Polska liderem we wprowadzaniu Sztucznej Inteligencji - wicepremier Krzysztof Gawkowski

Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski rozmawiał w czwartek w Brukseli z wiceszefową KE Margrethe Vestager i komisarz ds. wewnętrznych Ylvą Johansson. Tematem dyskusji było przyśpieszenie postępowania prenotyfikacyjnego dotyczącego pomocy publicznej dla planowanej w Polsce inwestycji firmy Intel.

Polska jest dzisiaj liderem w implementacji unijnej ustawy o sztucznej inteligencji, jesteśmy już po konsultacjach wstępnych co do tego, jak powinna wyglądać domena AI w Polsce – powiedział wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Czy powstanie urząd nadzoru sztucznej inteligencji

.Jak podkreślił, podczas ostatniego spotkania europejskich ministrów ds. cyfryzacji i telekomunikacji w Brukseli, Polska przedstawiła też koncepcję powołania na poziomie krajowym specjalnego urzędu nadzoru nad sztuczną inteligencją, co spotkało się z „przychylnością państw UE”.

Komisja Europejska powołała podobną instytucję, czyli Biuro ds. Sztucznej Inteligencji, na poziomie unijnym; będzie ona m.in. monitorowało wdrażanie w krajach UE aktu o sztucznej inteligencji.

Jak zauważył Gawkowski, ostateczne przyjęcie w ubiegłym tygodniu przez Radę UE aktu o sztucznej inteligencji jest świadectwem tego, że Unia jest gotowa i potrafi wypracować wspólne cele dotyczące technologii sztucznej inteligencji dla biznesu i społeczeństwa.

Wicepremier Gawkowski przyznał, że uregulowanie sztucznej inteligencji i monitorowanie jej wpływu jest niezbędne.

„AI będzie wpływała na wszystkie aspekty życia ludzi. Z jednej strony będzie podpowiadała jak łatwiej żyć, z drugiej jednak będzie sugerowała jak mamy postępować. Przez to, jeśli nie będzie regulowana, może być elementem, który będzie wpływał na człowieka i podpowiadał mu złe dla niego rozwiązania” – uważa Gawkowski.

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski o konieczności kontroli AI

.Wicepremier podkreślił, że co prawda nie wierzy w „bunt maszyn” i jest fanem AI, ale uważa, że technologia ta ostatecznie powinna być kontrolowana przez człowieka.

„Jeżeli decydujemy się na to, żeby powiedzieć, że maszyna może sama się uczyć, to musimy być gotowi też na to, że będzie jakaś przestrzeń, w której będzie też mogła sama podejmować decyzje. Skoro będzie podejmowała sama decyzje, to człowiek musi mieć nad nimi kontrolę. Jeżeli tego zawczasu nie przewidzimy, to w przyszłości może to się skończyć dla nas tragicznie” – ostrzegł w rozmowie z PAP Gawkowski.

Przyjęta przez UE ustawa o sztucznej inteligencji to pierwsze tego typu regulacje na świecie. Dzielą one technologię pod kątem jej potencjalnego ryzyka dla użytkowników na cztery kategorie: oprogramowanie wysokiego ryzyka, ograniczonego i minimalnego wpływu oraz systemy nieakceptowalne. Te ostatnie, jak technologie szpiegujące ludzi, wpływające na ich zachowanie czy systemy punktowania społecznego, będą w UE zakazane.

„Odnowa” autorstwa wicepremiera

.„Było nieco po godzinie dziewiątej, kiedy szli w kierunku muzeum. Bogna próbowała sobie wyobrazić, jak właściwie do tego doszło, że jej brat się w to wszystko wplątał. Dotychczas całymi dniami pracował w laboratorium lub przy komputerze. Wszystko mógł udowodnić i przewidzieć. Nie było tam miejsca na ponadnaturalne działania. Żaden procesor, żadna część nie mogły nagle zachowywać się inaczej tylko dlatego, że zostanie wypowiedziane zaklęcie albo odprawiony specjalny rytuał. Dziewczyna była przekonana, że Karolowi było daleko do wszystkiego, co nieracjonalne. Jak to więc się stało, że trafił do Towarzystwa Vril? Skoro sporządzał te wszystkie plany, to musiał dla nich pracować. Ale jak to możliwe?

Może w którymś momencie uznał nagle, że to nie ma sensu? Może Nina mu to uświadomiła? A może w samym Towarzystwie działo się coś, czego nie mógł zaakceptować? Albo od początku postanowił być koniem trojańskim? Zawsze uważała, że brat zajmuje się tylko przyziemnymi sprawami. Był skupiony na studiach, matematyce, pracy. Nigdy nie zadawał sobie filozoficznych pytań. Czyżby nagle zaczął?

