Zasiewanie chmur. Na czym polega ta technologia do walki z suszami?

Władze Iranu rozpoczęły w dniu 16 listopada operację zasiewania chmur nad największym jeziorem kraju, próbując walczyć z jedną z najpoważniejszych susz, jakie nawiedziły ten kraj w ostatnich dekadach – poinformowały lokalne media.
Na czym polega zasiewanie chmur?
„Dziś, po raz pierwszy w tym roku hydrologicznym, w basenie Jeziora Urmia przeprowadzono lot zasiewania chmur” – podała agencja prasowa IRNA. Jezioro, największe w Iranie, położone w północno-zachodniej części kraju, uległo znacznemu zmniejszeniu z powodu suszy. Zasiewanie chmur jest formą modyfikacji pogody, której celem jest zmiana ilości lub rodzaju opadów poprzez rozpylenie substancji służących jako jądra kondensacji lub zarodki krystalizacji.
W 2024 roku Iran ogłosił, że opracował własną technologię zasiewania chmur. Kraj od lat zmaga się z problemem susz i fal upałów. Według agencji IRNA Iran przeżywa obecnie „najsuchszą jesień od 50 lat”. Krajowa służba meteorologiczna, cytowana przez agencję, podała, że tegoroczne opady deszczu są o 89 proc. niższe od średniej długoterminowej.
Poziom wody w zbiornikach zaopatrujących wiele prowincji osiągnął historycznie niskie poziomy. Na początku listopada prezydent Masud Pezeszkian ostrzegł, że bez deszczu przed zimą Teheran może zostać ewakuowany. Rząd wyjaśnił później, że jego intencją było zaalarmowanie opinii publicznej o powadze sytuacji, a nie ogłoszenie konkretnego planu.
Walka z klimatem kradnie fundusze na rzecz rozwoju
.Wyprowadzanie pieniędzy z funduszy na rzecz rozwoju i przekazywanie ich na wydatki klimatyczne to fatalna decyzja. Wydatki na główne cele rozwojowe przynoszą znacznie większe i szybsze korzyści w przeliczeniu na wydanego dolara niż finansowanie działań na rzecz klimatu – pisze Bjørn LOMBORG w opublikowanym na łamach „Wszystko co Najważniejsze” tekście „Walka z klimatem kradnie fundusze na rzecz rozwoju„.
Zbyt wielu polityków z bogatych regionów i działaczy na rzecz klimatu zapomina, że znaczna część świata wciąż boryka się z ubóstwem i głodem. Bogate kraje coraz częściej środki dawniej przeznaczane na wspieranie rozwoju przenoszą na inwestycje na rzecz klimatu. Bank Światowy, którego głównym celem jest pomaganie ludziom w wychodzeniu z ubóstwa, ogłosił, że przeniesie co najmniej 45 proc. swoich funduszy na walkę ze zmianami klimatycznymi – oznacza to, że przesunie do tego obszaru około 40 miliardów dolarów rocznie z puli przeznaczonej na zwalczanie ubóstwa i głodu.
Łatwo jest traktować klimat jako priorytet ludzkości, gdy żyje się wygodnie. W bogatych państwach mieszka 16 proc. światowej populacji – ci ludzie zazwyczaj nie głodują, a ich bliscy nie umierają z powodu łatwo uleczalnych chorób, takich jak malaria czy gruźlica. Większość z nich jest dobrze wykształcona, a ich średnie dochody są porównywalne z dochodami dawnych rodzin królewskich.
.Jednak w większości świata nie jest tak kolorowo. W biedniejszych krajach każdego roku umiera pięć milionów dzieci poniżej piątego roku życia, a prawie miliard ludzi nie ma wystarczającej ilości pożywienia. Ponad dwa miliardy osób musi do gotowania i ogrzewania używać szkodliwych paliw, takich jak łajno i drewno, co skraca długość ich życia. Chociaż większość małych dzieci uczęszcza obecnie do szkoły, niska jakość edukacji oznacza, że przeważająca część dzieci w krajach o niskim i średnim dochodzie nie będzie w stanie sprawnie funkcjonować w nowoczesnym społeczeństwie z powodu analfabetyzmu funkcjonalnego.
LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/bjorn-lomborg-walka-z-klimatem/
PAP/MJ





