Jak kształtowało się pojęcie francuskiego luksusu w modzie [Sophie KURKDJIAN w „Le Figaro”]

francuska moda haute couture

Sophie Kurkdjian jest badaczem historii mody i mediów. W wywiadzie dla „Le Figaro” analizuje historię kształtowania się pojęcia luksusu, którego symbolem stała się francuska moda haute couture.

.„Przede wszystkim należy przypomnieć, że sama definicja luksusu, w antyku, oznaczała spędzanie czasu inaczej niż na pracy. Były to czynności, które nie są niezbędne do przeżycia, wszystko co, z czego się korzysta, nosi, je, konsumuje, a co nie jest nam potrzebne. Od XVII wieku termin ten zyskuje bardziej materialistyczne znaczenie, ponieważ odnosi się do rzadkich i kosztownych przedmiotów, wymagających wyjątkowego rzemiosła. Francuscy arystokraci kupują wówczas za ogromne sumy lustra z Murano, porcelanę z Chin czy malowane tkaniny sprowadzane z Indii… To właśnie, zdaniem Jeana-Baptiste’a Colberta, tłumaczyło część deficytu w handlu zagranicznym królestwa. Minister finansów postanawia zatem skłonić bogatych poddanych Ludwika XIV do kupowania produktów, wytwarzanych we Francji, a nie za granicą. W tym celu prowadzi politykę wspierania rzemiosła, opierając się na królewskich manufakturach powstałych za panowania Henryka IV, jak Manufaktura Gobelinów czy Savonnerie, a także tworząc, jak powiedzielibyśmy dzisiaj, huby, gdzie rzemieślnicy wspólnie pracują nad wyrabianiem wysokiej jakości przedmiotów. Równocześnie zakazuje importu niektórych produktów, jak drukowane tkaniny indyjskie, jednocześnie zachęcając do ich wytwarzania we Francji, rekrutując nawet rzemieślników z Indii, aby przekazywali swoje umiejętności rzemieślnikom francuskim” – tłumaczy Sophie Kurkdjian w „Le Figaro”.

„Jean-Baptiste Colbert zdawał sobie sprawę z politycznego, kulturowego i ekonomicznego znaczenia rodzimego rzemiosła, które mogło pozwolić Francji stać się krajem dobrego smaku i produktów wysokiej jakości. Oprócz przywrócenia równowagi handlowej, zaczął on eksportować francuską finezję i czynić z niej soft power zanim jeszcze pojawiło się to pojęcie” – dodaje.

Jak zauważa, w późniejszych latach w kreowaniu pojęcia luksusu istotną rolę odegrała również Maria Antonina oraz jej modystka, Rose Bertin, która prowadziła sklep, gdzie sprzedawano dodatki do ozdobienia strojów, takie jak medaliony czy peruki. „To ona kieruje gustem królowej w stronę okazałych peruk i biżuterii, co zresztą wywoła skandal. Jednocześnie, luksus stał się już wówczas tematem polemiki wśród filozofów oświecenia. Z jednej strony jego zwolennicy, z Wolterem na czele, postrzegali go jako oznakę postępu, kreatywności i innowacji – tworzenie pięknych przedmiotów, aby z nich korzystać, korzystanie z przyjemności itd. Z drugiej strony jego przeciwnicy, wśród nich Jean-Jacques Rousseau, potępiali fakt, że nie było żadnych ograniczeń: im więcej ubrań jest kupowanych, tym szybciej pojawiają się nowe i rośnie chęć ich posiadania” – stwierdza.

.„Od średniowiecza to mężczyźni nosili najbardziej zdobne ubrania, w najbardziej żywych kolorach. Stopniowo jednak, począwszy od okresu Oświecenia, a w sposób jeszcze bardziej spektakularny od czasu Rewolucji francuskiej, porzucili efektowne i wyszukane stroje. Teraz, gdy muszą zarządzać państwem, uchwalać prawa i uczestniczyć w debatach, odwracają się od przepychu (…). Kobiety natomiast zamawiają wówczas wspaniałe, bogate suknie z jedwabiu tkanego przez warsztaty w Lyonie. To pierwszy złoty wiek luksusu. Branża zaczyna się strukturyzować dzięki pierwszym wielkim czasopismom modowym oraz butikom skierowanym do elit – początkowo do dworów europejskich, a następnie, na początku XIX wieku, także do burżuazji. W 1854 r. Brytyjczyk Charles Frederick Worth przybywa do Paryża, gdzie otwiera pierwszy salon haute couture i kształtuje gusta swoich klientek, do których należą cesarzowa Eugenia, francuska arystokracja, ale również bogate Amerykanki czy przedstawicielki brazylijskiej elity” – tłumaczy Sophie Kurkdjian.

oprac.JD

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 6 grudnia 2025