Prezydent Andrzej Duda o Prezydencie Karolu Nawrockim

Andrzej Duda o Karolu Nawrockim -

Spotykamy się z prezydentem-elektem Karolem Nawrockim. Bardzo chce mnie słuchać i jest bardzo uważnym odbiorcą i też muszę powiedzieć, że kilka porad uzyskał ode mnie w czasie kampanii. Nawet wczoraj rozmawialiśmy o tym, że z tych porad skorzystał – mówił 2 sierpnia na antenie wPolsce24 prezydent Andrzej Duda w trakcie rozmowy z Michałem Karnowskim. Andrzej Duda o Karolu Nawrockim wypowiadał się pozytywnie – zaznaczył przy tym, że obydwaj oni zostali wybrani, dzięki poparciu PiS

Największe sukcesy prezydentury Andrzeja Dudy

.Jednym z pierwszych pytań jakie otrzymał prezydent w trakcie wywiadu zrealizowanego przez telewizję wPolsce24 dotyczyło tego z jakich rzeczy jest on najbardziej zadowolony w kontekście swojej prezydentury. Decyzje i sukcesy z jakich prezydent Andrzej Duda jest najbardziej zadowolony, jeśli chodzi o 10 lat jego prezydentury (2015-2025), obejmuje jego zdaniem następujące osiągnięcia:

  • wprowadzenie programu 500 +,

  • obniżenie wieku emerytalnego,

  • zwiększenie bezpieczeństwa militarnego,

  • pojawienie się stałej rotacyjnej obecności żołnierzy amerykańskich na polskiej ziemi oraz amerykańskiej infrastruktury wojskowej,

  • pojawienie się innych wojsk sojuszniczych NATO w Polsce.

  • utworzenie tarczy antyrakietowej w Polsce (baza w Redzikowie),

  • nitka gazociągu z szelfu norweskiego przebiegająca przez Danię do Polski (Baltic Pipe),

  • zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego Polski,

  • utworzenie interkonektorów z sąsiadami Polski,

  • suwerenność energetyczna (pełna niezależność od rosyjskich dostaw surowców).

„To wszystko udało się uzyskać w okresie tych ostatnich 10 lat i ja jestem z tego bardzo dumny. Mamy bezpieczeństwo żywnościowe – w moim przekonaniu polscy rolnicy zostali wzmocnieni przez ostatnie te lata. Także polskie rodziny na wsi zostały wzmocnione, choćby przez 500 plus” – mówił prezydent.

Kto zdaniem Andrzeja Dudy był najlepszym premierem w ostatniej dekadzie?

.Prowadzący rozmowę zadał także prezydentowi Andrzejowi Dudzie pytanie dotyczące tego, który z dwóch premierów z Prawa i Sprawiedliwości (Beata Szydło i Mateusz Morawiecki) w okresie jego prezydentury był lepszy.

„Rządów było akurat więcej. Proszę nie zmuszać mnie do takiej oceny. Każdy z tych dwóch premierów, to znaczy zarazem p. premier Beata Szydło i p. premier Mateusz Morawiecki mieli swoje niezwykle ważne decyzje. Zwłaszcza Mateusz Morawiecki miał wiele trudnych momentów – przypomnę: pandemia koronawirusa, która wiązała się z nieprawdopodobnie trudnymi decyzjami, jakie on podejmował wraz z zespołem, przede wszystkim jeżeli chodzi o gospodarkę finansową. Mamy przecież wojnę Rosji przeciwko Ukrainie. Decyzje związane z rosyjską napaścią na Ukrainę, które wtedy były podejmowane, były naprawdę bardzo ciężkie. Z kolei Beata Szydło to jest właśnie 500 +, to jest ten początek, obniżenie wieku emerytalnego, to są te wszystkie najważniejsze reformy obiecane w kampanii 2015 r.” – stwierdził prezydent Andrzej Duda.

Andrzej Duda o Karolu Nawrockim

.Andrzej Duda o Karolu Nawrockim mówił kilka razy w trakcie wywiadu. Michał Karnowski zadał prezydentowi Andrzejowi Dudzie również pytanie na temat tego jaką ma on relację z prezydentem-elektem Karolem Nawrockim. Prowadzący wspomniał o tym, iż Karolowi Nawrockiemu bardzo spodobała się najnowsza książka odchodzącej z urzędu głowy państwa „To ja. Andrzej Duda” oraz zauważając, iż w USA prezydenci kończący swoje kadencje mają zwyczaj zostawiania swoim następcom liścików, w których zawarte są krótkie porady dla nowych prezydentów, zadał pytanie Andrzejowi Dudzie dotyczące tego, co by on napisał Karolowi Nawrockiemu na takim dokumencie.

