Orszaki Trzech Króli 2026 [Program]

Orszaki trzech króli przejdą 6 stycznia ulicami blisko tysiąca miejscowości w Polsce. W stolicy wydarzenie rozpocznie się modlitwą „Anioł Pański”, którą poprowadzi metropolita warszawski abp Adrian Galbas

Królowie reprezentują ludy na trzech kontynentach

.Tegoroczne hasło orszaków to „Nadzieją się cieszą!”. Wywodzi się ono z pochodzącej z XVII w. kolędy „Mędrcy świata, monarchowie” autorstwa Stefana Bortkiewicza.

– Nawiązujemy do kończącego się 6 stycznia w Kościele katolickim Roku Jubileuszowego, który przebiegał pod hasłem „Pielgrzymi nadziei”. W związku z tym, w czasie pochodu usłyszymy bardzo wiele nie tylko o zachowaniu ludzkiej nadziei pośród codzienności, ale przede wszystkim o zaufaniu Bogu, Jego miłosierdziu i spotkaniu z Nim w niebie – powiedziała w czasie piątkowej konferencji w Warszawie reżyser wydarzenia Anna Murawska.

– W tym roku orszaki przejdą ulicami 941 miejscowości w Polsce. Przygotowaliśmy 600 tys. koron i 150 tys. śpiewników z kolędami oraz 200 tys. naklejek – poinformował przewodniczący Fundacji Orszak Trzech Króli Piotr Giertych.

„Niech obraz trzech władców, którzy nie bacząc na przeciwności, szli do celu – po pokój i pojednanie – będzie dla nas wszystkich inspiracją do budowania relacji opartych na wzajemnej solidarności, wyrozumiałości i szacunku” – napisała para prezydencka Marta i Karol Nawroccy w specjalnym przesłaniu do organizatorów i uczestników orszaków.

Orszak Trzech Króli , jak zawsze, będzie składać się z orszaków królów z Azji, Afryki i Europy.

W Warszawie wydarzenie rozpocznie się wędrówką Maryi brzemiennej i Józefa, którzy zgodnie z prawdami ewangelicznymi udali się do Betlejem, aby dać się zapisać podczas spisu ludności zarządzonego przez Cezara Augusta. Wyruszą oni spod pomnika Kopernika na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie o godz. 11.45 w drogę do stajenki na Placu Zamkowym.

O godz. 12.00 modlitwę „Anioł Pański” poprowadzi metropolita warszawski abp Adrian Galbas.

Pod pomnikiem Kopernika nastąpi musztra rycerzy i wojowników oraz próba orszakowych okrzyków. Do drogi oprócz dwórek i rycerzy będą się szykowali także: azjatyckie smoki, wielbłądy, kolędnicy i pastuszkowie. Zgodnie ze scenariuszem zostaną oni zaatakowani przez diabelskie ordy. Na czele orszaku będzie szedł gwiazdor z gwiazdą, za nim kolędnicy z wesołym turoniem, następnie mali pastuszkowie i aniołki. – W wydarzeniu weźmie udział ok. 400 dzieci, 95 proc. ze szkół prywatnych – powiedziała koordynatorka wydarzenia w stolicy Agnieszka Wichulska.

W trakcie drogi będzie można usłyszeć polskie kolędy.

Przed godz. 13.00 pochód dotrze na plac Zamkowy. Punktem kulminacyjnym wydarzenia będzie pokłon trzech królów i złożenie ewangelicznych darów.

Królowie reprezentują ludy na trzech kontynentach, więc zaśpiewają Jezusowi kolędy w swoich rodzimych językach, a następnie złożą pokłon, uznając Jezusa za Króla i Zbawiciela, za Najwyższego Kapłana, ofiarując Mu mirrę – znak cierpienia i symbol proroctwa, kadzidło – znak modlitwy i symbol kapłaństwa oraz złoto – dar czystego serca i symbol królewskiej misji.

W rolę króla Europy wcieli się Mariusz Buganik, który jest tatą piątki dzieci. – Poprzez przykład własnego działania uczę i wychowuję moje dzieci do wartości – wyznał w czasie konferencji prasowej.

Króla Azji zagra w tym roku w stolicy urodzony w Hongkongu, a dorastający w Kanadzie – Ericsson Sing, zaś króla Afryki – pochodzący z Senegalu i mieszkający od dziewięciu lat w Polsce Abel Mane. Z kolei w postacie Świętej Rodziny wcielą się małżonkowie Magdalena i Paweł Nowiccy, którzy będą ze swoim półtorarocznym synkiem o imieniu Lech.

Orszakowi azjatyckiemu towarzyszyć będą smoki wędrujące tanecznym krokiem. Wraz z orszakiem europejskim maszerować będzie legion rzymski, z kolei przed orszakiem afrykańskim ujrzymy karawanę wielbłądów. Za dworzanami, rycerzami i wojownikami będzie jechał pojazd królewski z Kacprem XVI, królem Europy, Melchiorem XVI, królem Azji, i Baltazarem XVI, królem Afryki.

Orszaki trzech króli to także wspólne kolędowanie

.Po oddaniu hołdu Nowonarodzonemu Jezusowi obecni na placu zatańczą poloneza do melodii kolędy „Bóg się rodzi”.

Następnie zaplanowane jest wspólne kolędowanie przygotowane przez Centrum Myśli Jana Pawła II. – Wystąpi m.in. zespół Trebunie Tutki, dwa chóry: Cantores Minores (Archikatedralny Chór Męski Archikatedry Warszawskiej) i Vistula Ensemble (złożony ze studentów Uniwersytetu Muzycznego w Warszawie) oraz Justyna Jędrusik & Sąsiedzi, czyli zespół złożony z solistki, wiolonczelisty i kontrabasisty. – poinformował dyrygent Chóru Centrum Myśli Jana Pawła II Jakub Siekierzyński.

