Kazachstan potrafi sztucznie wywoływać deszcz

Kazachstan zainaugurował projekt sztucznego zwiększania opadów. Celem projektu jest poprawa zaopatrzenia rolnictwa w wodę dzięki technologii rozwijanej wspólnie ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi – przekazało kazachstańskie Ministerstwo Sztucznej Inteligencji i Rozwoju Cyfrowego.
Projekt sztucznego zwiększania opadów
Inauguracja projektu odbyła się w obwodzie turkiestańskim na południu Kazachstanu, a zastosowanie technologii na pełną skalę rozpoczęło się dzień później – poinformowało Ministerstwo Sztucznej Inteligencji i Rozwoju Cyfrowego. W inauguracji projektu uczestniczyli m.in. wicepremier, minister sztucznej inteligencji i rozwoju cyfrowego Kazachstanu Żasłan Madijew oraz przewodniczący Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO) Abdulla Al-Mandous.
Resort określił przedsięwzięcie jako pierwszy w Azji Centralnej praktyczny program wykorzystania technologii „sztucznego deszczu”. Według kazachstańskiego rządu ma to pomóc w walce z niedoborami wody i skutkami suszy na południu kraju. Projekt ma na celu zwiększenie poziomu napełnienia zbiorników wodnych oraz zapewnienie wody dla gruntów rolnych o powierzchni ponad 900 tys. hektarów; władze szacują potencjalne zyski ekonomiczne na 35 mld tenge (ok. 270 mln zł) rocznie.
Projekt realizowany jest wspólnie z Narodowym Centrum Meteorologii Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które od końca lat 80. prowadzą programy modyfikacji pogody i wywoływania opadów. Władze Kazachstanu przyznają, że bazują na doświadczeniach Emiratów w zakresie zasiewania chmur i technologii zwiększania opadów. Według władz technologia ma działać lokalnie – w promieniu do 5 kilometrów – i nie prowadzić do tworzenia wielkoskalowych zjawisk pogodowych. W praktyce polega ona na rozpylaniu w chmurach reagentów na bazie soli, które mają sprzyjać kondensacji pary wodnej i powstawaniu opadów. Podobne rozwiązania stosowane są nie tylko w ZEA, ale także w Chinach, USA, czy Arabii Saudyjskiej.
Czy sztuczne wywoływanie deszczu jest dobre?
Jak zauważa portal Fergana.News, pojawiają się również głosy sceptyczne. Niektórzy badacze wskazują, że sztuczne wywoływanie deszczu może prowadzić do redystrybucji już istniejącej wilgoci, zwiększając opady w jednym regionie kosztem innych. W przypadku transgranicznych dorzeczy, także w Azji Centralnej, zmagającej się z dużymi niedoborami wody, może to grozić upolitycznieniem problemu i sporami, jeśli sąsiednie państwa uznają, że „odbiera im się deszcz”.
WMO podkreśla, że skuteczność technologii modyfikacji pogody wymaga długoterminowych badań i niezależnego monitoringu, a wpływ takich działań na lokalne cykle hydrologiczne nie został w pełni zbadany. Także wcześniejsze eksperymenty z wywoływaniem opadów w ZEA były przedmiotem sporów w środowisku naukowym.
PAP/ LW




