Nobel z chemii 2026 dla Henriego Kagana i Kenso Soaia

Nagrodę Nobla w dziedzinie chemii w 2026 roku otrzymali Francuz Henri Kagan i Japończyk Kenso Soai. Naukowcy zostali uhonorowani za badania nad asymetryczną syntezą organiczną.
.Nagrodę Nobla w dziedzinie chemii w 2026 roku przyznano w środę 7 października francuskiemu chemikowi Henriemu Kaganowi oraz japońskiemu naukowcowi Kenso Soaiowi. Jak poinformowała Szwedzka Akademia, instytucja przyznająca nagrodę, badacze zostali wyróżnieni „za odkrycie efektów nieliniowych i autokatalizy w asymetrycznej syntezie organicznej”.
Henri Kagan i Kenso Soai laureatami Nagrody Nobla z chemii
.Tegoroczna Nagroda Nobla z chemii honoruje badania dotyczące asymetrycznej syntezy organicznej. Henri Kagan i Kenso Soai zostali nagrodzeni za odkrycia związane z efektami nieliniowymi oraz autokatalizą występującą w tego rodzaju procesach chemicznych. Nagroda została ogłoszona 7 października.
Dzień wcześniej, we wtorek, Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki otrzymał belgijsko-amerykański naukowiec Francis Halzen za prace nad gigantycznym detektorem cząstek znajdującym się na biegunie południowym. Halzen kierował ogromnym projektem IceCube na Antarktydzie. Jest pierwszym od 1992 roku naukowcem, który samodzielnie otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki.
„Jemielity zwróciły naszą uwagę”
Odkrycia laureatów Nagrody Nobla w dziedzinie chemii, dotyczące asymetrii cząsteczek i reakcji autokatalizy, mają znaczenie w projektowaniu leków oraz rzucają nowe światło na zagadkę powstania życia – wskazują w rozmowie z mediami dr hab. Maria Górna oraz prof. Jacek Jemielity z UW.
Tegoroczni laureaci Nobla w dziedzinie chemii – Kenso Soai i Francuz Henri B. Kagan – dokonali odkryć, które pozwoliły zoptymalizować reakcje chemiczne służące do wytwarzania farmaceutyków, substancji smakowych i zapachowych oraz nowych materiałów.
Istnieją w przyrodzie cząsteczki chemiczne będące swoimi lustrzanymi odbiciami, których – podobnie jak ludzkich dłoni – nie da się na siebie nałożyć. Choć mają identyczny skład chemiczny, ich działanie w żywych organizmach może być zupełnie odmienne. Nazywane są one enancjomerami lub stereoizomerami.
– Tegoroczna nagroda została przyznana za odkrycie, że spośród dwóch stereoizomerów jeden powstaje w nadmiarze ze względu na samą strukturę substratu. Ma to bezpośrednie konsekwencje przy projektowaniu syntezy leków, ale być może wyjaśnia też, jak powstało życie w znanej nam formie – powiedział PAP prof. dr hab. Jacek Jemielity z Centrum Nowych Technologii UW podczas Tygodnia Noblowskiego na UW.
Jemielity zwrócił uwagę, że najważniejsze związki budujące organizmy żywe – białka i kwasy nukleinowe – powstały tylko z jednego rodzaju enancjomerycznych bloków budulcowych. Inne stereoizomery nie są wykorzystywane, co definiuje strukturę i funkcje makrocząsteczek.
Prof. Jemielity przypomniał, że lekiem ilustrującym zjawisko chiralności jest talidomid, lek reklamowany jako środek przeciwwymiotny bezpieczny dla kobiet w ciąży. – Okazało się jednak, że tylko jeden z jego enancjomerów tak funkcjonuje, a drugi jest bardzo szkodliwy i powodował uszkodzenia płodu, w wyniku czego rodziły się dzieci np. pozbawione kończyn czy z dłońmi przyłączonymi bezpośrednio do barków – wyjaśnił naukowiec.
Prof. Jacek Jemielity dodał, że dzięki badaniom noblistów zauważono występowanie w reakcji chemicznej efektów nieliniowych. Gdy mamy mieszaninę stereoizomerów w stosunku 1:2, można by oczekiwać podobnego stosunku w produkcie, który z nich powstanie. Okazuje się jednak, że jeden z typów związków wbudowuje się skuteczniej i w produkcie otrzymujemy enancjomery np. stosunku 1:4. Ilość jednego z enancjomerów rośnie, a drugi traci na znaczeniu. – Zauważenie tego efektu wymagało ogromnej skrupulatności. Nobliści to dostrzegli i wyjaśnili. To kolejna Nagroda Nobla za badania podstawowe, których znaczenia dla życia codziennego nie da się wyjaśnić w bardzo prosty sposób – zaznaczył prof. Jemielity.
O mechanizmach tych reakcji powiedziała również PAP dr hab. Maria Górna z Wydziału Chemii UW. – Profesor Henri Kagan opracował teorię tego, jak może zachodzić reakcja, która dzięki niewielkiej przewadze katalizatora o pewnej skrętności doprowadza do powstania przeważającego, jednego produktu. Z kolei profesor Kenso Soai pokazał taki przykład w praktyce i udowodnił, że są reakcje, w których sam produkt może zostać katalizatorem. Obecność produktu pomaga i przyspiesza powstawanie identycznych kopii. – Każda powstająca cząsteczka produktu powoduje, że jeszcze łatwiej jest wyprodukować kolejną taką samą. Proces przebiega więc w sposób lawinowy – powiedziała dr hab. Górna.
– W naturze nadal nie do końca wiemy, dlaczego akurat aminokwasy w białkach są lewoskrętne, a cukry prawoskrętne, a nie na odwrót. Ale ten mechanizm w jakiś sposób zdradza zagadkę, jak mogła zajść ta selekcja na początku – powiedziała dr hab. Górna.
– Pokazano, że startując z dosyć „brudnej” mieszaniny substratów i katalizatorów, można otrzymać bardzo czysty produkt o konkretnej formie przestrzennej. Pokazuje to, że nie zawsze różniące się kształtem cząsteczki trzeba od razu mozolnie oczyszczać – można tak zaprojektować reakcję, żeby produkt sam powstawał od razu w jak najczystszej postaci – podkreśliła badaczka.
Nobel z medycyny za badania nad optogenetyką
.W poniedziałek Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii lub medycyny otrzymali Amerykanin Karl Deisseroth oraz Niemcy Peter Hegemann i Georg Nagel. Trzej naukowcy pracowali nad badaniami pamięci z wykorzystaniem techniki optogenetyki. Komitet Noblowski wyróżnił ich „za odkrycia dotyczące kanałów jonowych aktywowanych światłem i optogenetyki”. Metoda ta pozwala badać sposób, w jaki komórki nerwowe kształtują w mózgu wspomnienia, emocje i zachowania.
Tegoroczna Nagroda Nobla z chemii dla Henriego Kagana i Kenso Soaia jest kolejnym wyróżnieniem ogłoszonym w ramach trwającego tygodnia noblowskiego.
Michał Kłosowski


