Hiszpani i Słoweńcy najczęściej unikają pracy [OECD]

Słowenia i Hiszpania to dwa kraje UE, które cechują się najwyższymi wskaźnikami nieobecności w pracy z powodu choroby – przeciętnie na pracownika w tych krajach przypadło w 2025 r. odpowiednio 5,1 i 5 tygodni zwolnienia lekarskiego. Polska ze wskaźnikiem 1,8 znajduje się bliżej przeciwnego bieguna tego zestawienia, choć daleko jej do Rumunii – 0,1 czy Grecji – 0,2..

W Hiszpanii przez pierwsze trzy dni zwolnienia choruje się za darmo

.Informacje te wynikają z danych Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), które wskazują też na to, że w państwach europejskich z roku na rok zwiększa się długość absencji w pracy z powodów zdrowotnych. Niewielkie spadki zaobserwowano w ciągu ostatnich lat jedynie w Luksemburgu i Szwecji.

Kwestią zwolnień lekarskich zajął się w poniedziałek hiszpański portal 20 minutos; była to reakcja na debatę, którą wywołał w ubiegłym tygodniu lider opozycyjnej partii PP Alberto Nunez Feijoo. Rekordowe absencje chorobowe polityk nazwał „rakiem” hiszpańskiego rynku pracy, kosztującym państwo „ponad 30 mln euro rocznie”. Portal zauważył, że zjawisko, które dla przedsiębiorców jest „absentyzmem”, dla związków zawodowych pozostaje kwestią zdrowia publicznego.

W Hiszpanii przez pierwsze trzy dni zwolnienia choruje się za darmo. Od czwartego do dwudziestego dnia zasiłek chorobowy, opłacany przez pracodawcę, stanowi 60 proc. podstawy zasiłku, a od 21. dnia – 75 proc. Jednak w wielu zakładach pracy istnieją układy zbiorowe, na mocy których pracownikowi może przysługiwać nawet 100 proc. tej podstawy. Chorować można przez 365 dni, ale istnieje możliwość przedłużenia zwolnienia do maksymalnie 24 miesięcy.

Z kolei zgodnie z informacjami firmy Global Partners, w Rumunii tylko pierwszy dzień zasiłku chorobowego jest bezpłatny. Wypłacany od drugiego dnia zasiłek wynosi, co do zasady, 75 proc. średniego dochodu z ostatnich sześciu miesięcy, ale maksymalnie do wysokości 12 minimalnych krajowych płac brutto. Pracodawcy płacą za pierwszych płatnych pięć dni, przy czym lekarz rodzinny może wystawić zwolnienie jedynie na maksymalnie siedem dni. Wymaga to jednak dwóch wizyt pacjenta, a potem pacjent musi odwiedzić lekarza rodzinnego po raz trzeci, by uzyskać skierowanie do specjalisty. Łącznie w ciągu roku można chorować przez 183 dni.

W Polsce od pierwszego dnia zwolnienia pracownik otrzymuje, co do zasady, 80 proc. podstawy: przez pierwsze 33 dni wypłaca zasiłek pracodawca, a potem ubezpieczyciel społeczny. Chorować można maksymalnie przez 182 dni w roku. 

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 13 lipca 2026