Im dalej od PRL, tym większe poparcie dla Powstania Warszawskiego

Poparcie dla Powstania Warszawskiego wzrasta. Akceptację dla niej widać tak wśród osób o lewicowych poglądach, jak i wśród wyborców Konfederacji – pisze „Rzeczpospolita”.
Sondażowe poparcie dla Powstania Warszawskiego
.IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej” zapytał Polaków, czy Powstanie Warszawskie, którego 81. rocznica wybuchu właśnie przypada, było potrzebne i powinno wybuchnąć. „Tak” odpowiedziało 51,3 proc. badanych, odmienne zdanie ma jedynie 21,5 proc., a nie wie – 26,7 proc.
„W grupie osób, które akceptują ten akt zrywu niepodległościowego, dominują wyborcy obozu rządowego (59 proc.). Jednocześnie w tym elektoracie jest aż 30 proc. osób, które sceptycznie podchodzą do tego wydarzenia historycznego” – pisze „Rzeczpospolita”.
Pozytywny odbiór Powstania Warszawskiego
.Akceptację dla Powstania widać tak wśród osób deklarujących poglądy lewicowe (59 proc.), jak i tych, które w ostatnich wyborach parlamentarnych zdecydowały się poprzeć Konfederację (71 proc.) czy w pierwszej turze wyborów prezydenckich postawiły na Grzegorza Brauna (97 proc. wskazań).
Dobrze oceniają wybuch powstania kobiety (59 proc.), trzydziestolatkowie (64 proc.), a także siedemdziesięciolatkowie (62 proc.), mieszkańcy małych miast (56 proc.), przeważnie osoby z wykształceniem średnim (58 proc.).
Jak zauważa dziennik, poparcie dla powstania wzrasta. W badaniu, które dla „Rz” przeprowadził SW Research w 2018 r. jedynie co trzeci respondent (35 proc.) uważał, że decyzja o rozpoczęciu Powstania Warszawskiego była słuszna, a 29 proc. miało zdanie przeciwne. Badanie IBRiS przeprowadzono 25-27 lipca 2025 r. na 1067-osobowej grupie respondentów metodą CATI.
Jak ważne dla Polaków jest Powstanie Warszawskie?
.”Nierzadko słyszymy, że historii jest za dużo, że nie jest ona współcześnie tak istotna. To nieprawda i nasze badanie potwierdza, że wśród Polaków istnieje głęboka świadomość tego, jak ważna jest dla nas historia” – pisze prof. Krzysztof MALICKI na łamach Wszystko co Najważniejsze w tekście „Świadomość historyczna Polaków. Dlaczego „Solidarność” nie wygra z powstaniem warszawskim?„
„Pojęcie świadomości historycznej jest częściej używane przez historyków niż socjologów. Ci drudzy stosują je dość rzadko, zazwyczaj odwołując się do kategorii pamięci o przeszłości albo kultury historycznej. Wynika to z faktu, że dla historyków kwestia świadomości historycznej najczęściej oznacza poprawną wiedzę o historii: wydarzeniach z przeszłości, postaciach, miejscach. Socjologowie natomiast spoglądają na to zagadnienie w szerszym wymiarze, jako na całokształt obecności historii w teraźniejszości – na potoczne wyobrażenia o niej, sposoby upamiętniania i związane z tym rytuały i praktyki.”
„Oznacza to, że pamięć to bardziej nasycone emocjami i wartościami wyobrażenia o tym, co miało niegdyś miejsce, w których „poprawna” i zaaprobowana przez historyków wiedza jest najczęściej tylko nieznacznym elementem, a czasami wręcz wcale nie występuje. Jeśli po przeczytaniu powieści Henryka Sienkiewicza pojawia się w nas określone wyobrażenie o przeszłości naszej ojczyzny, też jest ono elementem naszych wyobrażeń o historii i czasami nawet dominuje w naszej świadomości. To ukazuje paradoksy pamięci, której wyrazem są zarówno rodzinne pamiątki, jak i muzea, nazwy ulic, pomniki czy tablice pamiątkowe. Pamięć i historia otaczają nas zatem zawsze i wszędzie. W każdym wytworze kultury jest pierwiastek historii. Tylko od naszej wrażliwości zależy to, czy go dostrzeżemy.” – pisze dalej prof. Krzysztof MALICKI.
LINK DO TEKSTU:https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-krzysztof-malicki-swiadomosc-historyczna-polakow
PAP/TD