„Musze powiedzieć tak: my się spotykamy z p. prezydentem-elektem Karolem Nawrockim. Bardzo chce mnie słuchać i jest bardzo uważnym odbiorcą i też muszę powiedzieć, że kilka porad uzyskał ode mnie w czasie kampanii. Nawet wczoraj rozmawialiśmy o tym, że z tych porad skorzystał. Mówił, że sztab był innego zdania, a on posłuchał mnie, zrealizował to i dzisiaj mówi, że uważa, iż ja miałem rację. Więc to jest dla mnie bardzo miłe” – odpowiedział prezydent Andrzej Duda.

Czy Andrzej Duda wierzył w zwycięstwo Karola Nawrockiego?

.Kolejnym pytaniem jakie otrzymał prezydent Andrzej Duda było to, czy wierzył on w zwycięstwo Karola Nawrockiego. Prezydent odpowiedział twierdząco. „Tak, dokładnie tak jak wierzyłem kiedyś w swoje zwycięstwo. Cały czas mu mówiłem: choćby nie wiem, co ci mówili musisz cały czas iść i mówić sobie i innym, że wygrasz” – oznajmił Andrzej Duda.

Jednym z pytań jakie otrzymał Andrzej Duda dotyczyło otwartego poparcia udzielonego przez niego Karolowi Nawrockiemu.

„Zdecydowało kilka kwestii. Okazuje się, że w innych krajach to poparcie bywa bardzo otwarte – np. w Stanach Zjednoczonych poparcie urzędującego prezydenta dla kandydata bywa bardzo otwarte, zwłaszcza jeśli pochodzi z tego samego obozu politycznego. Więc tu nie było wątpliwości. Obydwaj pochodzimy z tego samego obozu politycznego, w tym sensie, że ten sam obóz polityczny wyłaniał nas jako swoich kandydatów na prezydenta” – obóz Prawa i Sprawiedliwości. To mnie przekonało o tym, aby pójść i poprzeć Karola Nawrockiego.

Jako drugi powód kluczowy dla oficjalnego poparcia Karola Nawrockiego wskazał to, że lewicowo-liberalne media do momentu nim tego nie uczynił starała się dorobić mu fałszywą twarz kogoś kto nie lubi byłego już kandydata obywatelskiego, a obecnie prezydenta-elekta.

„To że tego nie robiłem do tej pory w sposób tak otwarty i jednoznaczny powodowało, że delikatnie mówiąc media niezbyt dobrze do mnie nastawione pisały: «Duda nie chce Nawrockiego», «Duda nie popiera Nawrockiego» itp. No to Andrzej Duda pojechał do Łodzi i wyszedł na konwencji, co zresztą nawiasem mówiąc było bardzo miłe, bo dawno nie byłem na takim zgromadzeniu i muszę powiedzieć, że było to dla mnie takie «wow». I powiedziałem to co myślę w tym momencie” – zadeklarował prezydent Andrzej Duda.

Czy Andrzej Duda będzie tęsknił za biurem prezydenckim?

.Jedno z ostatnich pytań, jakie zostały zadane prezydentowi Andrzejowi Dudzie dotyczyło tego, czy będzie on tęsknił za biurem prezydenckim oraz czy lubi w ogóle to miejsce.

„Lubi to małe powiedziane. To nie jest kwestia tego, czy przykro będzie odejść. To jest kwestia tego, że ja tutaj przychodziłem do mojego szefa, do prezydenta Lecha Kaczyńskiego z nim pracować. Siedzieliśmy tutaj przy tym stole. Tu przysiadywałem nieraz na tym stołku, kiedy prezydent siedział za swoim biurkiem. Tu z nim rozmawiałem, tutaj wieczorami opowiadał mi o swoich koncepcjach właśnie polityki międzynarodowej, czy przede wszystkim o swoich koncepcjach, jeśli chodzi o polską politykę. Opowiadał także o tej swojej wielkiej historii w Solidarności, swojego uczestnictwa w tamtych zdarzeniach lat 80.”.

.”Także to jest takie ogólnie ważne dla mnie miejsce i dlatego prezydent mi tutaj towarzyszy od pierwszego dnia, kiedy tutaj przyszedłem, to były pierwsze moje decyzje, aby to ulubione moje zdjęcie prezydenta Lecha Kaczyńskiego – które zostało zrobione nieopodal mojego ukochanego Starego Sącza w Ptaszkowej w czasie takiego spotkania przed wyborami europarlamentarnymi w 2009 r. – zostało w tym miejscu umieszczone” – stwierdził prezydent.

Oprac. Marcin Jarzębski

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 2 sierpnia 2025