Poczuła, jak wpada na zwalistego mężczyznę, który obrzucił ją niezbyt przyjaznym spojrzeniem.

– Bogno, uważaj, bo ktoś cię stratuje. Odpłynęłaś gdzieś myślami, tymczasem jesteśmy na miejscu – powiedziała, przystając, Pakita.

Dziewczyna spojrzała na adres: Via San Vittore 21, i przypomniała sobie przerwaną czerwoną kartkę. To dzięki Pakicie odkryli, co znaczy końcówka „tore 21”. To był ich cel – stali przed wejściem do Narodowego Muzeum Nauki i Technologii im. Leonarda da Vinci w Mediolanie, a Bogna czuła, jak serce jej coraz bardziej przyspiesza.

– Świetnie, może nareszcie znajdą się jakieś odpowiedzi – zauważył Adam.

Budynek, przed którym stali, nie wydawał się duży. Dziennikarz czytał wczoraj, szperając w internecie, że w XVI wieku był tu męski klasztor dla benedyktynów zwanych oliwietanami. W czasach Napoleona miejsce to służyło już jednak jako koszary dla wojska. Po II wojnie światowej budynek odrestaurowano i w 500. rocznicę urodzin Leonarda da Vinci, czyli dokładnie 16 lutego 1953 roku, oficjalnie otworzono muzeum jego imienia”.

Znaczenie informacji we współczesnym świecie

.Krzysztof GAWKOWSKI, doktor nauk humanistycznych, wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski pisze na łamach Wszystko co Najważniejsze, że informacja może być potężną bronią. Potrafi pomagać w zdobywaniu zwolenników i ośmieszaniu przeciwników, w zdobywaniu funduszy, w kreowaniu wizerunków ludzi, instytucji czy państw. Informacja jest dziś także podstawą planowania, wyznaczania kierunków działalności, sposobów promocji, zdobywania wiedzy o rynkach, na których funkcjonują firmy, i rynkach, na których chciałyby funkcjonować w przyszłości, o działaniach konkurencji, trendach, sezonowych modach, planowanych zmianach prawnych i klientach oraz potencjalnych klientach itd. Bardzo często gromadzone przez różne instytucje informacje dotyczą bardzo licznych grup osób i mają charakter tzw. danych osobowych.

Dane osobowe to wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Zgodnie z ustawą o ochronie danych osobą możliwą do zidentyfikowania jest osoba, której tożsamość można określić bezpośrednio lub pośrednio, w szczególności przez powołanie się na numer identyfikacyjny albo jeden lub kilku specyficznych czynników określających jej cechy fizyczne, fizjologiczne, umysłowe, ekonomiczne, kulturowe lub społeczne. Dane osobowe dzieli się na zwykłe i tzw. wrażliwe (sensytywne), tj. dane na temat pochodzenia etnicznego lub rasowego, wyznania, przekonań filozoficznych czy politycznych, przynależności związkowej, preferencji seksualnych, informacje o stanie zdrowia, o nałogach i o kodzie genetycznym, a także orzeczenia o karach lub ich braku.

Największą barierą przy analizie danych jest ich ogromne zróżnicowanie i rozproszenie. W celu osiągnięcia odpowiednich procesów analitycznych konieczne są standaryzacja i integracja danych oraz stworzenie ich dużych zbiorów. Ważny jest również proces ujednolicenia transmisji, zapisu i przechowywania danych, aby mogły przyczynić się do podniesienia stopnia ich użyteczności.

Dane osobowe zestawione z różnymi innymi informacjami wchodzą często w zakres zbiorów danych określanych jako big data. Początkowo określano tym terminem duże zbiory danych, które należy powiększać dla wykonania analizy mającej na celu wydobycie istotnych wartości informacyjnych. Taka definicja wkrótce jednak przestała wystarczać. W najprostszym ujęciu big data to duży objętościowo zasób różnorodnych, często złożonych i zmiennych, danych przeznaczonych do szybkiego przetwarzania. Dane te są analizowane w celu znalezienia powiązań między nimi, przy czym nie chodzi tu o czystą statystykę, ale o pozyskanie wyników mogących przynieść wymierne korzyści. Zebrane przez firmę szpiegującą użytkowników w sieci rozmaite informacje o nich umożliwiają sprofilowanie ich, pogrupowanie i np. dopasowanie pokazywanych w internecie reklam do odpowiednich grup. Pozwala to zwiększyć skuteczność marketingu, a zarazem zysków z reklam lub sprzedać pogrupowane dane firmom zainteresowanym skierowaniem swoich reklam do określonych profili użytkowników.

PAP/WszystkocoNajważniejsze/MB
Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 29 maja 2024