Jak zaznaczył dyrektor Centrum Michał Senk, „kolędowanie łączy ludzi, buduje wspólnotę i pomaga przeżywać radość w przestrzeni publicznej”.

Zwrócił uwagę, że tekst kolęd i pastorałek niesie w sobie „proste, ale jednocześnie bardzo głębokie przesłanie nadziei, pokoju i miłości. Są mocno aktualne teraz, kiedy pomimo radości płynącej ze świąt Bożego Narodzenia w wielu z nas jest jednak pewien niepokój związany z otaczającą nas rzeczywistością”.

W ubiegłym roku w orszakach w Polsce wzięło udział 2 mln osób.

W Europie Orszak Trzech Króli zorganizowano w Anglii, Austrii, Francji, Niemczech, Rumunii, Słowenii, Szkocji, Ukrainie, Włoszech i na Węgrzech. Orszaki gościły także w wielu państwach afrykańskich, tj. w Czadzie, Kamerunie, Nigerii, Republice Demokratycznej Konga, Republice Środkowej Afryki, Rwandzie i Zambii. Barwne korowody wędrowały również w krajach Ameryki Północnej i Południowej, w tym w USA, Ekwadorze, Kolumbii, Wenezueli oraz na Kubie. W Azji odbył się Orszak w Kazachstanie.

Gwiazda magów w sztuce Florencji i Krakowa

.Hołd Trzech Magów, którzy w proroctwie Izajasza są królami, dotyka tajemnicy Boga-Człowieka wpisanej w blask gwiazdy przedstawianej czasami jako słońce i niekiedy jako kometa Halleya – pisze prof. Jerzy MIZIOŁEK.

Najstarsze przedstawienia Hołdu Trzech Mędrców ze Wschodu, tak w malowidłach katakumbowych, jak i na sarkofagach, powstały w okresie wczesnochrześcijańskim. Były inspirowane przede wszystkim słowami Ewangelisty Mateusza (Mt 2,1-12) mówiącymi o „Mędrcach ze Wschodu”, którzy szli za gwiazdą, niosąc dary: złoto, kadzidło i mirrę.

W proroctwie Izajasza mowa jest o królach i o dwóch tylko darach: „Powstań! Świeć… I pójdą narody do twojego światła, królowie do blasku twojego wschodu … zaofiarują złoto i kadzidło” (Iz 60,1-5). Wymienione dary wpłynęły na liczbę składających hołd; niemal powszechnie jest ich trzech, ale znane są odstępstwa od tej reguły.

W swym Wykładzie Ewangelii św. Łukasza św. Ambroży dokonuje, podobnie jak Prudencjusz, interpretacji symboliki darów i odnosi się do gwiazdy: „A więc ta gwiazda jest drogą, a drogą jest Chrystus, albowiem jak tajemnica Wcielenia wskazuje, Chrystus jest gwiazdą. »Wznijdzie [bowiem] gwiazda z Jakuba i powstanie człowiek z Izraela«. Wreszcie, gdzie jest Chrystus, tam jest i gwiazda; »jest On jaśniejącą gwiazdą zaranną«. Swoim więc własnym światłem świeci”.

https://youtube.com/watch?v=2lo7zZhKmMs%3Ffeature%3Doembed

Od gwiazdy do komety Halleya

Wsztuce wczesnochrześcijańskiej Mędrcy są powszechnie przedstawiani jako magowie – czyli perscy astronomowie – ubrani w spodnie, krótkie tuniki i czapki frygijskie; tak właśnie wyobrażono ich w mozaikach kościoła Sant’Apollinare Nuovo w Rawennie z VI wieku, gdzie przydano im imiona: Kacper, Melchior i Baltazar. Już jako koronowanych monarchów (korony zdejmują z głów w czasie pokłonu) widzimy ich w znakomicie zachowanych scenach z XIII wieku, wykonanych z marmuru, zdobiących tympanon jednego z kościołów w Forli we Włoszech.

W tej wizualizacji misterium Epifanii przedstawiona jest nie ośmiopromienna, lecz sześcioramienna gwiazda, która – ujęta w dysk solarny – świeci ponad Madonną z Dzieciątkiem przyjmującą dary.

W pięknym hymnie Prudencjusza czytamy o gwieździe jako znaku wielkiej chwały, zstąpieniu Boga w ludzkim ciele na ziemię, darach magów i ich symbolice:

Króla i Boga oznacza
Z Saby kadzidło, błysk złota
Mirra myśl naszą tam wiedzie,
Gdzie grobu czeka cię grota.

Już w 2. poł. XIII wieku, pod dłutem Nicola Pisano, Hołd Trzech Króli przekształcił się w tłumne przedstawienie. Jeszcze na ambonie w baptysterium pizańskim z 1260 roku widzimy tylko trzech hołdujących, bez towarzyszących im innych osób, ale na ambonie katedry w Sienie, tego samego artysty, wspieranego przez syna Giovanniego, tylko o niecałą dekadę późniejszej, widzimy już ogromny orszak, a ponad nim gwiazdę. Od tego czasu większość scen Epifanii tak właśnie będzie przedstawiana; trzem monarchom towarzyszy liczna służba. Szczególnie interesujących przykładów dostarczają – fresk Giotta w Padwie i florenckie dzieła Gentile da Fabriana, Benozza Gozzolego i Sandra Botticellego.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-jerzy-miziolek-gwiazda-magow-w-sztuce-florencji-i-krakowa/

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 2 stycznia 2026