Najwięcej powołań w Afryce. Kościół rośnie, ale stoi przed wyzwaniami

Najwięcej powołań do kapłaństwa odnotowuje się dziś w Nigerii, Kamerunie, Tanzanii i Kenii. Jak wskazuje dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce ks. dr Maciej Będziński, wzrost liczby kandydatów nie przekłada się jednak wprost na liczbę święceń, a Kościoły w Afryce i Azji wciąż mierzą się z fundamentalnymi ograniczeniami.
Powołania rosną, ale nie przekładają się na święcenia
.Na terytoriach misyjnych jest obecnie 86 tysięcy kleryków, 2700 formatorów i 770 seminariów misyjnych należących do jurysdykcji dykasterii ds. ewangelizacji narodów.
Najwięcej powołań odnotowuje się w Nigerii, Kamerunie, Tanzanii i Kenii, choć – jak zaznacza ks. Będziński – także tam widoczny jest już pewien spadek.
Jednocześnie znaczna część kandydatów nie dochodzi do święceń. Jak wyjaśnia duchowny, dla wielu młodych ludzi seminarium jest szansą na edukację i poprawę sytuacji materialnej, a nie wyłącznie realizacją powołania.
Azja: mniej kandydatów, większa stabilność
.W Azji najbardziej stabilne powołania obserwuje się w Wietnamie i Korei Południowej.
Jak podkreśla ks. Będziński, wynika to z solidnej formacji religijnej oraz faktu, że katolicy stanowią tam mniejszość, co sprawia, że wybór drogi kapłańskiej jest przemyślany.
Kandydaci często czekają na przyjęcie do seminarium 2–3 lata, co dodatkowo weryfikuje ich decyzje. W obu krajach liczba katolików wynosi od 3 do 4 milionów wiernych.
Kościół globalny: wzrost liczby wiernych
.Z danych Rocznika Statystycznego Kościoła oraz Rocznika Papieskiego wynika, że liczba katolików na świecie wzrosła do 1,406 miliarda, czyli o 1,15 procent.
Największa część wiernych mieszka w obu Amerykach – 47,8 procent, z czego 27,4 procent w Ameryce Południowej.
W Azji katolicy stanowią 11 procent globalnej wspólnoty, a największe skupiska znajdują się na Filipinach (93 mln) i w Indiach (23 mln).
W Afryce liczba wiernych wzrosła do 281 milionów, czyli o ponad 3,3 procent rok do roku. Najwięcej katolików mieszka w Demokratycznej Republice Konga – 55 milionów – oraz w Nigerii – 35 milionów.
Wzrost bez samodzielności
.Pomimo dynamicznego wzrostu liczby wiernych Kościoły w Afryce i Azji nie są w pełni samodzielne.
Jak wskazuje ks. Będziński, kluczowymi wyzwaniami pozostają formacja wiernych, utrzymanie struktur oraz zapewnienie odpowiedniego przygotowania alumnów.
Istotnym problemem jest dostęp do opieki medycznej, która ma charakter prywatny, a także brak wykształconej kadry i zaplecza akademickiego.
Formacja i infrastruktura
.Na terytoriach misyjnych funkcjonują seminaria diecezjalne, międzydiecezjalne, regionalne i krajowe.
Przykładem jest seminarium w Bambui w Kamerunie, gdzie studiuje ponad 150 kleryków z kilku diecezji.
Coraz częściej biskupi wysyłają alumnów na studia za granicę. W Rzymie kształcą się oni na Papieskim Uniwersytecie Urbaniana, natomiast w Polsce studiują m.in. w Opolu, Ełku, Tarnowie i Kielcach.
Wyzwania formacyjne i kulturowe
.W przypadku studiów zagranicznych istotnym wyzwaniem pozostaje nauka języka oraz adaptacja do nowego klimatu i kultury.
Koszty kształcenia pokrywane są przez instytucje kościelne – w Rzymie przez Dykasterię ds. Ewangelizacji, w Polsce przez przyjmujące diecezje.
Kościół misyjny w zmieniającym się świecie
.Wraz ze wzrostem liczby lokalnego duchowieństwa misjonarze coraz częściej wycofują się z niektórych regionów.
Nie oznacza to jednak, że przestają być one terenami misyjnymi. O ich statusie decydują nie tylko liczby kapłanów, lecz także stabilność struktur, możliwość ich utrzymania oraz dynamika rozwoju innych wspólnot religijnych.
Przypadek Nigerii
.Nigeria, licząca około 200 milionów mieszkańców, pozostaje jednym z kluczowych przykładów tej dynamiki.
Obserwuje się tam wzrost liczby katolików i powołań, przy jednoczesnych prześladowaniach chrześcijan oraz ekspansji wspólnot muzułmańskich.
Jak podkreśla ks. Będziński, same liczby mogą sugerować masowy rozwój, jednak w odniesieniu do całkowitej populacji nie są one tak wysokie.
Dynamika wzrostu Kościoła poza Europą jest wyraźna, jednak nie oznacza automatycznej stabilności i samodzielności.
Wzrost liczby powołań i wiernych pozostaje w ścisłym związku z wyzwaniami formacyjnymi, organizacyjnymi i społecznymi, które będą decydować o przyszłości tych wspólnot.
PAP/WTM






