Polscy pracownicy nie mają zaufania do szefów, szukają pracy zdalnej, czują się wypaleni [Badania]

Szybkie przyswajanie nowych umiejętności oraz zdolność do elastycznego reagowania na zmiany będą w 2026 r. najważniejszym czynnikiem sukcesu pracowników i firm – wynika z raportu „Raport płacowy 2026. Trendy rynku pracy – Przewaga człowieka” opublikowanego przez ManpowerGroup.
Trendy rynku pracy
.Autorzy raportu wskazują, że rynek pracy przyspiesza w kierunku modelu „hybrydowych superzespołów” i pracy projektowej. Choć 61 proc. pracodawców na świecie planuje zwiększyć inwestycje w automatyzację, ale technologia nadal wymaga nadzoru człowieka. Do 2030 r. zmieni się 39 proc. kluczowych umiejętności, a najtrudniejsze do zautomatyzowania pozostaną m.in. ocena etyczna, obsługa klienta i zarządzanie zespołem.
Jednocześnie według raportu tylko 44 proc. pracowników uczestniczyło w szkoleniach w ostatnim półroczu. Transformacji towarzyszy presja na produktywność i rosnący problem wypalenia – 63 proc. pracowników deklaruje jego doświadczenie, a niskie zaangażowanie generuje globalnie straty rzędu 438 mld dol.
„Najważniejszą kompetencją dziś nie jest to, co umiemy, lecz szybkość, z jaką potrafimy przyswajać nowe narzędzia i sposoby pracy. To, co działało dwa lata temu, dziś może nie wystarczać. Wygrywają ci, którzy potrafią szybciej wejść w rytm zmian. Jeśli firmy i pracownicy chcą nadążać za rynkiem, muszą sprawniej aktualizować kompetencje, elastycznie zmieniać kierunek działania i traktować transformację jako stały element funkcjonowania” – powiedział cytowany w raporcie dyrektor zarządzający ManpowerGroup Polska Tomasz Walenczak.
Raport wskazuje również na spadek zaufania do liderów – 68 proc. pracowników uważa, że liderzy biznesowi celowo wprowadzają ich w błąd. Obowiązkowy powrót do biur zwiększa rotację, zwłaszcza wśród kobiet, a obsadzanie stanowisk stacjonarnych trwa średnio o 23 proc. dłużej niż hybrydowych. Praca zdalna staje się niszą.
Według raportu rok 2026 obszarze wynagrodzeń przyniesie wysokie oczekiwania pracowników, ale ostrożność firm. Dynamika wzrostu płac pozostaje stabilna i zbliżona do ubiegłorocznej, a presja płacowa jest niższa niż w okresie postpandemicznym. Organizacje planują budżety podwyżkowe z rozwagą, m.in. w związku z nowymi regulacjami dotyczącymi transparentności wynagrodzeń.
Eksperci wskazują, że kluczową przewagą pozostaną unikatowe kompetencje techniczne, analityczne i deficytowe kwalifikacje. Jednocześnie coraz większą rolę w decyzjach zawodowych odgrywają stabilność zatrudnienia, możliwości rozwoju, benefity i elastyczność, a nie wyłącznie poziom wynagrodzenia.
Czy work-life balance jest w Polsce w ogóle możliwy?
.Work-life balance w Polsce jest wyświechtanym hasłem, które ma odzwierciedlenie jedynie w idealnym życiu w social mediach – pisze Jan STOSIO.
Kultura pracy w Polsce coraz częściej zmusza młodych ludzi do funkcjonowania w trybie, który trudno nazwać zrównoważonym. Dążenie do stabilizacji finansowej, szczególnie w dużych miastach, często wiąże się z koniecznością pracy na dwóch etatach, zwłaszcza na początku kariery zawodowej. Dla wielu młodych Polaków, którzy nie mogą liczyć na wsparcie finansowe rodziców, jest to jedyny sposób na utrzymanie się na akceptowalnym poziomie życia.
Weźmy przykład Kamila, 26-latka mieszkającego w Warszawie. Przeprowadził się tu z małego miasta na studia, a po ich ukończeniu postanowił zostać i rozpocząć karierę w marketingu. Niestety, początkowe zarobki na poziomie ok. 3500 zł netto okazały się niewystarczające na pokrycie kosztów życia w stolicy, gdzie wynajem małego mieszkania to wydatek co najmniej 2000 zł miesięcznie, nie licząc rachunków i kosztów codziennych. Aby związać koniec z końcem, Kamil zaczął dorabiać jako dostawca jedzenia w weekendy, co zwiększyło jego dochody o 1500 zł miesięcznie. Choć pozwoliło mu to opłacić rachunki i odłożyć niewielką sumę, kosztem była całkowita rezygnacja z wolnego czasu i odpoczynku.
raca na dwóch etatach wiąże się z ogromnym obciążeniem fizycznym i psychicznym. W przypadku wielu młodych ludzi, takich jak Kamil, dni wyglądają podobnie: od 9.00 do 17.00 praca biurowa, a wieczorami lub w weekendy dodatkowe zlecenia. To życie w ciągłym biegu, gdzie jedyną przerwą bywa krótki sen. Odpoczynek, życie towarzyskie czy rozwijanie pasji schodzą na dalszy plan. Taki styl życia może prowadzić do wypalenia zawodowego już na początku kariery, co jest coraz częściej diagnozowanym problemem wśród osób w wieku 20–30 lat.
Jednym z powodów takiej sytuacji są wysokie koszty życia w dużych aglomeracjach, które rosną szybciej niż zarobki młodych pracowników. Według raportu Koszty życia w Polsce 2023 największe miasta, takie jak Warszawa, Kraków czy Wrocław, należą do najdroższych miejsc w kraju, a młodzi pracownicy często zarabiają tam pensje niewiele wyższe niż ich koledzy z mniejszych miast, gdzie koszty życia są znacznie niższe. Z raportu wynika, że w 2023 r. wydatki miesięczne na towary i usługi na przeciętnego Polaka wynoszą 1580 zł, a jeżeli ktoś pracuje na własny rachunek, to kwota zbliża się do 2000 zł – mówimy tu o przekroju całego kraju, gdzie koszty życia w dużych aglomeracjach są znacznie wyższe.
Wielu młodych ludzi rozpoczyna pracę na stanowiskach juniorskich, które nie oferują wystarczających zarobków, aby żyć niezależnie bez wsparcia rodziców. Sytuacja ta sprawia, że praca na dwóch etatach staje się jedyną opcją, aby mieć satysfakcjonujący poziom życia.
Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/jan-stosio-czy-work-life-balance-jest-w-polsce-w-ogole-mozliwy/
PAP/ LW



