Referendum w Wirginii zostało sfałszowane przez Demokratów [Donald TRUMP]

Prezydent USA Donald Trump oskarżył 22 kwietnia 2026 r. Demokratów o sfałszowanie referendum w sprawie zmiany granic okręgów wyborczych do Izby Reprezentantów w stanie Wirginia. W wyniku referendum Demokraci mogą zyskać cztery dodatkowe miejsca w Izbie w listopadowych wyborach.
Referendum w Wirginii zostało sfałszowane przez Demokratów
„WCZORAJ WIECZOREM W WIELKIEJ WSPÓLNOCIE WIRGINII ODBYŁY SIĘ SFAŁSZOWANE WYBORY! Republikanie wygrywali przez cały dzień, nastrój był niewiarygodny, aż do samego końca, kiedy to, oczywiście, doszło do masowego »zrzucania głosów korespondencyjnych!«” – napisał Donald Trump na swoim portalu społecznościowym Truth Social. „Gdzieś to już słyszałem – a Demokraci odnieśli kolejne sfałszowane zwycięstwo!” – dodał.
Donald Trump skomentował tak wtorkowe referendum z 21 kwietnia 2026 r., w którym większość wyborców opowiedziała się za tymczasową zmianą okręgów wyborczych. Reforma potencjalnie może zmienić rozkład mandatów do Izby Reprezentantów w stanie. Obecnie Wirginia ma 11 deputowanych: 6 Demokratów i 5 Republikanów. Zmiana tworzy 10 okręgów z przewagą wyborców Demokratów i jeden – Republikanów.
Niejasne pytania z referendum
Głosowanie w Wirginii było częścią prowadzonej od miesięcy wojny między partiami dotyczącej zmiany map okręgów, którą – na polecenie Donalda Trumpa – zaczęli Republikanie w Teksasie, tworząc potencjalnie 4 nowe republikańskie okręgi.
Trump nie podał żadnych dowodów na poparcie oskarżeń o fałszerstwa. Jak zwykle w przypadku głosowań w Wirginii, jako ostatnie zliczane były głosy z najludniejszej – i najbardziej zdominowanej przez Demokratów – północnej części stanu stanowiącej przedmieścia Waszyngtonu. Ta dynamika – która widoczna jest w każdych wyborach w Wirginii – sprawiła, że choć przez większość czasu zliczania głosów prowadzili przeciwnicy zmiany okręgów, ostatecznie wygrali zwolennicy reformy.
Prezydent zarzucił ponadto Demokratom, że zadane w referendum pytanie było celowo niejasne. Wyborcy byli pytani, czy chcą zmienić stanową konstytucję, by stanowa legislatura umożliwiła zmianę okręgów wyborczych „w celu przywrócenia uczciwości w nadchodzących wyborach” i jednocześnie opowiadają się za tym, by po spisie powszechnym w 2030 r. proces wyznaczania okręgów wróci do poprzedniego stanu. Dotychczas wyznaczaniem okręgów zajmowała się ponadpartyjna niezależna komisja.
Polityczna eskalacja i tło ogólnokrajowe
.„Jak wszyscy wiedzą, jestem niezwykle błyskotliwą osobą, ale nawet ja nie miałem pojęcia, o czym do cholery mówili w referendum, i oni też nie wiedzą!” – napisał Donald Trump. „Zobaczymy, czy sądy naprawią tę parodię »sprawiedliwości«” – dodał.
Donald Trump osobiście zaangażował się zarówno w proces zmiany okręgów wyborczych w stanach rządzonych przez Republikanów, jak i w referendum w Wirginii. W kampanii po drugiej stronie udzielał się natomiast były prezydent Barack Obama.
Choć zmiany okręgów wyborczych dla partyjnych korzyści (tzw. gerrymandering) mają w USA długą tradycję, obecna sytuacja jest nadzwyczajna, bo zwykle do zmian w granicach okręgów dochodzi po spisie powszechnym, który odbywa się na początku każdej dekady. Tym razem zmiany są wprowadzane w połowie dekady.
PAP/Oskar Górzyński/MJ






