autorzy słowników w liście otwartym do premiera.
Przypomnieli, że kanadyjska ortografia używa czasem pisowni niektórych słów takiej jak w Wielkiej Brytanii lub USA, ale jest odrębna, jest odbiciem kierunków imigracji i rdzennej kultury, zaś „kanadyjski angielski” posługuje się słowami charakterystycznymi tylko dla Kanady. „Są słowa, w których nigdy nie stosujemy brytyjskiego wariantu (takiego jak tyre zamiast tire – opona, gaol zamiast jail – więzienie), w innych nigdy nie używamy amerykańskiej wersji (takiej jak check zamiast cheque – czek, maneuver zamiast manoeuvre – manewr)” – taki fragment zasad używanych m.in. przez dziennikarzy agencji The Canadian Press zacytowali autorzy listu, przypominając, że kanadyjska pisownia była używana w rządowych i parlamentarnych dokumentach konsekwentnie od lat 70. XX w.
Kanadyjski rząd rezygnuje z kanadyjskiego angielskiego?
.Wytknęli, że w ustawie budżetowej znalazły się wyrazy w pisowni brytyjskiej, takie jak m.in. „utilisation, globalisation, catalyse”, choć w poprawnej kanadyjskiej pisowni w tych wyrazach zamiast „s” jest „z” (utilization, globalization oraz catalyze). „Jeśli rząd zacznie używać innych systemów pisowni, mogłoby to doprowadzić do niejasności, jaka pisownia jest kanadyjska” – dodali.
Dziennikarze kanadyjscy i brytyjscy opisujący sprawę listu dodali, że brytyjska pisownia niektórych słów znalazła się m.in. również w korespondencji z Białym Domem. Dziennikarze zwracali się do biura premiera z prośbą o komentarz, jednak jak informowała The Canadian Press, nie otrzymano odpowiedzi.
Mark Carney urodził się w Kanadzie, w Fort Smith na Terytoriach Północno-Zachodnich, studiował m.in. w Oksfordzie. Z początkiem lutego 2008 r. został gubernatorem Bank of Canada. W latach 2013 – 2020 był gubernatorem Bank of England, jako pierwszy nie-Brytyjczyk w całej historii banku od 1694 r.
Nauczanie języka angielskiego w dobie samotności
.Musimy wymyślić, czym jest nauczanie języka na nowo. I musimy zrobić to w kontekście nadchodzącego tsunami samotności i pogłębiającego się kryzysu tożsamości – pisze Jędrzej STĘPIEŃ
Chciałbym ująć pracę nauczyciela z uczniem w pewnym kontekście, ponieważ jak wiemy, wszystko pozbawione kontekstu traci swoje znaczenie. A najgorszą rzeczą, jaka mogłaby nas, nauczycieli, spotkać, nie jest utrata pracy na rzecz sztucznej inteligencji, tylko utrata sensu i celu naszego istnienia. Nadchodzące lata zapowiadają się burzliwie, ale wierzę, że jeśli zachowamy silną motywację do działania, przejdziemy przez nie bezpiecznie.
Zmiany, które obserwujemy ostatnio, zachodzą bardzo szybko. Technologia, która jeszcze wczoraj wyzwalała wielki potencjał edukacji, dziś wręcz zagraża naszemu istnieniu. Jednak sam postęp technologiczny to moim zdaniem za mało, by podważyć instytucję tak starą jak praca nauczyciela z uczniem w klasie. Dlatego, by zrozumieć, z czym mamy do czynienia, musimy spojrzeć szerzej. Musimy spojrzeć na kulturę.
.Wydarzyło się w niej coś, co zmieniło nasze interakcje i sposób, w jaki wspólnie żyjemy. Ale nie stało się to w zeszłym roku wraz z rozpowszechnieniem dużych modeli językowych. Jonathan Haidt w swojej najnowszej książce The Anxious Generation wskazuje raczej na początek drugiej dekady XXI wieku jako potencjalny przełom w sposobie komunikowania się ludzi. Dwa wydarzenia, które przyczyniły się do tego najbardziej, to pojawienie się współczesnych mediów społecznościowych oraz rozpowszechnienie smartfonów. Od kiedy posiadamy obie te rzeczy, nasze interakcje stają się coraz bardziej bezcielesne, asynchroniczne, adresowane do wielu odbiorców jednocześnie, ponadto można je łatwo zarówno rozpocząć, jak i zakończyć.
PAP/Anna Lach/MJ





